Autor Wątek: Strzygi  (Przeczytany 42421 razy)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-02, 19:44:11 »
Inga,
Dziękuję :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-05-02, 16:30:28 »
http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=435
Nayzwa się Rytuał oczyszczania z kadzidłem

Kornel

  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-05-01, 23:17:21 »
Pod podanym linkiem pisze ze nie ma takiego artykułu.
@Inga-wklej go tu proszę jak masz skopiowany.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-05-01, 21:00:31 »
Tess
A stosowałaś może ten rytuał Białacha na strzygę?
http://www.cudownyportal.pl/article.php?art
Ja dzięki niemu uwolniłam się od więzów z pewną istotą astralną.
Trzeba go czytać przy zapalonej świeczce.
Ja bardzo mocno czułam jak ten człowiek się wścieka na mnie gdy czytałam ten rytuał, za to że odcinam mu drogę do siebie.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-01, 00:00:41 »
saichom,
Cytuj
Olbrzymia część populacji jest nieświadoma i nie ma pojęcia o aniołkach czy strzygach itd. o ich istnieniu (chyba tylko w bajkach się spotkali z takim pojęciem) 

- Ludzie w innych kulturach, np kulturach wschodu,  owszem zwracają uwagę na pewne, tajemnicze dla nas,  sprawy. I o nich wiedzą.
- Część 'normalnych', zwykłych ludzi intuicyjnie, instynktownie czuje z kim i dlaczego sie zadawać lub nie :)
- A bajki ....bajki są pełne mądrych treści. I morałów :))

Cytuj
I myślę, że ludzie też nie są gotowi na taką prawdę... nawet sami zainteresowani mogą być w szoku :)

Sama dochodziłam do siebie długo po każdej z prawd ! :))
I wcale nie od razu wierzyłam ! Weryfikowałam więc u różnych jasnowidzących itp.
Latami.

Ale teraz stwierdzam, że to pomaga. Wiem czego od kogo mogę sie spodziewać, czego oczekiwać.

To tak mniej wiecej jak z Zodiakiem - niby fun, ale jednak trochę klasyfikuje :)
 Mniej wiecej.
Konkludując :
"Miejcie oczy do patrzenia a uszy do słuchania"etc...
I łeb na karku ;)
« Ostatnia zmiana: 2015-05-01, 00:06:27 wysłana przez Tess »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 22:10:28 »
Z reszta każdy powazniejszy mistrz duchowy o tym wspomina- sai baba, osho, vishvananda i pewnie inni (nie zaglebialeem sie na tyle w nauki innych by stwierdzic kto jeszcze ) ze sa istoty demoniczne, boskie i ludzkie , kazdy na swoj sposob to przedstawia.
 Regresing ze wzgledu na swoja specyfike po prostu wylonil obraz bardziej szczegolowy.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 21:58:26 »
Samo dopuszczenie tego jako opcje, propozycja wiedzy nt jak bardzo rozne typy zamieszkuja ludzkie ciala sklania do wyczulenia i ostroznosci/ uwaznosci i rozwijania świadomości. Wiec sama z siebie robi robote. Przynajmniej dla tych co dopuszczaja juz ezoteryke/ istnienie energii by robila. Ale nie ma na ten temat ani jednej ksiazki, ktora by opisywala te linie z czym to sie wiaze jaki jest jej udzial, czym sie charakteryzuje itd mysle ze szla by jak swieze buleczki :)

saichom

  • Wiadomości: 17
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-30, 21:39:27 »
chyba źle sformułowałem, nie powszechność  a dostępność informacji.... przez np. internet. I myślę, że ludzie też nie są gotowi na taką prawdę... nawet sami zainteresowani mogą być w szoku :)

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-30, 21:36:49 »
Wiedza wtedy jest użyteczna gdy się ją umie wykorzystać, a szczęście nie jest zarezerwowane dla mądrych.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 21:29:59 »
Wiedza nie jest powszechna byc moze przez to ze byl przymus chrzescijanstwa przez 2000 lat, a nie przez sama swiadomosc/ gotowosc ludzi. Pewnie jakby ulozyc testy psychologiczne to i w taki sposob daloby sie okreslic. Wiele osob wierzy w wedrowke dusz, idealne polowki itp intuicyjnie, chociaz nikt im nie kladl teorii do głow i nie kazal w to wierzyc, a wywodza sie z chrzescijanstwa ktore nijak sie ma do tego. Obstawiam, ze gdyby nie bylo religii pewnie po paru pokoleniach weszloby to do jakiegos mainsreamu, bo ludzie potrzebuja prawdy o duchowosci, wiedza, ze cialo to nie wszystko czym sa. Na tej bazie budowano religie, na czastkowej swiadomosci, ze jest cos wiecej. Wtedy tez i ludzie koncentrowali by sie na odkryciu prawdy o sobie.

saichom

  • Wiadomości: 17
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-30, 21:07:15 »
98 % rzeczy dzieje się na poziomie nieświadomym dla "przeciętnego szarego człowieka", a może nawet więcej...
Czy ktokolwiek wiedział, że jest aniołkiem czy "innym stworzeniem" przed doświadczeniem wglądu czy też za pomocą innych technik, tudzież przy pomocy osób uzdolnionych? wątpię. Olbrzymia część populacji jest nieświadoma i nie ma pojęcia o aniołkach czy strzygach itd. o ich istnieniu (chyba tylko w bajkach się spotkali z takim pojęciem)
Sami też nie wiedzą, że pochodzą z takiej a nie innej linii... i może nawet się " starają być dobrymi ludźmi".... i umrą w niewiedzy.
Wiedza jest powszechna dla tych co są zainteresowani.... ;) 
 

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 19:30:32 »
Moim zdaniem to bardzo cenna wiedza, świadomość, że są osoby ludziki, osoby UNA , UBA (UBEKI;) , smoki, osoby strzygi itd i jak skrajnie odmienne istoty moga byc w takich samych mowiac krotko ciałach, bo roznice w cialach fizycznyvh sa przy tym ogromie roznic wewnetrznych minimalne. Gdyby była to wiedza powszechna, wielu ludziom lepiej by się zylo i nie popełniali by glupich błędow ktore mogą zruinowac życie bo by się zastanowili np z kim wchodza w zwiazki i czego moga oczekiwac, czego czuja to co czuja itd

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-30, 18:30:56 »
[Dla mnie takimi przyczynami problemów, nieprzyjemnych doświadczeń są wyparcia prawdy w sobie, inaczej blokady tej prawdy, ja to widzę jako aspekty siebie prawdziwego. To jest przyczyna tego, że doświadcza się nieprzyjemnych rzeczy.]

Tylko do tej blokady nie ma jak dotrzeć inaczej niż rozeznanie całej sytuacji i zobaczenia w tym co też ta strzyga knuje.
Aby coś uzdrowić to trzeba mieć do tego dostęp.

Wystarczy ogólnie mówiąc wrócić do siebie prawdziwego,
Czyli zrobić coś co jest najtrudniejsze i o co wszystko się rozbija.

Masz w sumie rację. Sam często zapominam, że coś, co dla mnie jest łatwe - z racji prawdopodobnie mojego unikalnego talentu - dla innych może być trudne. Ja to robię od dłuższego czasu w sesjach uzdrawiania. Odseparowane/wyparte części siebie z obszaru danego aspektu siebie prawdziwego są integrowane. I świadomość o danej sytuacji, dlaczego coś się zadziało, sama się pojawia.

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-30, 18:19:51 »
I już nie pytaj mnie już o tą sprawę, proszę.
ok
Żeby choć trochę to pojąć,  trzeba tego doświadczyć.
Gdybym nie doświadczyła nie wypowiadałabym się.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 14:40:05 »
[Dla mnie takimi przyczynami problemów, nieprzyjemnych doświadczeń są wyparcia prawdy w sobie, inaczej blokady tej prawdy, ja to widzę jako aspekty siebie prawdziwego. To jest przyczyna tego, że doświadcza się nieprzyjemnych rzeczy.]

Tylko do tej blokady nie ma jak dotrzeć inaczej niż rozeznanie całej sytuacji i zobaczenia w tym co też ta strzyga knuje.
Aby coś uzdrowić to trzeba mieć do tego dostęp.

Wystarczy ogólnie mówiąc wrócić do siebie prawdziwego,
Czyli zrobić coś co jest najtrudniejsze i o co wszystko się rozbija.