Doktor X postaraj się dojść do tzw. core story, czyli rdzenia przekonania, tego na którym oparte są te wszystkie inne pomniejsze przekonania i lęki.
Ja to robie tak, np. mam przekonanie, że muszę wszystko robić sama:
Jak nie umiem zrobić czegoś sama, to jestem głupia.
Jak jestem głupia, to jestem gorsza, mało warta, można mnie wyśmiewać.
Jak można mnie wyśmiewać, to nikt się ze mną nie liczy i dla nikogo nie jestem ważna.
Jak nikt się ze mną nie liczy, to nikt mnie nie kocha.
Jak nikt mnie nie kocha, to będę samotna, niekochana.
Jak będę samotna i niekochana, to nie poradzę sobie i zginę.
U mnie core story, to przekonanie, że jak będę sama to nie poradzę sobie i zginę. Stąd moje parcie do tego żeby się dostosować i zostać zaakceptowaną przez innych, to wtedy będę miała szansę przetrwać.
Core story to najczęściej ta odpowiedź, po której nie pojawiają się następne.
Acha. Nie bierz tych odpowiedzi na logikę.