Autor Wątek: Szpitale psychiatryczne i karma z nich  (Przeczytany 45062 razy)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-21, 21:08:54 »
Szczera serdeczność, emanująca miłość,  sieje więcej uzdrowienia w sercu, niż suche wyjaśnianie, tak

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-21, 21:00:48 »
W ustawieniach rodzinnych jest taka formułka którą mówi się gdy komuś wychodzi jakieś skrzywdzenie/ ciągnie się za nim jakaś historia : Widzę to (Cię), szanuję, akceptuję ten proceder/ to cię spotkało. Samo dostrzeżenie, przyznanie jest bardzo uwalniające. Myślę, że Indze po części mogło o to chodzić.

Podsumowując "awanturę" mam nadzieję, że każdy kto zabrał głos czegoś się nauczy, coś dostrzegł, lub nawet dzięki niej dostrzeże wkrótce. Dla mnie było to uzdrawiające. Także mogę wysłać uśmiech do Ingi i w sumie do innych kt. zabrali tu głos też. :)

Uważam też- tu już moja subiektywna opinia, że drogą do trzeźwości i przytomności  (ten wątek też się tu pojawił ) jest brak samooszukiwania się, a to dostrzegam w postach Ingi.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-21, 18:58:13 »
Napisałam ponieważ dwie osoby okazały mi zrozumienie.
W innym przypadku bym już nic nie pisała.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-21, 18:05:57 »
Ja jestem innego zdania, uważam, ze dobrze, iż napisałaś.

Mozliwe jednak, że nadal nie spełniam w moich odpowiedziach Twoich oczekiwań. No bywa.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-21, 17:16:34 »
Chyba niepotrzebnie to napisałam.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-21, 17:09:45 »
I jeszcze jedna ważna uwaga - nie ma co oczekiwać, ze ludzie konkretnie zareagują, tak jak tego oczekujemy i chcemy... a potem się rozczarowywać, walczyć, kiedy reakcja jest nie taka, jaką się sobie wymarzyło.

To jest błędne koło tworzące żale i niezrozumienie. Kazdy jest inny. Każdy ma inne doświadczenia i każdy ma własne filtry i reakcje wg swoich doświadczeń, wiedzy itp.

Oczekiwanie, ze ludzie bedą reagować tak jak chcemy, wymuszanie wręcz na nich tego - jest po prostu nierealne i tworzy później właśnie najwyżej rozżalenie i rozczarowanie, a nie zrozumienie (obopólne).
« Ostatnia zmiana: 2013-05-21, 17:12:35 wysłana przez hydrozagadka »

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-21, 16:56:41 »
Gdybym w odpowiedzi dostała kilka dobrych słów pocieszenia i zrozumienia – tak, rzeczywiście spotkało cię coś strasznego i rzeczywiście zostałaś wtedy bardzo skrzywdzona ale teraz da się z tego jakoś wyjść- zamiast od razu zacząć mnie obwiniać mówiąc że sama tego chciałam bo miałam takie intencje, to cała rozmowa przebiegałaby innym torem i nie było by wołania o przeprosiny i ataków personalnych na krzywdziciela.

Ingo - dostałas wtedy na samym początku odpowiedź spokojną, jak np.: Witka, ale zinterpretowałaś ją też jako obwinianie - choć wcale nie o obwinianie Cię w niej chodziło, a m.in.: o pokazanie, ze nawet jak Cię Leszek wtedy skrzywdził, to już swoje "odrabia" i w dużej mierze "odrobił". Tak to wygląda z punktu poprzednich wcieleń i karmy. A tuż po tej wypowiedzi zaczęlaś pisać o potrzebie ukarania krzywdziciela "powinien dośwaidczyć tego samego co ja, powinien poczuć to co ja wtedy czułam, bo wtedy by dopiero zrozumiał jak złe jest to co robi" - zakładając, ze jeśli nie będzie tak samo cierpiał, jak Ty wtedy, to nigdy "się nie poprawi" i nigdy nie odpokutuje, jak i nigdy nie zrozumie.

I wtedy zaczeła sie dalsza dyskusja, w której Ty coraz bardziej naciskałas, ze chcesz zostać przeproszona i by inni uznali Leszka za kata i potępili to, co zrobił;

Spróbuj tez może przyjrzeć się obiektywnie swojemu pierwszemu postowi i jego wydźwiękowi, a pierwszemu postowi Mariomara w tym temacie, o podobnym wyźwięku. Każdy z tych postów uzyskał inne odpowiedzi. Wiesz czemu?

Ingo - teraz to się wyjaśniło (wedle tego co napisałaś), jak i dlaczego nastąpiło zakręcenie i skręt w kierunku z jednej strony obwiniania i rządania przeprosin, a z drugiej bronienia i wyjasniania, co budzi watpliwości i przyznam, ze teraz potrafię bez wątpliwości napisać - tak, to straszne co Cię spotkało, co sprawiło, że się zamknęłaś, poodcinałaś od siebie, żyłas w bolu, cierpieniu, odrzuceniu - niezależnie tak naprawdę od tego co to za zdarzenia były.

Da się z tego wszystkiego wyjść. Życze Ci pełnego uzdrowienia, zrozumienia oraz w odpowiedniej chwili i miejscu - wybaczenia i sobie, i innym.
« Ostatnia zmiana: 2013-05-21, 17:01:42 wysłana przez hydrozagadka »

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-21, 16:35:46 »
W odpowiedzi na mój pierwszy post.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-21, 16:35:15 »
Gdybym w odpowiedzi dostała kilka dobrych słów pocieszenia i zrozumienia – tak, rzeczywiście spotkało cię coś strasznego i rzeczywiście zostałaś wtedy bardzo skrzywdzona ale teraz da się z tego jakoś wyjść- zamiast od razu zacząć mnie obwiniać mówiąc że sama tego chciałam bo miałam takie intencje, to cała rozmowa przebiegałaby innym torem i nie było by wołania o przeprosiny i ataków personalnych na krzywdziciela.
Czułam się nie tylko obwiniana, bo następnym etapem było ośmieszające mnie zasiewanie wątpliwośći w prawdziwość moich wspomnień a potem oświadczenie że są fałszywe.
Wtedy zaczełam czuć że ponownie, tak jak w tamtym wcieleniu, zaczęło się robienie ze mnie wariatki. A następnie mnóstwo rad których ja nie jestem w stanie skorzystać, jak mam sobie to uzdrowić w domu, sama, bez pisania o tym na forum z naciskaniem na przebaczenie i na to żeby się z tym za długo nie grzebać.
Czy na tym polega szacunek do czyichś uczuć. Czy tak się leczy zranienia?

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-21, 16:14:09 »
Poza tym nie można ludziom wskazywać jedynie słusznej drogi pracy nad sobą, uzdrawiania i mówić- rób tak i tak bo tak jest dobrze a inne sposoby zaprowadzą cię na manowce.

Wg mnie nie ma mowy o "masz robić tak i tak, bo inne drogi zaprowadzą Cię na manowce" - lecz jest mowa o istniejących zagrożeniach, jakie widać na różnych drogach. A to całkiem co innego niż mówienie komuś, co ma robić.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-21, 15:47:59 »
Moje pozaregresingowe wspomnienia nie są konfabulacją a jeżeli są potwierdzone jeszcze przez inne osoby, tym większa jest pewnośc że są prawdziwe.
Zostały też potwierdzone na węzłach na których miałam odreagowywane wzorce śmierci w tym szpitalu.  Ponieważ sama po kilku latach przetrzymywania mnie w tej izolatce nie chciałam umrzeć, więc zaszyto mnie w worku w którym udusiłam się.
To wspomnienie było dla mnie zbyt straszne aby je sobie przypomnieć na sesji oddechowej i je sobie odreagować, tak jak to zrobiłam z wzorcami katowania mnie, i dopiero pojawiło się na węzłach.
Poza tym nie można ludziom wskazywać jedynie słusznej drogi pracy nad sobą, uzdrawiania i mówić- rób tak i tak bo tak jest dobrze a inne sposoby zaprowadzą cię na manowce.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-21, 10:59:29 »
Kaja
 Ja też osobiście nie widzę nic złego w pisaniu na forum tego, co się komuś przypomniało, nawet tego, że przypomniało mu się że został przez kogoś skrzywdzony, dopóki nie obraża się tej drugiej osoby.
To może być pomocne w uzdrawianiu karmy innych osób. I takie wpisy nie są traktowane jako coś złego, czy łamiącego Regulamin. Prawda psychologiczna jest rózna od prawdy historycznej. W związku z tym jest zawsze SUBIEKTYWNA.
Dodam, że wszystko jest w porządku, dopóki piszący nie żąda zadośćuczynienia (kary, przeprosin itp.) i dopóki nie narzuca się innym ze swoją opinią o Krzywdzicielu, by tym innym "otworzyć oczy na prawdę". 
TRZEBA ROZRÓZNIĆ, KIEDY COŚ JEST OPISEM WYDARZENIA Z PRZESZŁOŚCI, A CO JEST ATAKIEM PERSONALNYM.
TO akurat jest bardzo łatwe. ja np. zazwyczaj opisuję wzorcec, czy mechanizm, a unikam odnośników / sugestii co do konkretnych osób.

Trzeba umieć rozrózniać, co było KIEDYŚ, od tego, co jest DZIŚ.
I nie wykłocać się o swoje prawa do uznania swoich wspomnień za prawdę hiostoryczną, obiektywną. :)

Zauważam też, ze wspomnienia karmiczne, które pojawiają się przy okazji stosowania innych metod niż regresing, często są tak silne, że jeszcze długo pozostają nieuzdrowione.
Najgorsze z nich są POZAREGRESINGOWE konfabulacje na temat tego, co ktoś powiedział i co mu się przypomniało.
« Ostatnia zmiana: 2013-05-21, 11:11:01 wysłana przez Leszek.Zadlo »

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-21, 10:41:24 »
A już pisanie zostaw to nie zajmuj się tym rób to w samotności jest dla mnie zupełnie nie na miejscu.

A czy ktoś tak w ogóle napisał? bo przyznam, że jeśli tak, to mi umknęło.

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-21, 10:23:42 »
Hmm.... podpisałabym się pod tym co mówi Kaja. Dodam, że dla każdego inna metoda i inny sposób wyrażania siebie może być skuteczny i uzdrawiający.

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-21, 10:09:01 »
Ja osobiście nie widzę nic złego w pisaniu na forum tego co się komuś przypomniało nawet tego, że przypomniało mu się że został przez kogoś skrzywdzony, dopóki nie obraża się tej drugiej osoby. Piszecie że do wspomnień z poprzednich wcieleń powinno się mieć odpowiedni stosunek. Czyta to większość świadomych osób więc ten stosunek odpowiedni ma dlatego nie widzę tu problemu.
Jak również żądanie przeprosin i pretensje nie obrażają drugiej osoby jedynie pokazują intencje żądającego. 
Ja uważam że forum jednak pełni funkcje terapeutyczną samo napisanie pewnych rzeczy jak i odpowiedzi dają dużo uświadomień.
Dziwi mnie natomiast brak akceptacji i zrozumienia szczególnie u osób które zajmują  się pomaganiem innym (oczywiście nie dotyczy to wszystkich). Chyba nikt nie ma wątpliwości że Inga pracuje nad sobą i robi to wszystko żeby to uzdrowić, a robi tak jak umie na ten moment najlepiej. Wszyscy idziemy różnymi drogami i jesteśmy w innych miejscach i nie ma sensu atakowanie kogoś tylko dlatego że robi nie po naszemu. A już pisanie zostaw to nie zajmuj się tym rób to w samotności jest dla mnie zupełnie nie na miejscu.