Autor Wątek: Wzorce religijne i ascetyczne do odreagowania  (Przeczytany 84185 razy)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-08-11, 21:56:46 »
mnie się raj z seksem nie kojarzy
więc każdy ma swój raj

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 18:26:07 »
Marylka
nie ma się co wzdragać ; )
no raj na Ziemi w sensie pełnej dostępności seksu i wielu posłusznych kobiet, w islamie dopiero po śmierci, a tu już za życia, co w chrześcijańskich kręgach stosunkowo (jeśli można użyć tego dwuznacznego słowa i pomijając posłuszeństwo haha)  rzadkie  : )
i jaki prorok taka wizja raju, jak to często  bywa na tej planecie w przypadku różnej maści proroków różnych sekt , religii i wybranych panów oraz przywódców:
typowy raj dla elit realizowany kosztem innych, w tym przypadku kobiet i dzieci, ciekawe te związki z lokalnymi władzami, taka mafia, toż to duża trwałość i wręcz nieograniczone możliwości dostępności i eksploatacji seksualnej i nie tylko...

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 18:10:06 »
No dobra. Tłumaczę ;)

Raj dla mężczyzn "pod auspicjami" Jezusa i "jego" ??? proroka. Brrr !

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 17:12:52 »
Marylka
no teraz nie wiem o co chodzi : )

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 16:20:27 »
Frisky,
Myślę, że nie zrozumiałeś :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 15:37:30 »
Marylka
http://www.slownik-online.pl/kopalinski/0CDFD76B36C44AD0412565CC0045F25F.php
: )

Lillioe
Cytuj
Ja długo skupiałam się na teorii, a praktyki było u mnie mało. Teraz interesuje mnie głównie praktyka i doświadczenie, bo widzę, efekty. Nie wykluczam też teorii.
po prostu wdrażasz różne teorie w praktykę i dzielisz się tutaj (teoriami i doświadczeniami) z innymi,

Cytuj
Uważam też, że z samego doświadczania może wyniknąć zmiana. No bo skąd się biorą teorie? Z doświadczenia innych. Inni czegoś doświadczyli, cos poczuli, coś zrozumieli i stworzyli z tego teorię.
z doświadczania mogą wyniknąć zmiany jeżeli np. zaczniemy usuwać przyczyny tych doświadczeń, w oparciu o wiedzę i doświadczenia czy natchnienia i uświadomienia, albo różne tego mixy
  w takim razie też przedstawiasz tutaj własne teorie, czy doświadczenia? a inni przedstawiają tutaj własne/cudze teorie czy doświadczenia? jak to rozpoznajesz i odróżniasz? bo dla mnie podział na teorie=cudze doświadczenia , doświadczanie= własne doświadczenia, jest mało komunikatywny, bo teorie mogą być oparte na własnych i cudzych doświadczeniach : )


Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 14:37:22 »
Frisky,
"Pod auspicjami" ?
O co tutaj chodzi ?
 
« Ostatnia zmiana: 2014-08-11, 14:40:12 wysłana przez Marylka »

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 13:42:14 »
mnie też interesuje praktyka, stąd takie opisy wynikające z obserwacji siebie i innych, dziwne że nie widzisz związku między teorią, a praktyką, z samego doświadczania czegoś nie wynika zmiana,


dlatego nie postrzegam tego co piszesz jako sprzecznego z tym co ja piszę, zwyczajnie inaczej trochę na to patrzę i co innego mnie w tym temacie interesuje, fajnie, że uwalniasz się od ograniczeń szczęścia i że to się sprawdza u Ciebie oraz, że o tym piszesz tutaj : )

Ja też nie postrzegam tego co piszesz jako sprzecznego z tym co ja piszę :) Jesteśmy odrębnymi ludźmi z odrębnymi doświadczeniami i patrzymy na wszystko przez swoje własne pryzmaty.
Jeżeli chodzi o związek teorii z praktyką to przeważnie ten związek jest, ale czasami go nie bywa :) Nie zawsze teoria przekłada się na praktykę.
Przeważnie jednak tak jest, że jedni ludzie bardziej skupiają się na teorii inni na praktyce.
Ja długo skupiałam się na teorii, a praktyki było u mnie mało. Teraz interesuje mnie głównie praktyka i doświadczenie, bo widzę, efekty. Nie wykluczam też teorii.
Uważam też, że z samego doświadczania może wyniknąć zmiana. No bo skąd się biorą teorie? Z doświadczenia innych. Inni czegoś doświadczyli, cos poczuli, coś zrozumieli i stworzyli z tego teorię. Dla mnie teoria to doświadczenie innych, które ich zmieniło. Teraz sama chce doświadczać i pozwalać by to doświadczenie mnie zmieniało. W kierunku, w którym mnie prowadzi Wj. I nie chodzi mi o mnożenie doświadczeń tylko o pełne przeżywanie tego co mi się przytrafia. Nie wiem jeszcze jak to określić...




Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 10:37:26 »
Cytuj
To co piszesz to teorie, z którymi trudno sie nie zgodzić. Pozytywne nastawienie, potępienie jako wzorzec.... itp itp. Dość trudno mi się to czytało.
Ale fajnie, że to napisałeś, bo dzięki temu zdałam sobie sprawę, ze bardziej niz teoria interesuje mnie doświadczenie i doświadczanie.
mnie też interesuje praktyka, stąd takie opisy wynikające z obserwacji siebie i innych, dziwne że nie widzisz związku między teorią, a praktyką, z samego doświadczania czegoś nie wynika zmiana,
weźmy obraz/hasło "ksiądz", dla wielu jest on jak Bóg, potem tworzy się z niego wróg , później staje się zwykłym człowiekiem, a ostatecznie znowu można widzieć w nim Boga, w czym jest różnica? ksiądz może być ciągle taki sam, albo się zdegenerować, czy oświecić w międzyczasie, różnica wynika z zaślepienia, potem urazu i potępienia, następnie przebaczenia, a na końcu objawienia prawdy/ czy wiary we wszechobecność Boga itp.  : )
w taki sam sposób można podchodzić do wielu innych "elementów" związanych z kk i będą one w zupełnie inny sposób służyć ludziom na tych różnych poziomach świadomości na jakich się znajdują

dlatego nie postrzegam tego co piszesz jako sprzecznego z tym co ja piszę, zwyczajnie inaczej trochę na to patrzę i co innego mnie w tym temacie interesuje, fajnie, że uwalniasz się od ograniczeń szczęścia i że to się sprawdza u Ciebie oraz, że o tym piszesz tutaj : )

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-11, 08:59:41 »
Lilliole
im czystsze mamy intencje w jakimś temacie do uwalniania się tym jest ono skuteczniejsze, więc uwolnienie od negatywnego nastawienia i intencji jego podtrzymywania ; ) na wstępie jest kluczowe

złośc to może by tylko emocja, jako skutek czegoś , ale gdy potępianie jest aktywnym "działaniem" za którym stoją pewne negatywne nastawienia, wtedy wciąż patrzysz przez filtr który wszystko zabarwia na czarno-biało, zaczyna się walka z cieniem,  oczywiście to przykład, tak jak patrząc z drugiej strony ludzie zakładają  tzw. różowe okulary i nie widzą cienia.... więc czym jest odrzucenie i czy jest to wzorzec,  czy po prostu wybór własnej drogi, czy miłośc związana jest z wyparciem czy nie ,  zależy od człowieka i jego podświadomości, zwłaszcza podtrzymywanych  nastawień, których jakośc jest najbardziej korzystna/szkodliwa

czy można miec pozytywne nastawienie do wszystkiego? chęc uwolnienia od czegoś co jest szkodliwe której towarzyszy np. potępienie zawiera w sobie pozytywne nastawienie do siebie , którego potępienie ani nie zastąpi, ani nie zwiększy, potępienie jest tylko zbędnym wzorcem odrzucenia za którym kryją się pokłady negatywnych nastawień i związanych z tym wzorców,

tak jak z symbolami , ten sam symbol  może oznaczac zupełnie co innego i miec zupełnie inne "wibracje" oraz składniki ( z wpływu i wewnętrzne) , co więcej może ewoluowac wraz ze wzrostem świadomości i byc elementem transformacji, może tracic pewne wpływy i zyskiwac nowe jakości i treści, np. wyniku uświadomień czy zdarzeń, a te same zdarzenia mogą też tworzyc zupełnie inne obrazy i symbole u różnych ludzi, wiele z tego trudno jednoznacznie zaklasyfikowac jako dobre czy złe, np. czy miłośc babci wyrażona przez podarowany różaniec jest zła czy dobra? czy wiąże nas ten przedmiot z jej miłością, czy z katolickimi programami? czy polanie głowy wodą z intencją połączenia duszy z Bogiem jest dobre czy złe? czy łączy nas z Bogiem tak jak chcemy wierzyc, czy z ograniczeniami tych którzy wykonywali ten rytuał? czy złośc która motywowała nas do pozytywnych zmian jest dobra czy zła? czy taki albo inny symbol Boga jest zły czy dobry?  itd. itp. 
dlatego im mniej nieświadomie i świadomie podtrzymywanych filtrów, nastawień i wzorców, tym łatwiej jest rozpoznac a w efekcie odrzucic/ puścic / uwolnic się od tego co zbędne , np. z symbolu krzyża odrzucic cierpiętnictwo, a "ukrzyżowac" ego  - łatwiej uwolnic się od tego wszystkiego co po prostu zbędne i ograniczające, łatwiej też dostrzec w tym  i docenic to co korzystne, np. w jakimś symbolu  z uwzględnieniem zmian sytuacji i czasu, które sprawiają, że to co było "dobre" wtedy jest "złe" teraz dla nas,  choc wciąż "dobre" jest dla kogoś innego - na początku nawet potępienie może okazac się rozwojowe a ostatecznie nawet pozytywne nastawienia jako zalążki pragnień mogą okazac się ograniczające : )

To co piszesz to teorie, z którymi trudno sie nie zgodzić. Pozytywne nastawienie, potępienie jako wzorzec.... itp itp. Dość trudno mi się to czytało.
Ale fajnie, że to napisałeś, bo dzięki temu zdałam sobie sprawę, ze bardziej niz teoria interesuje mnie doświadczenie i doświadczanie.

Teraz napiszę o sobie.
Ja, pewne wzorce, które mam z kk  - w pewnym momencie życia uznałam za duża przeszkodę w odczuwaniu szczęścia, spełnionym życiu i w świadomości swojej własnej istoty. Nie tylko one mi w tym przeszkadzały i nie tylko w tym. To była jedna z wielu przeszkód. O tych wzorcach wcześniej napisałam. Może mam i pozytywne, ale ponieważ one mi w niczym nie przeszkadzały to nie pisałam o nich i nie zajmowałam się nimi. Ponieważ uznałam, że nie chcę by działały w moim życiu, to się od nich uwolniłam. Jak się uwolniłam to temat przestał mnie kręcić. Przynajmniej na ten moment. Jak później coś wyjdzie to się tym zajmę. I nie wiem czy moje uwolnienie było w pozytywnych wibracjach czy negatywnym. Ono nastąpiło i już. Nie wiem też jakie miałam intencje do kościoła i nieszczególnie mnie to interesuje w tym momencie. Bardziej mnie interesują moje obecne intencje do siebie, do życia, do innych ludzi.
Napisałam o tym, bo może ktoś ma podobne odczucia i doświadczenia. I może coś z tego weźmie dla siebie. Chciałam tez pokazać, że można, że jest to po prostu możliwe i wykonalne, nawet jeżeli ktoś się czuje bardzo zniewolony i czuje ogromny lęk przed tym.


Inga

  • Gość
[#]   « 2014-08-09, 11:10:45 »
Gdy ja myślę o swoim chrzcie to widzę że mi wbudowali kamień w głowie. ALe nie potrafię się go pozbyć dopóki się ni e dowiem jakie funkcje pełni nadal i do czego go potrzebuję.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-09, 06:25:26 »
kwestionariusz - co za pomysł !!
haha no też mi się spodobało ; )

Marylka
 
Cytuj
Oh dear ! :))
widzę że nie tylko pojąc ale i poczuc : ))
("ci" mi nie wchodzi na tym kompie )

a tu klimaty raju dla mężczyzn pod auspicjami Jezusa i jego proroka:
http://wiadomosci.onet.pl/religia/prorok-w-kajdankach/bfh2d

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-08, 23:22:54 »
 Frisky,
Ja obecnie nie używam zamiennie słów = pojęć Bóg i Jezus. Już wiem kim był Jezus.
 A DĄŻĘ  do tego żeby pojąć  kim jest Bóg :)
 Bo tak naprawdę go pojąć !
 Oh dear ! :))

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-08-08, 21:51:21 »
kwestionariusz - co za pomysł !!

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-08, 21:26:38 »
Marylka : )

"Jezu, dziękujemy Ci za to, że zabiegasz o ufność, o świeżość naszego zaufania do Ciebie. Dziękujemy Ci, że przynosisz nam Świętego Ducha, który chce dotknąć naszych serc i napełnić je modlitwą. Pomóż nam, Panie, modlić się, bo to w warunkach przerastającej nas często rzeczywistości codziennego dnia, jest naszą siłą.

Nie tak ważne są nasze upadki, bo one były, są i będą. Nie one nas od Ciebie, Panie, odciągają, sprawiając, że wysychamy. Jesteśmy jak dziki krzak na stepie w tych chwilach, w których pozbawiamy się modlitwy, kiedy nie chcemy traktować naszego życia jako miejsca, w którym zapraszasz nas do ufności w Tobie pokładanej."
http://biblista.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2378:ufno-bogosawiona-14-ii-2010-r&catid=753&Itemid=458

o parresii:
http://www.kkbids.episkopat.pl/uploaded/a43%20wlasciwe/Anamnesis43-4bHadalskiParresia.pdf

a tu badania nad relacjami z Bogiem czyli kwestionariusz więzi z Bogiem:
http://www.academia.edu/4588386/Kwestionariusz_Wiezi_z_Bogiem_Attachment_to_God_Questionnaire_