Lilliole
im czystsze mamy intencje w jakimś temacie do uwalniania się tym jest ono skuteczniejsze, więc uwolnienie od negatywnego nastawienia i intencji jego podtrzymywania ; ) na wstępie jest kluczowe
złośc to może by tylko emocja, jako skutek czegoś , ale gdy potępianie jest aktywnym "działaniem" za którym stoją pewne negatywne nastawienia, wtedy wciąż patrzysz przez filtr który wszystko zabarwia na czarno-biało, zaczyna się walka z cieniem, oczywiście to przykład, tak jak patrząc z drugiej strony ludzie zakładają tzw. różowe okulary i nie widzą cienia.... więc czym jest odrzucenie i czy jest to wzorzec, czy po prostu wybór własnej drogi, czy miłośc związana jest z wyparciem czy nie , zależy od człowieka i jego podświadomości, zwłaszcza podtrzymywanych nastawień, których jakośc jest najbardziej korzystna/szkodliwa
czy można miec pozytywne nastawienie do wszystkiego? chęc uwolnienia od czegoś co jest szkodliwe której towarzyszy np. potępienie zawiera w sobie pozytywne nastawienie do siebie , którego potępienie ani nie zastąpi, ani nie zwiększy, potępienie jest tylko zbędnym wzorcem odrzucenia za którym kryją się pokłady negatywnych nastawień i związanych z tym wzorców,
tak jak z symbolami , ten sam symbol może oznaczac zupełnie co innego i miec zupełnie inne "wibracje" oraz składniki ( z wpływu i wewnętrzne) , co więcej może ewoluowac wraz ze wzrostem świadomości i byc elementem transformacji, może tracic pewne wpływy i zyskiwac nowe jakości i treści, np. wyniku uświadomień czy zdarzeń, a te same zdarzenia mogą też tworzyc zupełnie inne obrazy i symbole u różnych ludzi, wiele z tego trudno jednoznacznie zaklasyfikowac jako dobre czy złe, np. czy miłośc babci wyrażona przez podarowany różaniec jest zła czy dobra? czy wiąże nas ten przedmiot z jej miłością, czy z katolickimi programami? czy polanie głowy wodą z intencją połączenia duszy z Bogiem jest dobre czy złe? czy łączy nas z Bogiem tak jak chcemy wierzyc, czy z ograniczeniami tych którzy wykonywali ten rytuał? czy złośc która motywowała nas do pozytywnych zmian jest dobra czy zła? czy taki albo inny symbol Boga jest zły czy dobry? itd. itp.
dlatego im mniej nieświadomie i świadomie podtrzymywanych filtrów, nastawień i wzorców, tym łatwiej jest rozpoznac a w efekcie odrzucic/ puścic / uwolnic się od tego co zbędne , np. z symbolu krzyża odrzucic cierpiętnictwo, a "ukrzyżowac" ego - łatwiej uwolnic się od tego wszystkiego co po prostu zbędne i ograniczające, łatwiej też dostrzec w tym i docenic to co korzystne, np. w jakimś symbolu z uwzględnieniem zmian sytuacji i czasu, które sprawiają, że to co było "dobre" wtedy jest "złe" teraz dla nas, choc wciąż "dobre" jest dla kogoś innego - na początku nawet potępienie może okazac się rozwojowe a ostatecznie nawet pozytywne nastawienia jako zalążki pragnień mogą okazac się ograniczające : )