Autor Wątek: Czego mężczyźni oczekują od kobiet i wzajemnie :))  (Przeczytany 14166 razy)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 118
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-12-16, 12:22:46 »
Polędwica, wiadomo że oczekiwania odnośnie osób mających zagrać jakąś rolę w naszym są OK :) Problem robi się dopiero gdy próbujmy wtłoczyć konkretną osobę w konkretne oczekiwania, w które ona nie chce.

OK, więc myslę sobie czego oczekuję:
(nieco burzomózgowe)

Niezależności.Uległość jest nudna, ciągłe prowadzenie zawsze jest nudne. Nawet jeśli razem robimy fajną i nieprzewidzianą rzecz, to jeśli ja ją muszę wybrać po raz setny ("jak chcesz"), robi się to męczące. Tyle że niezależność nie oznacza stawania okoniem wobec każdego pomysłu. Ja mam swoje, ty masz swoje i razem ustalamy co chcemy. Fajnie jest czasem wybrać się do miejsca którego nie znam, i obserwować swoją partnerkę jak naturalnie lawiruje przez nie, podczas gdy ja rozglądam się i nieśmiało stąpam jak słoń w składzie porcelany :) A to prowadzi do kolejnego punktu:

Inteligencji i wiedzy. Umysł jest dla mnie ważny, nawet bardzo ważny, a większość życia się go wypierałem :P Natomiast inteligencja jest dla mnie jedną z najbardziej atrakcyjnych cech u partnerki. Zwłaszcza jeśli jest wykorzystywana, jeśli ma jakieś swoje pasje, które nie muszą być moimi, ale są dla mnie też interesujące. Czyli np. jakieś wyszywanie, historia czy piłka nożna (:P) nie byłyby dla mnie interesujące bez naprawdę dużego rozciągnięcia umysłu -- tylko zazwyczaj kontakty na tym poziomie nie są warte wkładu energetycznego. Natomiast jak najbardziej mogą być rzeczy, które ciekawią mnie z wspólnych podstaw, a którymi wcale lub prawie wcale się nie zająłem. Zwłaszcza jeśli wie mnóstwo w temacie, który mi jest prawie obcy, (psychiczne) lędźwia płoną! :D

Stylu. Nie chodzi mi o wpasowywanie się modę, boże, absolutnie. Tym bardziej nie o makijaż, nie lubię. Styl może przejawiać się ubiorem (choć do pewnego momentu, kiedy staje się niepraktyczny zaczynam mieć wątpliwości), ale najbardziej jest to cecha... znów umysłu? I wysokiej samooceny. Gustu, wybredności. To też umiejętność posługiwania się słowem i gestem dla podkreślenia pewnych naturalnych cech. Stylu nie można się nauczyć (tzn można, ale da się zauważyć że jest sztuczny), natomiats można się na niego otworzyć. Chyba nie wszyscy go mają. Tu akurat kłaniają się moje elfie tendencje;)

Pozytywnej troski. Takiego nawet czasem półzabawowego opiekowania się drugą osobą, kiedy np. jest chora. I jak najbardziej działa to w obie strony, fajnie jest też jest poopiekować się taką osobą. Chodzi też o świadomość, że czasem jedno może nie mieć siły albo ochoty, a wtedy drugie go wesprze, nawet w drobnych rzeczach. Póki żadne tego nie nadużywa, jest OK.

To kilka rzeczy które mi się nasunęło :) Wiadomo, jest tego trochę więcej, starałem się tylko spojrzeć z bardziej niekonwencjonalnego punktu widzenia.
Są jeszcze inne rzeczy, już bardziej moje osobiste, np bardzo atrakcyjna jest dla mnie androgyniczność (wyglądu i zachowania, i u obu płci), szczupłość czy wręcz chudość (sam nigdy nie przekroczyłem 18 BMI, a długo tego nie akceptowałem u partnerek bo też nie akceptowałem u siebie) (aha, i naturalna! z przemiany materii, nie że jakieś jedzenie tylko ziarenek i selera, fuj), szybkie mówienie;), spontaniczne zachowania, nawet te "niekobiece" (gdy styl jest autentyczny, to nie problem), przynajmniej zainteresowanie grami video i inne tam :)

Edit: aha, i jeśli do pierwszych 2 cech doda się "samodzielność", na zasadzie tego że kobieta nie boi się wziąć do ręki młotka i samodzielnie powiesić obrazek, to wyjdzie trójnia cech wbrew pozorom baardzo atrakcyjna dla wielu mężczyzn (przynajmniej tych z w miarę zdrową samooceną).
« Ostatnia zmiana: 2012-12-16, 12:26:18 wysłana przez Lynd Seagull »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-12-16, 11:59:58 »
Moje oczekiwanie jest takie, żeby mi się podobała (z wzajemnością), żeby mi się fajnie z nią przebywało, żebyśmy razem mieszkali - i umieli sobie sami zorganizować czas (ja lubię trochę się samemu pobawić, więc chcę takiej dziewczyny, która to akceptuje, dla której nie jest to coś niezwykłego). Możemy sobie wspólnie gotować czasem np. a może poćwiczyć :) Nie wchodzimy sobie na głowę, nie ciągamy po rodzinach (ja jestem mało rodzinny:). Poza tym, seksy i może masaże wspólne (ja tam bym mógł robić, bom jest masażystą - ha i będę miał królika doświadczalnego, do stosowania różnych form masażu - przyjemnych, bo o króliczka trzeba dbać ;). Chciałbym wzajemnego wsparcia wobec siebie, jednocześnie, tak żeby nie wymuszać tego na sobie wzajemnie. Jak się pojawia to przyjmować, jak nie, akceptować. Jeśli chodzi o takie specyficzne już bardziej rzeczy, to chodzi mi o osobę, która nie pali, nie pije, ogólnie lubi i ceni trzeźwość, jest wegetarianką i ma pełną harmonię wibracji osobistych ze mną (bo mi to dużo przyjemności sprawia:).

No i czułość, bliskość, spełnienie :D
« Ostatnia zmiana: 2012-12-16, 12:01:45 wysłana przez Witek D. »

poledwica

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-16, 11:18:11 »
Zaczynając się spotykać kobieta i mężczyzna czegoś od siebie nawzajem oczekują. Z reguły bowiem mamy jakieś swoje wizje i wyobrażenia przyszłego związku, partnera. I to jest bardzo pozytywne. Nie wiążemy się przecież z kimkolwiek, tylko poznając się podejmujemy decyzję czy ten ktoś nam odpowiada czy też z jakichś względów nie chcielibyśmy z nim być. Jakąś wizje parterki mają mężczyźni - tyle, że ja poznałam taką, że mężczyzna chce czuć sie wolny i swobodny (przejawia się to w tym, że jak wyjdzie w jednym dniu to może wrócić w następnym) że szuka jakiegoś ideału chodzącego - wykreowanego przez telewizję. Ja bym chciała poznać bardziej dojrzała wizję mężczyzny.

poledwica

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-16, 11:06:05 »
Od partnerki :)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 118
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-12-16, 11:00:20 »
Od kobiet ogólnie, czy od partnerek?

poledwica

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-16, 10:44:09 »
Jak byłam młoda:)) i robiliśmy spotkania w gronie znajomych, to głównym tematem mężczyzn były przeważnie kobiety i samochody. Nasłuchałam sie wtedy, że najlepiej jak kobieta ma rozmiary 90 - 60 - 90 (żeby sie nie wstydzić przed kolegami), żeby była grzeczna - uległą dziewczynka(bo nie lubi czuć sie zdominowany).
Taka wersje słyszałam od mężczyzn, którzy sie nie rozwijali, a teraz czego oczekują rozwojowcy?
« Ostatnia zmiana: 2012-12-18, 18:18:25 wysłana przez Leszek.Zadlo »