Autor Wątek: Pierwotne połówki  (Przeczytany 84721 razy)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-03, 17:13:35 »
Asia
Jesli myslimy o tym samym "połówku" to niestety jest on z mojego drzewa, zatem jednak mam z nim realną harmonie serc i dusz ;)
Ewę odbieram podobnie blisko, tylko ze z nią ta harmoniabo wiele łatwiej się przejawia. Nie mw odrzucania, niespelnionych oczekiwan, tylko czysta bliskosc. Jednak plec nie jest tutaj bez znaczenia. Z kobietą jest mi o niebo łatwiej :) jesli bylam w jakies pierdoly inicjowana to galarety zrobiły konkretną robotę. Takich ilości cierpienia, jakie posłałam w astral to chyba nawet Werter nie dostarczyl :D

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-03, 17:05:27 »
hydrozagadka


"To były dwie formy w pełni harmonijne, ale nie takie same;
Choć na pewno było więcej możliwości przebiegu tego procesu."


Mogłabyś troszkę rozwinąć to, że w harmonii i nie takie same?
Wywala mi, że połówki to powinny być takie same, a jeśli są przeciwieństwami, to jakoś tego nie akceptuję. Odrzucam taką połówkę, jako zdradliwą, szkodliwą. Sama nie wiem dokładnie o co mi chodzi. Ale jest jakiś żal we mnie, że połówka miałaby być inna, nawet jeśli harmonijna. Żal za jednością, poczucie samotności, że tylko ja miałabym być jedna taka wyjątkowa jaka jestem, czyli właśnie samotna. Trochę to dziwne, ale wkurza mnie to, że połówka nie miałaby być taka sama jak ja;)

Co masz na myśli, z większą możliwością przebiegu procesu, o jaki proces chodzi?

[przeniesienie z wątku "upadek świadomości", tyczy się postu http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=70.msg36739#msg36739 ]
« Ostatnia zmiana: 2013-04-03, 18:20:03 wysłana przez almighty »

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-03, 17:03:34 »
Clint
Ja to ogólnie mam takie zapasy wzorców odrzucenia, ze tego zycia nie starczy na odreagowanie ;) i z jakiegos powodu łatwiej jest mi myslec, ze nikogo harmonijnego dla mnie nie ma. Zreszta w gruncie rzeczy wiem, ze takie istoty istnieja, jednak mam głębokie przekonanie, iz one by mnie bolesnie odrzucily i na tym by sie skonczylo, jak zawsze

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-03, 16:57:27 »
Asia,
mniej więcej sobie wyobrażam, czym jest ten rezonans energetyczny, czegoś w ten deseń miałam okazję przez chwilę doświadczyć i podświadomość cały czas za tym tęskni. A ja razem z nią :)

ok, a jak czujesz swoją "żonę", z którą jesteście bardzo wysokoharmonijne? :)) bo podejrzewam, ze to jak ją odbierasz na poziomie energii, jest bardziej prawdziwe i właściwe, niż to jak odbierałaś tamtego inicjowanego wysokoharmonijnego "połówka".

Cytuj
Opis tych całych inicjacji i hipnoz brzmi naprawdę strasznie. Ja to chyba nie posiadam połówki (hurra!) więc możliwe, że mnie ten cały cyrk jakoś ominął.

Akurat ten cyrk bywał nie tylko w pierwotnymi polówkami, ale i z innymi wyżej harmonijnymi aniołami.

Cytuj
A że harmonia kojarzy mi się z odrzuceniem to raczej na podstawie doświadczeń z obecnego żywota i wszystkich poprzednich, gdzie seryjnie i notorycznie byłam odrzucana przez harmonijnych partnerów, których kochałam i na których bardzo mi zależało. Taka karma.

a myślisz, ze czym mogła ta seryjność być spowodowana? ;-) Mogły za tym stać również inicjacje w tego typu związki i tego typu odrzucanie; To mogła być inicjacja tego typu, co opisałam, mogła też być jakaś inna - lecz w tym samym celu i z podobnymi skutkami - brak realnej harmonii w bliskiej relacji, odrzucanie i ranienie się, i produkcja odpowiedniej ilości astralnych energii i emocji do zasilania inicjujących ;) lub jakiegoś astralu (związanego z konkretnymi przekonaniami, np.; pokuty czy innych bzdur).

Cytuj
Przykro mi bardzo, że doświadczyłaś rozwalania połówek i tego całego kodowania od galaret :*  pomieszanie wyszło z tego masakryczne. Ale chyba sporo z tego już odreagowałas?

Tak, większość odreagowałam, choć nie jest to jeszcze 100%

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-04-03, 16:56:31 »
Osoby które odrzucają to co dla nich dobre, łatwiej jest kontrolować - pomieszanie, niepewność co do własnego osądu itd.
Powody mogły być różne, ale zawsze powiązane były z odrzucaniem Boga i jego aspektów. W chorej głowie zawsze może się pojawić pomysł którego inni nie rozumieją ;)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-03, 16:53:36 »
Indra
Tak mi się rzuciło w oczy, że Ty strasznie mocno odczuwasz potrzebę ciągłego udowadniania sobie, Bogu i całemu światu, że Ty nigdy nie miałaś, nie masz i nie będziesz miała nikogo harmonijnego dla siebie. Przyjrzyj się tym emocjom i temu skąd to wynika i jaką cenę za to płacisz :P

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-03, 16:51:28 »
Ale po co w ogóle było potrzebne tym inicjującym takie mieszanie aniołom? Jaki oni mieli cel, by tak popsuć różne połówki, relacje? Czy to byli jacyś buntownicy (ci "hersztowie" tej "bandy"). Bo jakoś nie rozumiem, gdzie oni mieli korzyści?

Anioły przejawiające miłość i harmonię, przenikające się bez przeszkód i wywałek - stanowią "zagrożenie" tego typu, iż nie będą łatwo dawały sobą manipulować, oraz nie będą dostarczały inicjującym odpowiedniej dawki astralnej energii - wynikającej z walki, emocji, nieprzytomności, tęsknot itp.
« Ostatnia zmiana: 2013-04-03, 16:57:47 wysłana przez hydrozagadka »

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-03, 16:39:38 »
Ale po co w ogóle było potrzebne tym inicjującym takie mieszanie aniołom? Jaki oni mieli cel, by tak popsuć różne połówki, relacje? Czy to byli jacyś buntownicy (ci "hersztowie" tej "bandy"). Bo jakoś nie rozumiem, gdzie oni mieli korzyści?

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-03, 16:37:44 »
Asia,
mniej więcej sobie wyobrażam, czym jest ten rezonans energetyczny, czegoś w ten deseń miałam okazję przez chwilę doświadczyć i podświadomość cały czas za tym tęskni. A ja razem z nią :)
Opis tych całych inicjacji i hipnoz brzmi naprawdę strasznie. Ja to chyba nie posiadam połówki (hurra!) więc możliwe, że mnie ten cały cyrk jakoś ominął. A że harmonia kojarzy mi się z odrzuceniem to raczej na podstawie doświadczeń z obecnego żywota i wszystkich poprzednich, gdzie seryjnie i notorycznie byłam odrzucana przez harmonijnych partnerów, których kochałam i na których bardzo mi zależało. Taka karma.
Przykro mi bardzo, że doświadczyłaś rozwalania połówek i tego całego kodowania od galaret :*  pomieszanie wyszło z tego masakryczne. Ale chyba sporo z tego już odreagowałas?

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-03, 16:25:56 »
haha :) (na to "dupę urywa";)

Powyżej 95% sprawia, że powstaje bardzo miły i specyficzny rezonans energetyczny między tymi osobami, który wg mnie jest nie do pomylenia.

No i fakt - pierwotna harmonia oraz harmonia serc i dusz, nie gwarantują realnej harmonii w tym życiu. Wzorce, kody, blokady skutecznie mogą pobruździć itp.

"że mogę znowu spotkać kogoś z mojego drzewa, z kim harmonizuję w energii serc i dusz, ale jedyne na co mogę liczyć, to kop w zad ; >  więc perspektywa mało atrakcyjna." - jak to piszesz, to mi się przypomina specyficzna inicjacja/hipnoza, której ofiarą też padłam swego czasu - czyli wpierw istoty inicjujące dopuszczały do siebie dwoje wysokoharmonijnych UA (lub nawet pierwotne polówki) - a potem powpierdalały im, z jednoczesnym kodem"to od tego drugiego" - w momencie jak te aniołki poczuły się nawzajem, zaczęły wibrować w harmonii i dążyć do przenikania. Za tym mogły iść dalsze inicjacje , już wkodowane połówki - taka gwarancja, że owe aniołki będą cały czas obrzydzać sobie harmonię rozpierduchami, a jednocześnie do tej harmonii dążyć, jako "inicjowane polówki'. Normalnie "genialny" mechanizm, powodujący na wiele wcieleń kompletne pomieszanie zarówno w temacie miłości i harmonii, jak i związków.

Skutecznie to mieszało w głowach i łączyło się z przekonaniami typu "harmonia jest niebezpieczna", czy "harmonia wiąże się z walką'.

Z tego co pamiętam, to już nawet o tym gdzieś tu pisałam.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-03, 16:08:18 »
jak dla mnie to już 95 % urywa dupę ; ) ale z tym się jeszcze powinny wiązać jeszcze czyste i zbieżne intencje, żeby fajnie było. Mnie na teraz też wychodzi tak, jak Tobie dawniej- że nikogo dla mnie nie ma i że już zawsze będę samotnie wiodła swój anielski żywot ; )
Ewentualnie jeszcze mi wychodzi, że mogę znowu spotkać kogoś z mojego drzewa, z kim harmonizuję w energii serc i dusz, ale jedyne na co mogę liczyć, to kop w zad ; >  więc perspektywa mało atrakcyjna. Czasem mam wrażenie, że bycie aniołem jest trochę przewalone. Ludzie chyba nie mają takich problemów :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-03, 15:59:38 »
Indra - nie; na razie spotkałam tylko 2 osoby z jednej gałęzi, czyli wysokoharmonijne (ponad 95%), ale nie w pełni harmonijne.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-03, 15:44:10 »
hydro
a spotkałaś połówka w tym wcieleniu? tak z ciekawosci tylko pytam

Semira

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-04-03, 13:06:38 »
Raczej wyklucza. Strzygi i demony mają ERD =0
Ale mogłem mu zawyżyć ERD, albo też mieć niewłaściwe odczucie, kiedy pisałem ostatni post.

Leszku to nie Ty badales mu erd,to byl ktos inny.Natomiast Ty robiles nam kiedys analize zwiazku i byla imponujaca wrecz:)
Tak czy owak dzieki za wskazowki,na pewno niedlugo bede robic wezly w temacie tatusia wiec moze wiecej cos sie wyjasni odnosnie naszej karmicznej relacji.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-03, 12:06:40 »
Wg mnie są ludzie posiadający wzorce strzygowe czy demoniczne (przejęte od strzyg sposoby postępowania, reakcji, jako "korzystne" i "opłacalne"); Nie muszą być strzygami, by posiadać część tych wzorców. To podobnie jak było z granatowymi czy prawie czarnymi aniołami - one tez chapały wzorce m.in. od strzyg.

Po rozwalaniu połówek szok był naprawdę silny; Ja tez długo byłam zafiksowana na przekonaniu, ze dla mnie nikogo nie ma, że będę już zawsze samotna; nie wychodziły późniejsze spotkania, niedługo po zejściu, z pierwotną połówką, kończyły się zawsze krzywdą jednaj lub drugiej strony - bo tyle złości, poczucia krzywdy i kompletnego pomieszania w sobie mieliśmy.
« Ostatnia zmiana: 2013-04-03, 12:16:50 wysłana przez hydrozagadka »