LOL;)
Ale teksty;) i jaka sztampa.
Prawdziwy mężczyzna, to, jak cytuje za warsztatami dla mężczyn pt. "Czułość i Moc"

(żeby było więcej wyboru grup;))
"Mężczyzna osadzony w sobie, w kontakcie z własną mocą, stabilny i niezależny. Mężczyzna, który odczuwa życie w całej różnorodności, potrafiący się bawić, śmiać pełną piersią. Mężczyzna czuły, obdarzający miłością. Mężczyzna pozwalający sobie odczuwać i czuć. Mężczyzna waleczny, broniący siebie i swoich bliskich. Mężczyzna w dobrej relacji z innymi mężczyznami, kompan i przyjaciel. Mężczyzna świadomy swojego powołania, idący za głosem serca."
Testosteron w mężczyźnie wcale nie wyraża się chamstwem i agresją (tak raczej wyrażaja sie Ci, którzy tego swego testosteronu nie są pewni), a poczuciem siły, pewności, odwagi w byciu sobą, nie wykorzystywaniem nigdy siły swoich mięsni wobec kobiet i dzieci, czy słabszych; To mężczyzna, który wie, czego chce, potrafi działać konkretnie, zdecydowanie, ale z szacunkiem dla innych.
A że przy okazji jest najprawdopodobniej namiętny, energiczny i pomysłowy - to super
