Autor Wątek: Wahadła ATL, OM i z wadżrami  (Przeczytany 114247 razy)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-10, 10:06:00 »
Jakis czas temu kupiłam sobie wahadło Atl, bo doszłam do wniosku, ze skoro wywalam wzorce wahadłem Izis to jak kupie Atl to bedzie to jeszcze skuteczniejsze.
I kupiłam. No i miłość od pierwszego wejrzenia :))
Ciekawe, że jeszcze z rok temu jakby mi ktos powiedział, że będę uwalniać sie od czegoś wahadłem to bym sie zaśmiała. Bo wahadło Izis miałam od dawna i jakoś zupełnie nie czułam wahadeł. I nagle bum! Nie wiadomo skąd.
Czuje niesamowita radość jak "bawię się wahadłem. Nie mogę się doczekać tych chwil :))

Dzisiaj w trakcie wywalania różnych wzorców uświadomiłam sobie przekaz matki, że "tyle jestem warta, co jestem użyteczna dla innych, tyle ile są ze mnie zadowoleni".

Uświadomiłam też sobie, że zawarłam z córka taka umowę. Że ona mi pomoże przychodząc u mnie na świat, a ja ją oczyszczę z tych syfów, które otrzyma ode mnie w trakcie ciąży i potem.
Efekty sa fajne. Jak pierwszy czas oczyściłam jej i sharmonizowąłam czakry to cały wieczór śmiała się, żartowała i tańczyła. Zupełnie jak mały dzieciak, a nie jak zbuntowana nastolatka :))

pjm

  • Wiadomości: 132
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-01, 23:49:48 »
Bardzo dziękuję za porady.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-03-01, 22:21:24 »
Pjm

Miałem wahadła od Ciszaka i od Gorausa. Polecam od Gorausa, gdyż mają lepsze proporcje długości do średnicy, lepszy szpic, oraz wzmacniacz z kryształu w środku. Ponadto,  wahadła Gorausa są na grubszym sznurku, aniżeli Ciszaka, co jest bardzo ważne podczas trzymania wahadła, gdyż są one stosunkowo ciężkie. A łatwiej trzyma się ciezkie wahadło na grubszym sznurku.

Mam kilka wahadel od Gorausa i wszystkie je chwalę. :)

A Ciszaka posprzedawalem. :)


Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-01, 18:52:57 »
Długość na której trzymasz wahadło dobiera się indywidualnie.
Każdy sam to musi zrobić.

pjm

  • Wiadomości: 132
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-01, 18:29:07 »
Witam. Mam zamiar kupić wahadło ATL, w tym celu przejrzałem tą część forum i ciekawi mnie jaka jest różnica w praktyce pomiędzy wahadłem od Ciszaka a wahadłem Gorausa. Jakie różnice w odczuciach macie? Drugie pytanie dotyczy długości zawieszenia, czy właściwym punktem jest ten gdzie koralik umieścił sprzedawca czy zawieszenie dobiera się indywidualnie?

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-02-02, 07:37:13 »
Dzieki Mateusz

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-01, 12:51:05 »
Zdaje się, że zawsze puszcza się swoją energię. Chyba, że ktoś ma do dyspozycji reiki lub inne energie.
Przynajmniej tak piszę Królicki w książce. Dlatego warto przed i po zabiegu zrobić sobie jakieś ćwiczenie oddechowe lub inne podnoszące energię.
Ale lepiej jak ktoś bardziej doświadczony się wypowie.

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-02-01, 12:46:43 »
A jak rozpoznać czy się kogoś nie oczyszcza własną energią?

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-02-01, 12:42:19 »
No to ja pozostanę na tym żeby się kręciło samo, bo się boję czegokolwiek sama narzucać.

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-01, 12:30:50 »
Wahadło nie kręci się samo, bo zawsze jego ruchy wynikają z ruchów mięśni osoby, która wahadła używa.

U doświadczonych osób wahadło w pewnym sensie zaczyna się kręcić "samo" i "samo" zatrzymuje :) Chodzi tutaj o to, aby nie sterować wahadłem świadomie (siłowo i logicznie), tylko aby ruchy wahadła wynikały czystej intencji i z intuicji. Czyli wraz z doświadczeniem przychodzi automatyzacja ruchów ręki, która bez naszej logiki sama “wie” jak kręcić, gdzie, kiedy zacząć i kiedy skończyć :)

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-01, 12:21:31 »
To zależy co się chce zrobić. Jak chcesz coś zbadać to pozwalasz aby się samo kręciło a jak chcesz nadać energię w celu np oczyszczenia to sama kręcisz.
Choć wiadomo, że w obu przypadkach to ty będziesz kręcić raz twoja pś a raz twoje ja świadome.

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-02-01, 12:13:27 »
Tak sobie czytam ten wątek  i nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Przy pracy z wahadłem, sami kręcicie wahadłem czy też podajecie swój zamiar i pozwalacie oby ono samo się kręciło?

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-02-01, 11:54:26 »
Dzieki.
Zdaje się że to cos ciekawego

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-01, 11:37:35 »
Inga, może cię zaciekawi książka "medycyna wielowymiarowa" jest ona na temat leczenia przy użyciu tablic radiestezyjnych.
Nie przebrnąłem przez te książkę jak dla mnie trudna była, taka techniczne, ale może komuś przypasuje. Warto sprawdzić.