Z moich wspomnień również wynika, że aniołkowo to było już dużo później, a na pewno nie było to aniołkowo jako pierwotne miejsce, wylęgarnia;)
Pamiętam, ze przed aniołkowem to się bardzo dużo rzeczy działo i że ono było wręcz jakby budowane, takie skupisko aniołków, które juz coś nowego tworzyły, ja osobiście nigdy w tym życiu nie czułam sentymentu, ani tesknoty by wrocić do aniolkowa.
Mam wspomnienie jak przelatuje w przestrzeni i widze gdzies dalej skupisko bialej swiecacej energii, poruszajace sie, wibrujace. To bylo aniolkowo, z mojego punktu widzenia, widziane z zewnatrz.
Przed aniolkowem to ja jeszcze chyba archanioly i ich" aniolkowo" zaliczylam, a jeszcze wczesniej przedwiecznych i ich warsztaty szkoleniowe z uzywania mocy:P
Pewnosci 100% nie mam w chronologii, ale gdy zobaczylam aniolkowo, to czulam wyraznie, ze jestem juz dosc mocno odzielona, doswiadczona, wyindywidualizowana i że nie wydawalo mi sie ono niczym szczegolnym.