To się może przydać przy próbach zrozumienia, co się działo z pacjentami psychiatryków i na ile ich wspomnienia sa naprawdę ich:
Są przypadki ludzi, w których jednym ciele, kryje się kilka osobowości
Nazywa się to podwójną osobowością, i polega na tym, że przez jedno ciało, za pośrednictwem mózgu, kontaktuje
się ze światem materialnym kilka świadomości (dusz).
I też tu są przypadki, że ci ludzie np. znają obce języki, których nigdy się nie uczyli, i nie mieli takiej możliwości.
Lunatycy wstają, chodzą, robią różne rzeczy, niekiedy takie, których nigdy by nie zrobili będąc świadomymi.
Nic później po przebudzeniu nie pamiętają.
Po prostu jakiś byt duchowy posługiwał się wówczas ich ciałem.
W dużym uproszczeniu można się posłużyć analogią radia, telewizora - do mózgu.
Widzimy i słyszymy coś w tych urządzeniach, co jednak nie jest w nich samych, a jedynie przez nie odbierane.
Ale gdyby kilka wieków temu, pokazano komuś telewizor czy radio - nie dał by wiary, że to co tam widzi i słyszy,
nie pochodzi z wnętrza tego urządzenia, że to urządzenie nie jest tego źródłem.
Weźmy radio na baterie, zdejmijmy obudowę, tak by był dostęp do płyty z elementami elektronicznymi (od strony lutowania)
Włączmy takie radio, dostrojmy jakąś stację. ok, wszystko gra.
Teraz, gdy zaczniemy dotykać palcem tych lutowań i ścieżek na płycie,
Gdy trafimy na miejsce, gdzie mieści się układ pośredniej częstotliwości i tam dotkniemy,
radio zacznie nam się rozstrajać, będziemy słyszeli kakofonię różnych stacji radiowych,
także zagranicznych, krótkofalowych, które są nawet na innych zakresach fal.
Gdy tylko odejmiemy palec, wszystko wróci do normy; znów będziemy slyszeć tylko naszą pierwotną stację.
Czasem w wyniku wykrycia np. tętniaka, wykonuje się operacje wymagające trepanacji czaszki.
wycina się fragment kości czaszki, by uzyskać dostęp do kory mózgowej.
Pacjent może być wtedy świadomy.
Lekarze robili doświadczenia, stymulując korę mózgową za pomocą elektrod,
przez które przepuszczali niewielki prąd.
Zmieniali w ten sposób stan świadomości pacjentów, pacjenci widzieli rzeczy, postacie, których nikt inny nie widział.
Jednak nie ma możliwości by w ten sposób "dopisać" człowiekowi lub wymazać jakieś wspomnienie,
coś czego ten człowiek nigdy nie przeżył, nie doświadczył.
Co jest jeszcze jednym argumentem, przeciw teorii, jakoby to mózg był źródłem świadomości.
Po odjęciu elektrody - wszystko natychmiast wracało do normy.
Narkotyki, czy wszelkie substancje psychoaktywne, psychodeliczne - właśnie powodują takie rozstrojenie mózgu;
możliwy jest wgląd w inne światy, opuszczenie ciała, możliwe jest zakłócone widzenie rzeczy spoza naszej linii czasowej,
Tekst za Agnieszka Sovilo (Facebook)