Autor Wątek: Pierwotne połówki  (Przeczytany 85318 razy)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-16, 07:14:15 »
Karola,

tak, dodajemy wszystkie liczby do siebie.

Uważam też, że bardzo dużo juz przepracowałaś, bo pamietam Twoje zdjęcia sprzed dobrych paru lat i pamietam, że sobie myślałam, ta kobita sporo nawywijała w poprzednich wcieleniach (zresztą ja też i dlatego miałam również bardzo traumatyczne dzieciństwo), ale jak się wybacza innym to uczysz się wybaczać sobie, a tak naprawdę o to chodzi w przerabianiu karmy.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-15, 23:23:59 »
Karola
 Cieszę sie, że masz taką świadomość i że tak dobrze Ci sie to oczyszcza:) Zasługujesz na to, żeby być już w lepszym okresie życia, w ogóle zasługujesz na wszystko, co najlepsze- na całe morze miłości :)
Twoja transformacja jest niesamowita!

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-15, 23:11:11 »
Indra,
dzięki :))
Miałam intencje doświadczania mega hardcoru w życiu, to i to dostałam, na szczęście się ocknęłam i zobaczyłam, że nie idzie to w najwłaściwszym kierunku. Mam jeszcze żal do siebie, za te intencje, za to, że tyle czasu zmarnowałam pod pewnymi względami (i to takich naprawdę fajnych, młodzieńczych lat) i jeszcze jestem za to wściekła, ale to staram się na bieżąco uzdrawiać. Choć w sumie moją jedną z najgłębszych intencji było doświadczenie tej ogromnej zmiany, jaką może przejść człowiek, od konkretnego dna do konkretnej wyżyny. Poczucie tej ogromnej różnicy. Dno, i to takie solidne już zaliczyłam, teraz jestem w tej fajniejszej części życia :P

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-15, 22:57:25 »
Jak to wszystko czytam to myślę sobie, że u mnie chyba nie było tak tragicznie- tylko znęcanie się psychiczne i fizyczne.
Karola, bardzo mi przykro, że Cię to spotkało :*

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-15, 22:51:19 »
Karina,
no właśnie a ta liczna urodzeniowa to przez dodanie wszystkich cyfr do siebie?
jeśli tak, to ja jestem 7, a mój brat 6

Laka,
tak, temat zazdrości, pokręcenia to chyba bardzo często pojawia się w takich relacjach

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-15, 22:47:20 »
Mateusz,
tak, mamy tę samą A Rh+, oboje jesteśmy wegetarianami, mamy sporo wspólnych pasji, z czego chyba największą podróżowanie i sport. Mój brat ma bardzo wiele fajnych cech, które robią z niego fajny materiał na partnera, których często doszukiwałam się u chłopaków, z którymi się spotykałam.
W czasie kiedy wyszła sprawa z molestowaniem, nie powiem był to jeden z większych sajgonów w moim życiu, trafiłam na kilkumiesięczną terapię, bo sama sobie nie dawałam rady z tym co się działo. Jedyną osobą, która mnie wtedy naprawdę wsparła, była moja kuzynka, która od zawsze czuła, że coś było nie tak. Reszta rodziny nie miała pojęcia jak się zachować, drugi brat nie wiedział po czyjej stronie stanąć, moja mama się załamała, do tego dokładnie w tym czasie mój ojciec trafił na odwyk. Rozpętało się piekło. A żeby było śmieszniej, jeszcze w tym czasie przyjaciel mojej mamy, ksiądz, stary dziad też, też mnie molestował (choć sama nie wiem czy to bardziej nadużycie seksualne z jego strony nie było). Cóż, absurdalna sytuacja, że akurat wtedy, nawet babka, do której chodziłam na terapię, śmiała się, że komu jak komu, ale akurat mi się to musiało przydarzyć ;)
Jak opowiedziałam to mojej mamie, to dopiero szok przeżyła, już 2 osoby, po których by się w życiu nie spodziewała, zrobiły coś takiego jej kochanej córeczce. Załamana była, ale ja stwierdziałam, że dla dobra siebie mówię wprost o tym co miało miejsce.
Emocje jakie wychodzą z człowieka przy wypłynięciu takich traum, to naprawdę istny chaos.


Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-15, 22:35:09 »
Chodzi o liczbe z daty urodzenia, osiagnieta przez dodawanie?

Jesli tak to u mnie z polowkiem ja jestem 9, a on 3, one do siebie pasuja bardzo do zwiazku, a znaki zodiaku  tez mamy najlepsze niby dla siebie wzajemnie. Ale nie jest to tak samo.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-15, 22:31:33 »
Karola

tu na forum ktos kiedys pisał, ze podobno nasza połówka ma identyczną liczbę urodzeniową w numerologii, ale u Ciebie z bratem by sie chyba nie zgadzało, ktoś to sprawdzał ?

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-15, 22:27:03 »
Karola

To co opisujesz to wydaje mi sie dosc typowe dla polowek.
Mój zabil w jakims wcieleniu mojego niedoszlego partnera, gdy ten sie pojawil i zaczal o mnie starac. To bylo w dawnych czasach.
CHyba zawsze gdy bylismy rodzenstwem to byl seks i ala zwiazkowe relacje.
Nawet w tym wcieleniu sie czulismy jak brat i siostra, serio, i jakos dziwnie ten seks nam sie z tym nie wykluczal. A nawet nas to bawiło i krecilo. Z nikim nigdy tak nie mialam. Sama mam teraz brata i sobie czegos takiego nie wyobrazam.
CHyba wiele mielismy takich wcielen. A np Egipt: faraon i jego zona, to tez jako rodzenstwo i to oficjalnie, bo tak bylo.
Gdybym w tym wcieleniu tak miala z polowkiem, to mysle ze dla mnie jedynym problemem byloby to ze nie moge z nim oficjalnie byc w zwiazku. Serio. Reszta mi zwisa.
« Ostatnia zmiana: 2012-07-15, 22:29:34 wysłana przez Laka »

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-15, 22:24:06 »
Karola
Różne te układy, ale wynika z tego, że byliście kiedys parą i stąd ta zazdrość i zdziwienie, że teraz jest inaczej.
Ciekawi mnie czy macie tę samą grupę krwi, jeśli możesz napisać?

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-15, 22:19:32 »


kurcze, ale to są trudne sytuacje, ja mam wspomnienie, że kiedyś w jakims plemieniu żylismy ja i mój ojciec (połówka), który był wodzem plemienia bardzo apodyktycznym, a ja stałam się jego nałoznicą, a jakie w tym związku emocje leciały wielka miłość i wielka nienawiść na zmianę. Do dzisiaj jeszcze uzdrawiam bunt z autorytetami, który mi idzie przez wcielenia.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-15, 22:11:54 »
W temacie połówek, to mogłabym przysiąc, że mam z bratem akurat taki układ. Czułam to już od wielu lat, a było to dość krępujące.
Jesteśmy urodzeni dokładnie tego samego dnia, tylko, że ja urodziłam się rok później. Oboje mamy znamiona, choć w trochę innych miejscach, ale jednak na plecach. W wieku nastoletnim byliśmy do siebie wizualnie bardzo podobni i spędzaliśmy bardzo dużo czasu razem, czasem ludzie pytali czy jesteśmy parą. I teraz trochę hardcore, byłam jeszcze przez niego molestowana (chyba już większość uzdrowiłam, bo nie czuję pisząc to, wstydu czy zażenowania, raczej akceptację, że no trudno stało się), co bardzo mocno odbiło się na mojej psychice, pod wieloma względami. Po pierwsze od tamtego czasu pś twierdziła, że to mój partner i kiedy pojawiła się dziewczyna mojego brata, nie wiedziałam co się ze mną dzieje, ogromna zazdrość ze mnie wychodziła i nie potrafiłam jej zaakceptować. Kiedy temat molestowania wyszedł na jaw, zaczęłam i mojego brata nienawidzić, chyba z pół roku zeszło mi na uzdrowienie tego z grubsza. Teraz jest całkiem spoko, choć pś jeszcze nie do końca puściła to przekonanie, że mój brat to mój partner ;)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-15, 21:55:07 »
Aha, dopytuję się bo, mam podejrzenie, ze mój ojciec, który umarł, gdy byłam malutka, był moim połówkiem. Dzięki

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-15, 21:52:33 »
Karina
Było to dość dawno, gdzieś w starożytności. Połówka była moją mamą, ja byłem chłopcem, który zazdroscił ojcu takiej partnerki. To był bardzo dziwny układ i w zasadzie nie było mi dobrze nawet z tej relacji bliskości. Nie czułem miłości, harmonii, a było zaślepienie połówkowe. Z tego by wynikało, jak sobie teraz uświadamiam, że nie było nic szczególnego a miało być tak romantycznie. Miałem związki bardziej przyjemne niż ten.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-15, 21:43:32 »
Karina

No nie bylo, zreszta cpajac ostro, nie jestem pewna czy ja w tej nieprzytomnosci wogole zauwazylam, ze to dziecko to moj polowek. Ale byc moze ps zauwazyla. On byl bardzo wkurzony: odrzucenie+ to, że nie zdarzyl sie z nami pobawic...
Jego ojcem wtedy była inna bardzo harmonijna z nami osoba, chyba z tego samego zreszta drzewa, no i tez mocno z nami karmiczna.

Iustitia
Dziękuje za rozjaśnienie:)