A oto kilka przemyśleń niemieckiego poety, eseisty i dramaturga - Heinricha Heine. Tzw "Food for thought"

Pierwsze kontrowersyjne dość , ale takie - "Z duszy samoj"

"Jestem człowiekiem o na wskroś pojednawczym usposobieniu. A oto moje życzenia: skromny domek kryty strzechą, przy tym jednak dobre łóżko, dobre jedzenie, mleko i masło pierwszej świeżości, przed oknem kwiaty, przed drzwiami kilka pięknych drzew, jeżeli zaś dobry Bóg chce mnie w pełni uszczęśliwić, to niech da mi się nacieszyć widokiem sześciu czy siedmiu moich wrogów wiszących na tych drzewach. Z sercem przepełnionym wzruszeniem wybaczę im wszystkie krzywdy, jakie mi wyrządzili w życiu - no, trzeba wybaczać nieprzyjaciołom, ale nie wcześniej nim zawisną."