ale ale... wydaje mi sie ze kiedys pracowalem ze strzyga , przez 2 mies.
pracowalem w jednym pokoju z 6 osobami i z kazdym mialem karme , to była kreacja z poziomu światła i wszystko było w takim kokonie, ogolnie typy były karmicznie nieciekawe, ale same UA no i ten miły, cichy koles
wszyscy mieli pozytywny stosunek do pracy jak i do wspolpracy, kazdemu zależało i wszystko bylo w tym "kokonie"
to ze to strzyga mowilo mi tylko, ze kilka razy (na zasadzie wglądu) mialem po/przeczucie, ze goscia stworzylem, oraz, że oddzialywanie tej osoby bylo takie (tu symbol) jak by wymachiwala czymś ostrym, wręcz śmiercionośnym , ale na pewnej wysokości i jak nie będe robil głupstw, np skakał (symbolika), na te wysokość, to nie oberwę i jestem bezpieczny
ja ten kokon potem rozbiłem, bo uznałem ze wole normalnie, a nie w jakis kokonach, bo chcialem żyć w innych pułapach energii JUZ TERAZ, i wtedy strzyge zwolnili,
moze przez to nie przerobilem duzo karmy
musialem wtedy przejsc sie do innego pokoju na swoj wniosek, bo atmosfera byla dla mnie nieznosna, mimo ze nikt mi nic nie robil, odczuwałem spory lęk, był tam m.in. karmiczny morderca itp