Autor Wątek: Pogodzić się z utratą miłości...  (Przeczytany 62350 razy)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-27, 09:04:22 »
Tak Atlanta. I dobrze.
Ta dziewczyna byla mnie nie warta. Zmieniala chlopakow jak rekawiczki. Szybko sie zakochiwala i odkochiwala. Dopiero teraz do mnie doszlo. Wciazy tez nie ze mna byla tylko z kims inym a klamala do konca ze ze mna.

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-05-27, 00:19:59 »
Milosc nie moze istniec bez szacunku, a szacunek bez swiadomosci innosci drugiej osoby. Akceptacja jest kluczem do serca.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-26, 23:44:24 »
czyli dostałeś szybko odpowiedź od losu

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-26, 23:01:05 »
Kilka godzin temu jestem sobie na siłowni i nagle siostra mnie woła żebym zobaczył kto idzie. Patrze sie przez okno a tu moja była z innym chłopakiem idą sobie romantycznie za rączke i sie całują :) tak jakby na złość bo wie że to moje tereny.
Ten widok wywołał u mnie dziwny lęk którego jeszcze nie rozumiem. Jak poszedłem dalej ćwiczyć to hantle zrobiły się jakoś dziwnie lekkie..
Jestem zaskoczony tym że tak szybko o mnie zapomniała. Jeszcze kilka dni temu pisała ze mną jak byśmy byli parą. Niespełna 2 tygodnie temu jeszcze ją bzykałem a ona mówiła mi że jestem ideałem, a tu już ma nowego..
Trochę mnie to "użądliło" ^^ Byłem głupi i naiwny, łykałem wszystko jak młody pelikan.
Musiałem sie wygadać, nie odpowiadajcie na to

Intuicja dobrze mi podpowiadała. Jak sie z nią rozstawałem wcześniej to nie bez powodu czułem radość że to koniec. Ale jednak uczucie sprawiało że nie potrafiłem podjąć mądrej zdecydowanej decyzji o zakończeniu tego wcześniej. Tylko sie męczyłem. To też nauczka że jak intuicja i rozum podpowiada żeby się niewiązać, i robi to tak wyraźnie jak u mnie to trzeba tego posłuchać i zakończyć relacje. Zaboli ale później będzie spokój. Ja tak nie zrobiłem i zmarnowałem kilka tygodni, męcząc sie dalej
« Ostatnia zmiana: 2014-05-26, 23:08:31 wysłana przez Doktor-X »

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-26, 16:56:58 »
hahahaha narazie to byl dla mnie fajny dowcip jak mam tyle balaganu ze soba w zyciu.
Ale wiem ze bedzie tylko lepiej.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-05-26, 15:26:27 »
To fajna praca:)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-26, 15:25:41 »
aha , to juz widze ze to praca na lata i efekty zachodzic beda stopniowo.
Dzieki Witek.
Tez teraz do mnie przyszlo ze im bardziej bede na to otwarty to tym szybciej bede gotowy na mierzenie sie z tymi glebokimi zranieniami.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-05-26, 15:14:08 »
Rozwinąć takie uczucia wobec siebie i rozwinąć zgodę i akceptację na przyjmowanie ich (w tym od siebie)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-26, 15:04:11 »
Jeszcze raz ja.
To w jaki sposob moge zaspokoic ta niezaspokojona potrzebe bycia kochanym i akceptowanym z dziecinstwa ?

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-26, 13:53:56 »
Dziekuje
To juz rozumiem.
Pracowac bede z tym co wychodzi oczywiscie ale jesli np mam czekac niewiadomo ile az dojde do tych pierwotnych przyczyn to juz wole teraz jakos sie za to zabrac np modlitwa czy kody uzdrawiania.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-05-26, 13:05:16 »
Tak, pracuj nad tym co wychodzi.
Ale też ważne jest aby zrozumieć skąd i dlaczego pojawiają się takie uczucia.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-05-26, 12:43:58 »
Doktor X

Nie u każdego to się przenosi ale chodzi o samo w sobie niezaspokojenie emocjonalne (pomijając kwestie seksu itd.). Czułość względem matki, czy od matki jest też możliwa bez zabarwienia seksualnego. W matce nie musisz być zakochany ale możesz ją kochać z wzajemnością - gdy dziecko ma zdrowy pod tym względem rozwój emocjonalny - jego potrzeby bycia kochanym, akceptowanym, lubianym są zaspokajane to pojawia się łatwość w kontakcie z płcią przeciwną, nieuzależnianie się (bo w środku jest zaspokojenie emocjonalne, a relacja to dodatek) uczuciowo. Tutaj są opisane niektóre wzorce które się pojawiają gdy jakieś potrzeby emocjonalne są niezaspokojone - i gdy często były niezaspokajane w dzieciństwie. http://www.uzaleznienieodmilosci.pl/page/wzorce/

Pracuj z tym co wychodzi, jeśli nie czujesz czegoś, nie wymuszaj :)

Jeszcze dodam - tak jak dziecko zazwyczaj się nie zakochuje, nie dąży do relacji takiej jak dorosły, tak gdy na swoim etapie potrzeb jest zaspokojone i spełnione, tak to może się przenosić z powodzeniem na późniejsze życie i już relacje związane z seksualnością. I w drugą stronę - gdy nie jest, to też może się przenosić na późniejsze życie.
« Ostatnia zmiana: 2014-05-26, 12:47:36 wysłana przez Witek D. »

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-26, 12:33:46 »
Jesli dobrze rozumiem to :
Czuje sie zle po rozstaniu poniewaz byla dziewczyna dawala mi ta czulosc i milosc ktorej niedala mi matka gdy tego potrzebowalem. Innymi slowy nosze w sobie to niezaspokojenie milosci i zle sie czuje  bo przez chwile bylem troche zaspokojony i to znowu odeszlo ??
Czyli powinienem opukiwac to niezaspokojenie od matki. Tylko ze narazie na wierzchu mam byla dziewczyne. No i nadal nierozumiem jaki zwiazek ma dostawanie milosci od matki a od dziewczyny. To zupelnie co innego. Inny rodzaj uczucia. Ktos mi to potrafi wyjasnic ??

Karina cos w tym jest co piszesz, ja to innaczej rozumiem troche.
« Ostatnia zmiana: 2014-05-26, 12:37:49 wysłana przez Doktor-X »

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-26, 12:07:50 »
Doctor-X

Twój sen pokazuje, ze w skrytości ducha przede wszystkim pragniesz dobrej relacji z męską energią i dopóki jej nie uzdrowisz nie będziesz miał spełnienia w relacji z kobietą.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-05-26, 11:46:13 »
Doktor
W niemowlęctwie też tak nienawidziłeś czułośći z matką? Bo teraz odgrywa się to co było w tedy i czujesz tamto niezaspokojenie.