Autor Wątek: Wzorce religijne i ascetyczne do odreagowania  (Przeczytany 84060 razy)

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-09-29, 11:00:33 »
Lilliole
różne rzeczy w życiu się robiło i ja ich nie przekreślam.
Wierzę, że nawet to co uważam za destrukcyjne na pierwszy rzut oka może mieć wartość i wspierać, prowokować dalszy rozwój w kolejnych wcielaniach.

Nic nie jest tak oczywiste jak się wydaje.

Na dziś oceniamy pewne wydarzenie tak a za jakiś czas jak świadomość wzrośnie, spojrzymy szerzej to okaże się, że nasza wcześniejsza ocena mało miała wspólnego z rzeczywistością może wtedy sprawy nabiorą innego głębszego sensu, albo i nie:)


Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-29, 10:01:26 »

może też być tak, że już Ci się to uzdrowiło, kiedyś, w poprzednich wcieleniach.
Bo przecież to Twoje wcielenie chyba nie jest pierwsze rozwojowe.

No właśnie z tego co pamiętam to wcielenia, gdzie miałam wysoki poziom rozwoju były bardzo dawno
potem był już tylko upadek.
Hmm... to chyba nie tak
przecież pamiętam wcielenia gdzie sie rozwijałam. Ale jakoś tak mi się zakodowało, że to wszystko "błędne praktyki duchowe". Ale nie wszystko było błędne.
To takie typowe dla DDA. Czarne albo białe. Ja po prostu przypominałam sobie tylko to co złe i wszystko odrzucałam. Tylko, że to wylewanie dziecka z kąpielą.
Teraz widzę, że nawet w chrześcijaństwie, zwłaszcza tym wczesnym było wiele bardzo rozwojowych praktyk. A ja to wszystko odrzucałam. Bo Katole, bo moherowe berety, i wogóle obciach. To nie jest przytomne widzenie tylko jakiś bunt, czy poczucie wyższości.
Mam wujka, który wyszedł z alkoholizmu dzięki przykościelnej grupie DDA.

W każdym razie odrzucając po całości, moje wcielenia rozwojowe, pamiętając tylko to gdzie były jakieś wynaturzenia, straciłam dostęp do tego co wypracowałam.
Buddyzm też odrzuciłam po całości. Eh...
Nawet już nie chodzi o te religie. Tylko o koncentracji na negatywach.



A poza tym tego tematu (tak jak i innych) nie trzeba uzdrawiać dekretami, afkami, ani innymi celowymi zabiegami.
Musi to być świadome, ale niekoniecznie trzeba to robić celowo i metodycznie ;)
[np. mnie, w tym wcieleniu, temat Jezusa uzdrowił się niejako przy okazji <codziennego życia>]

No ale zgadzam się - trzeba być czujną i trzymać rękę na pulsie... oblubieńca ;D

Zgadzam się, że do uzdrowienia nie sa potrzebne celowe zabiegi (chociaz moga pomóc), wystarczy intencja. Tyle, że u mnie nie było intencji i tematu. Raczej jakieś uniki.
Pomyślałam, że tu coś może być w analogii do mojego wcielenia z II wojny i obozu. Tu tez nie było tematu. Całe zycie starannie unikałam czytania książek wojennych i tematu, a zwłaszcza o obozach koncentracyjnych. W mojej głowie było  "że to nic takiego, nie ma co do tego wracać" itp. A okazało się, że to wcielenie jest dla mnie wręcz kluczowe. Dlatego pomyślałam sobie, że tu może tez tak być.

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-29, 01:01:54 »
Lilliole,
może też być tak, że już Ci się to uzdrowiło, kiedyś, w poprzednich wcieleniach.
Bo przecież to Twoje wcielenie chyba nie jest pierwsze rozwojowe. A poza tym tego tematu (tak jak i innych) nie trzeba uzdrawiać dekretami, afkami, ani innymi celowymi zabiegami.
Musi to być świadome, ale niekoniecznie trzeba to robić celowo i metodycznie ;)
[np. mnie, w tym wcieleniu, temat Jezusa uzdrowił się niejako przy okazji <codziennego życia>]

No ale zgadzam się - trzeba być czujną i trzymać rękę na pulsie... oblubieńca ;D

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-28, 15:27:25 »
Lilliole,
czyżby wylazły te same zainteresowania (pogrzeby, gorzkie żale), co u Czesia z Włatców Móch? ;>


możliwe :-))
a możliwe, ze też chodzi i zwrócenie uwagi na Jezusa,
od jakiegos czasu mnie zastanawia, czemu ja w tym życiu wogóle nie interesowałam się  Jesusem,
mam całe mnóstwo wcieleń katolickich - w zakonach, będoąc dostojnikami kościelnymi, w zakonach kobiecych - musiałam przyjmowac Jezusa do serca, pragnąć być jego oblubienicą i wogóle, czemu taka cisza w tym temacie, zero zainteresowania, żeby chociaz jakieś żale..., bardzo podejrzane

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-28, 14:31:35 »
:))

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-28, 13:11:54 »
Wczoraj chodziła za mną pieśń "Dobry Jezu a nasz panie, daj mu wieczne spoczywanie"  - i tak w kółko cały wieczór

Lilliole,
czyżby wylazły te same zainteresowania (pogrzeby, gorzkie żale), co u Czesia z Włatców Móch? ;>

https://www.youtube.com/watch?v=byVmPS7toko&list=RDbyVmPS7toko&index=1

;))
Tak na marginesie - to moja ulubiona piosenka ever :D

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-28, 12:40:12 »
Wczoraj chodziła za mną pieśń "Dobry Jezu a nasz panie, daj mu wieczne spoczywanie"  - i tak w kółko cały wieczór

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-08-07, 23:57:29 »
To ma sens w świetle Huny:
Jak naprawdę brzmi modlitwa "OJCZE NASZ"
https://www.youtube.com/watch?v=3QGuO37SsGI&app=desktop

Widać tutaj wyraźnie, jak ważna i odpowiedzialna jest praca tłumacza.
Jak wiele zależy od jego rzetelności, etyki i morale.

Bo o tym, że kluczowa jest również tutaj znajomość wszystkich reguł językowych, nie ma potrzeby mówić ;)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-07-30, 03:34:51 »
To ma sens w świetle Huny:
Jak naprawdę brzmi modlitwa "OJCZE NASZ"
https://www.youtube.com/watch?v=3QGuO37SsGI&app=desktop

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-07-28, 22:11:31 »
TYBETAŃSKA KSIĘGA UMARŁYCH – TRZY ETAPY UMIERANIA
https://www.tajemnice-swiata.pl/tybetanska-ksiega-umarlych/

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-02, 19:23:48 »
Reportaż o kobietach, które wystąpiły z zakonu:
vod.pl/programy-onetu/onet-reportaz-dla-jezusa-02072017/42ce1cs

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-07, 21:45:16 »
Przełomowym odkryciem jest uświadomienie sobie że takie wzorce rzadko wynikają z chęci pomagania. Jest to podszyte pychą, uważaniem że jest się od kogoś lepszym, a pod tym jest niska samoocena, nieumiejętność przyjmowania czy po prostu kochania siebie, licytowanie się z Bogiem i próba zasłużenia na raj czy coś innego. No ale to też wymaga odwagi, przyznanie się ,że wcale nie było się takim dobrym jak się uważało.

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-09-05, 15:49:43 »


Leszek, Ty to masz manię :D

Ja by to inaczej nazwał

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-05, 14:07:36 »
"To może być bardzo niebezpieczne i szczególnie prowokujące dla sorosistów!"

Leszek, Ty to masz manię :D

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-09-05, 09:40:16 »
Furiah
Wystarczyło chodzić na lekcje religii.
Ale raczej zakon "kontemplacyjny", czyli "kontemplujący" ofiarę Chrystusa.