Autor Wątek: Czego mężczyźni oczekują od kobiet i wzajemnie :))  (Przeczytany 60999 razy)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-05, 21:56:21 »
No, no robi się coraz ciekawiej.

A Ty Lynd do której grupy mężczyzn należysz ?

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-09-05, 21:48:16 »
jak widzisz niżej, nie musisz się martwić, na mężczyzn chamskich, grubiańskich i instrumentalnie traktujących kobiety też jest popyt.
Dobrze radykalizujesz, Karina, ale jednak na zbyt małą skalę.

Otóż są dwa rodzaje mężczyzn: chamscy, grubiańscy i instrumentalnie traktujący kobiety -- innymi słowy, prawdziwi mężczyźni, i "wrażliwce" gadajacy o "uczuciach" -- innymi słowy, kryptohomoseksualiści.
Tak tak, drogie panie, ci wszyscy wspaniali mężczyźni którzy to wpatrują się w piękne oczy i mówią o tym jakie jesteście ważne, tak naprawdę tylko by chcieli mieć innych mężczyzn między pośladkami. A prawdziwy facet, zamiast szeptać Wam do uszka czułe wyznania, donośnie beknie kiełbasą z grilla.

Ale przynajmniej porządnie wyrucha!

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-05, 20:24:15 »

Jak widac, na "wrazliwego uczuciowca" jest najlepszy podryw;)


Matek

"na" <-- jest dobre :)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-05, 20:13:08 »
matek
jak widzisz niżej, nie musisz się martwić, na mężczyzn chamskich, grubiańskich i instrumentalnie traktujących kobiety też jest popyt.

 Wg zasady, każda potwora znajdzie swojego amatora :))
« Ostatnia zmiana: 2013-09-05, 20:17:22 wysłana przez Karina »

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-05, 19:59:10 »
Właśnie! Tym bardziej,  że testosteron (temperament) wcale nie wyklucza monogamii,  wierności w związku. Serio.

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-09-05, 19:42:31 »
Ojtam ojtam, prosze nie uogolniac. Ja to lubie, zeby facet byl facet. Testosteron rocks, ile sie w koncu mozna miziac :P

matek

  • Gość
[#]   « 2013-09-05, 17:34:40 »
Karina,

Cytuj
Clint

jak czytam to co piszesz, to serce mi rośnie, że są jeszcze tacy faceci :)

Jak widac, na "wrazliwego uczuciowca" jest najlepszy podryw;)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-05, 16:46:36 »
O tak,  to na pewno : )) wspaniala sprawa :)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-09-05, 16:43:21 »
Wzajemna atrakcyjność i pociąg fizyczny wynika także z tego o czym piszę, a nawet uwarzam że jest wtedy pełniejszy i bardziej rozkoszny, bo idziesz na całość :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-05, 16:20:12 »
Tak,  Ola pięknie to opisała :) ja również chciałabym tego doswiadczyć. Choć akurat dla mnie wzajemna atrakcyjnośc i pociąg fizyczny ma spore znaczenie w zwiazku,  aczkolwiek tak samo jak Ola nie mam swojego konkretnego typu. Co ciekawe,  jak poznałam mojego ostatniego partnera,  on wydal mi się kompletnie nieciekawy zewnętrznie,  zupełnie mi się nie podobał. Dopiero po trzecim spotkaniu spojrzałam na niego inaczej i dostrzegłam,  jaki jest dla mnie przystojny. No i ma najpiękniejsze oczy,  jakie kiedykolwiek widziałam u faceta: )

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-09-05, 16:15:52 »
Stad powiedzenie "Jesli kochasz - sercem patrz". A najszybciej podobna szczere uczucie mozna spotkac u osob niewidomych...

Clint - tez sie zgadzam ze jakosc i dogranie sa wazniejsza od ilosci partnerow I stopnia opanowania przz nich Kamasutry.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-05, 16:02:24 »
Olga, pięknie napisałaś. :)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-09-05, 15:53:10 »
Magic :D


Clint, fajne przejście:)
Ja sie zawsze zastanawialam co ze mną jest nie tak, że nie mam swojego np typu urody, aczkolwiek wiem co na pewno mi się nie podoba. Bo każdy o tym mówi, różnicuje zbiory itd, a ja taka nie określona od zawsze ;)

I nie rozpalająca się na widok..
Myślę ze jestem w bardzo dużym procencie wolna od wyobrazeń nt fizyczności mojego potencjalnego partnera. Bo to przekreśla możliwośc pięknej miłości, która może zaistnieć, a miłość to coś więcej niż kształty, kolory, centymetry. Aczkolwiek niektóży moim ex szaleli za moja fizycznością [ akurat byłam w ich guście], urodą i to było miłe, ale teraz wydaje mi sie to juz tylko ograniczające. Bo każde skupianie się na tym, czy to na minus czy na plus, odcina od prawdy, wygląd może zaślepiać w każda stronę...Zaznałam już każdej z nich i żadna nie prowadziła do odkrycia miłości, wolności między kims a mną. Dlatego piekne kobiety często sa nieszczęsliwe, dlatego faceci skupiający sie tylko na pięknie ciała, są w głebi wciąż niezaspokojeni. Dlatego brzydsze kobiety mogą byc nieszczęsliwe, bo ktoś nie umie wyjść po za to co jest. Oczywiście wzorce programy itd ale pominę pisanie o tym :)
Ostatnio sporo się nauczyłam, spojrzałam na te dwa bieguny których nieustannie doświadczałam w tym życiu, bycia dla kogoś piękną lub niepiękną [ w zależności od karmicznego kodu urody faceta]
i stwierdziłam że i to i to jest cierpieniem. Najlepsza opcja która dosłownie mnie rozpala, to związek w którym ludzie sie sobie podobaja fizycznie, akceptują, ale przedewszystkim widzą ta całą głebię, widzą też przyczyny tej konkretnej fizyczności, przyczyny swojej fizyczności, widzą oczami serca, duszy :) To jest cos tak pieknego, ze chce tego jeszcze doświadczyć :) Po prostu być najlepszą dla kogoś, w sposób przekraczający wyobrażenia i przyczyny tego co jest lecz widząc urok tego co jest:)Urok obecnego przejawienia. Jak to piszę to napawa mnie sama radość:)


Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-05, 15:33:32 »
Cytuj
Ja wiem, że moja zboczona pś to jeszcze ma różne dziwne rzeczy w sobie, ale to dla mnie nie ma żadnej wartości. A dziwnym trafem wyszła ta dyskusja, bo akurat dzisiaj rano pojawiły się we mnie takie odczucia jak bardzo kocham swoją partnerkę i aż zaczęły się "odklejać" z pś wizje mnożenia doświadczeń seksualnych do których pś była od dawna mocno przywiązana. Ja tego nie dopuszczałem do siebie za bardzo, ani też nie ulegałem w żaden sposób po za oglądaniem brzydkich filmów swego czasu, ale to i tak siedziało w głowie, a teraz w końcu odpuszcza siłą samej miłości. To jest fajne :D Bycie z jedną, cudowną kobietą jest czymś wyjątkowym i tak cudownym, że żadne ilości nagich kobiet gotowych na wszystko nie byłyby w stanie tego zastąpić. Nie rozumiem dlaczego niby miało by to być atrakcyjniejsze, skoro nie byłoby tej cudownej bliskości, ciepła i miłości jaka jest między dwójką ludzi, którzy się kochają całym sercem :)


Clint

jak czytam to co piszesz, to serce mi rośnie, że są jeszcze tacy faceci :)

[MOD poprzednia część dyskusji tutaj]
« Ostatnia zmiana: 2013-09-06, 11:02:38 wysłana przez Lynd Seagull »

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-06-25, 22:42:25 »
http://biblioteka.nlpcoaching.pl/relacje-i-komunikacja/potrzeby-emocjonalne-kobiet-i-mezczyzn/

    Ona pragnie troski, on – zaufania
    Ona potrzebuje zrozumienia, on – akceptacji
    Ona pragnie szacunku, on – by go doceniano
    Ona potrzebuje poświęcenia, on – podziwu
    Ona potrzebuje uznania, on – aprobaty
    Ona potrzebuje zapewnień, on – zachęty

To normalnie opis jak... Marian i Hela :)

albo jak Ferdek Kiepski z żoną Halinką,
chociaż tutaj potrzebny byłby jeszcze jeden punkt:
- on - mocny full (najlepiej w czteropaku) i pilot do telewizora pod ręką ;))))