Autor Wątek: Oświecenie  (Przeczytany 105490 razy)

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-02, 11:32:09 »
Tylko gdzie Ci oświeceni? Był budda, był JKR, dwie sztuki na 2500 lat? Aż mi odechciewa się rozwijać... To jest jak z levelami w grze? Im wyższy tym trudniej wbić następny?

Kiedyś też miałem taki pogląd że brak tych oświeconych oprócz legend, ale cel miałem dotrzeć do 30 erd a potem już ma się inne postrzeganie i nie ma się dylematów z perspektywy żaby a bardziej siedzącego psa ;)
Jakbym się oświecił też bym olał nieudaczników więc wcale im się nie dziwię,  że się nie ujawniają, bo szkoda czasu i energii.

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-02, 11:27:05 »
Jesli czujesz to jako dopiero poczatek podrozy to czujesz dobrze. Sama skala opiera sie na obciazeniach I jest zludna I mylaca. Bylo to opisane na jedenej ze stron, ale z powodu atakow zostala usunieta.

jaka to strona albo przynajmniej na czym polegała ta teoria ?

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-09-02, 11:02:55 »
jaskier

Wg mnie im wyższy poziom, tym mniej ci ludzie się z tym afiszują. Żyją sobie spokojnie swoim życiem, jakaś pani Halinka burknie na takiego coś w pociągu, a nawet nie wie że ma do czynienia z kimś 3 kroki od oświecenia.

Po co zresztą mieli by się afiszować? Przecież zdecydowana większość ludzi na tej planecie ma średnio ERD na poziomie 0-4, więc przy takiej przepaści to się nie dogadasz. Tamci maksymalnie komplikują i trzeba wszystko naokoło tłumaczyć, a ten ma już urzeczywistnioną prostotę na takim poziomie, że nawet nie zrozumie tych ludzi, a oni jego. Można robić dużo ciekawsze rzeczy niż tłumaczenie niewidomym różnic między kolorami. No zawsze można próbować na siłę: "żółty, żółty... no ten kolor to wygląda tak, jak banan smakuje" ale to raczej nie prowadzi do niczego sensownego :D

Po za tym co to za różnica, ilu tych oświeconych jest? Po co się rozwijasz? Żeby było Ci lepiej w życiu, żebyś był bardziej w zgodzie ze sobą i żeby było mniej cierpienia w Twoim życiu? Czy tylko po to, aby osiągnąć jakieś mistyczne oświecenie? Bo jeśli tylko to drugie to sobie odpuść, tylko sobie nabudujesz rzeczy, które będzie trzeba później odkręcać.

No i nawet gdybyś miał się oświecić za 2500 lat to co z tego? Ja wiem, że intensywny rozwój potrafi doprowadzić w kilka lat z ERD 15 na okolice 30, ale to dlatego że już kiedyś się przejawiało ten poziom. Stosunkowo łatwo jest zrzucić balast, żeby wrócić do czegoś co się już miało. Jednak dalszy rozwój, wymagający odkrywania tego czego jeszcze nigdy nie doświadczyliśmy to już dłuższa sprawa. To wymaga czasu, ponieważ pewnych rzeczy nie da się wymusić, tylko trzeba do nich dojrzeć. To trochę (ale tylko trochę) jak z pomidorami - możecie zapewnić im najlepsze warunki do dojrzewania, ale nawet najlepsza gleba i opieka nie sprawi że pomidor urośnie w godzinę.

Nie mam pojęcia czy oczyszczając się porządnie całe życie będę w stanie się oświęcić w ciągu kilku najbliższych żyć, czy będę potrzebował do tego kilkuset lat. I szczerze mówiąc nie obchodzi mnie to. Liczy się tu i teraz, zajmuje się tym co na teraz jest dla mnie ważne i tego zamierzam się trzymać. Niby po co miałbym wybiegać tak bardzo w przyszłość? Ufam Bogu, ufam sobie na tyle, aby wiedzieć że jakiegoś większego świństwa sobie nie wywinę już, więc mogę pozwolić sobie na luz. Podobno mamy nieskończoną ilość czasu, więc po co się spieszyć? Nawet 2000 lat to kropla w nieskończoności.

Michał486
Ty sobie nie szukaj obciążeń na forum, tylko szukaj w sobie. Co z tego że byłeś np. cyganką, skoro mogłeś w tamtym życiu funkcjonować inaczej niż to normalnie bywa (jakaś wyjątkowa grupa, żyjąca inaczej), mogłeś już uwolnić się od pewnych obciążeń, mogły Cię pewne wydarzenia nie dotknąć, itp. itd. Nie szukaj sobie logicznych odpowiedzi na swoje problemy, bo tylko zakryjesz prawdziwe przyczyny. Jeśli nie możesz znaleźć odpowiedzi w sobie na ten moment w związku z jakimś problemem to zaakceptuj to i pomódl się o rozwiązania :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-02, 10:37:00 »
Mariusz

"Jakość wglądu oświeconego nie jest specjalnie lepsza niż przebudzonego. Lepsza jest jakość energii, większy poziom mocy duchowych" - zaciekawiło mnie to. Dlaczego jakość wglądu oświeconego nie jest lepsza? bo chyba teoretycznie staje się samą świadomością?

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-02, 08:02:10 »
Według mnie, na odwrót. Najtrudniej przejść te niższe,  potem już w dużej mierze, o ile nadal się nad swoim rozwojem pracuje, samo się dzieje.  Ale ja na grach i levelach się nie znam ;)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-02, 00:45:07 »
Tylko gdzie Ci oświeceni? Był budda, był JKR, dwie sztuki na 2500 lat? Aż mi odechciewa się rozwijać... To jest jak z levelami w grze? Im wyższy tym trudniej wbić następny?

BlueEyes

  • Gość
[#]   « 2015-09-01, 22:12:05 »
Ostatnio mnie tak naszło że 36 erd to nie koniec a jedynie koniec walki z materią czyli wyjscie z najcięższych energii.
Czy gdzieś były opisy jak ma się dalej skala ?
Jesli czujesz to jako dopiero poczatek podrozy to czujesz dobrze. Sama skala opiera sie na obciazeniach I jest zludna I mylaca. Bylo to opisane na jedenej ze stron, ale z powodu atakow zostala usunieta.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-09-01, 21:20:54 »
 przebudzenie to całkowite zlanie sie świadomego umysłu z Wyższym Ja. Potem następuje spontaniczny proces zlewania się reszty umysłu z Wyższym Ja. Trwa to jakiś czas zależnie od tego ile było tego podświadomego umysłu. Raczej jednak nie więcej niż kilka tygodni. 36 ERD to Oświecenie - stan w którym już w zasadzie nie ma podświadomego umysłu i istnieje tylko Wyższe Ja albo jest go bardzo niewiele i (z punktu widzenia WJ) nie ma to aż takiego znaczenia.( Jak się jakiś wzorzec ujawni to będzie wiadomo co z nim robić)

Jakość wglądu oświeconego nie jest specjalnie lepsza niż przebudzonego. Lepsza jest jakość energii, większy poziom mocy duchowych

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-01, 21:12:13 »
Ostatnio mnie tak naszło że 36 erd to nie koniec a jedynie koniec walki z materią czyli wyjscie z najcięższych energii.
Czy gdzieś były opisy jak ma się dalej skala ?

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-11, 16:19:29 »
Rozmowa  neurochirurga, dyrektora Centrum Badań nad   Współczuciem i Altruizmem  i Edukacji z tym zwiazanej,  z Ammą.
Opublikowany 18.06.2014

2 June 2014
Amma participated in Stanford University's "Conversations on Compassion" series on Monday, answering questions posed by neurosurgeon Dr. James Doty, the founder and director of the university's Center for Compassion & Altruism Research & Education (CCARE). The hour-and-a-half-long dialogue took place in Stanford's 1700-seat Memorial Hall and was the most attended event in the series' history.

"Compassion is the most important factor in our lives. It is the first step. If we take this first step courageously, without fear, then all of our decisions and subsequent actions and their results will have a special beauty, spontaneity and power. Human calculations may be wrong, but actions born of true compassion can never be wrong because compassion is the law of nature, the power of God, the heart of creation. If we tune the individual mind with compassion, then we, as individuals, are no longer really performing actions, but are merely allowing creation to act through us. And this is the power of compassion. In truth, the spiritual path both begins and ends with compassion."

https://www.youtube.com/watch?v=Sbh5-GkGeMM

Fajną rzecz tam przekazała, między innymi :
We need self-confidence. It works as a filter to negativity.
Potrzebujemy pewności siebie. Działa ona jak filtr na negatywność.

I jeszcze coś istotnego :
You need somebody to guide you. You need a guideline.
The guru or the master helps us to fix our mind.
At least at the beginning.
Although the greatest teachers are our experiences.

Tł: Potrzebujemy kogoś kto nas poprowadzi.
Guru lub mistrz pomaga nam naprawić nasz umysł.
Przynajmniej na poczatku.
(ona tam jako przykład podaje, że też prosimy o pomoc specjalistów przy naprawie różnego sprzetu, np komputera)

Chociaż najlepszymi nauczycielami są nasze doświadczenia :)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-11, 14:27:45 »
Enlightenment - Oświecenie.

https://www.youtube.com/watch?v=u155UokpJXU 

3 ciekawe dla mnie sprawy, przystępnie i z poczuciem humoru,  wytłumaczone :)

1) God.

"If God is Love and he is omnipresent - is he not in you ?
He is in you as Love.
Try to keep quiet for a moment and shake hands with God, give him a big hug. You only have to hug him once and he'll never leave you." :)

Tł: Jeżeli Bóg jest Miłością i jest wszechobecny - czyż nie jest On w tobie ?
On jest w tobie jako Miłość.
Spróbuj pobyć w ciszy przez moment i przywitaj sie z Bogiem, podaj mu rękę, mocno Go uściskaj.
Wystarczy jeden uścisk,  tylko raz,  a On cię już nigdy nie opuści. " :)
( Fajne jest to poczucie humoru tutaj)
Poza tym okres komunii jest - wyjaśnienie przystępne dla dziecka, na czasie :)

2) Ego.

Don't try to erase it, for God's sake ! Let it be there.
Keep it in your pocket along with your dollars :)
Just be natural - it's the best antidote for ego.

Tł: Nie próbuj wymazywać ego, na miłość boską ! Pozwól mu być.
Trzymaj je w kieszeni razem ze swoimi dolarami ( spotkanie jest w Chicago).
Po prostu badź naturalna - to jest najlepsze antidotum na ego.

( 20 lat temu była 'moda' na pozbywanie sie, uwalnianie sie od ego. Przestałam wtedy zajmowac się intensywnie rozwojem duchowym. Spowolniłam. )

3) Forgiveness

(Około 10 minuty)
"Forgiveness is not a big virtue.
If you try to forgive someone you always see that person as a culprit.
So you cannot forgive them a 100%. Don't be surprised if you can't forgive them a 100%.
But  a culprit is also a victim, of his own mind, ignorance or circumstances. What comes here is compassion.
And compassion is always a step ahead of forgiveness.

Inside every cuplrit there is a victim.

Tł:Przebaczanie nie jest wielką zaletą. Jeżeli próbujesz przebaczyć komuś,  zawsze wtedy widzisz tę osobę jako winowajcę. Stąd nie możesz przebaczyć w 100%. Nie dziw sie, że nie możesz przebaczyć mu w 100%. Ale winowajca jest również ofiarą, swojego własnego umysłu, ignorancji czy okoliczności. I tu nasuwa się współczucie. A współczucie jest zawsze o krok przed przebaczeniem. Wewnątrz każdego winowajcy jest ofiara.

To ostatnie wyjaśnienie, taka inna perspektywa, bardzo mi pomogło.

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-05-08, 22:00:09 »
Pięknie opisane Mirku  :)

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-05-08, 20:22:37 »
Ja otrzymałem nieco inny wgląd na temat oświecenia niż Karina, chociaż wiem o czym Karino piszesz.
W momencie oświecenia uświadamiam sobie, że wszystko co mi się zdarzyło podczas istnienia w materii wydarzyło się za moją przyczyną. Jednocześnie dostrzegam świat pełen istot, których statusu nie jestem w stanie wyrazić przy pomocy ludzkich pojęć. Nie jestem już zainteresowany grą odbywającą się w materialnym świecie. Żyję w innym świecie. Otoczony przez wspierające mnie (witające w innym świecie) istoty pełne radosnej pełni, oczekuję spokojnie zakończenia mojej wędrówki w materii.
Powyższe dotyczy oświecenia w ciele materialnym. Nie wiem jak jest po opuszczeniu przez oświeconego świata materialnego.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-08, 17:25:01 »
W chwili oświecenia wszystko odpada. Wszystko. Nagle grunt pod tobą znika i jesteś sam. Jesteś sam, ponieważ dotarło do ciebie, że nie ma innego, że nie ma oddzielenia. Jesteś tylko ty, tylko Jaźń, tylko nieskończona pustość, czysta świadomość. Dla ego, dla umysłu wydaje się to przerażające. Kiedy spogląda on na bezgraniczność i nieskończoność widzi bezsensowność i brak nadziei. Jakkolwiek kiedy zostaje puszczony, perspektywa zmienia się na nieustającą radość i zachwyt. Kiedy jesteś oświecony, jesteś sam. Nie potrzebujesz żadnego rodzaju wsparcia, ponieważ nie istnieje nic co można by wesprzeć. Oddzielony "ty" już nie istnieje. Uzmysławiasz sobie, że całe to doświadczenie ego było kruchą iluzją. Jesteś sam, ale nigdy osamotniony, ponieważ gdziekolwiek nie spojrzysz widzisz 'To', a ty jesteś 'Tym'.

~ Adyashanti

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-05-07, 22:53:58 »
Wg mnie inny wydźwięk ma tamto zdanie. Chyba, że się wszystko rozumie "na pozytyw" u kogoś.
Spytaj śpiącego czy śpi i zobacz jakie są skutki. Mogą być różne. Co najmniej trzy opcje wyboru;)