Posłuchałem sobie pań jasnowidzek w części 2 i muszę przyznać, że tam nie cytują Frondy
Co więcej, powtarzają coś bardzo istotnego:
każdy powinien zaufać przede wszystm swoim odczuciom, a nie opinii innych. Tu należy tylko ostrzec osoby, które mają problemy z odczuwaniem i zaufaniem do swoich odczuć. Dla tych ta metoda się nie nadaje. A ponieważ też stawiam na moje odczucia, to niestety, zauważam wiele sprzeczności w lansowanych przez te panie poglądach. Zauważam: POGLĄDACH, a nie przeczuciach!
W wielu "odczytach" przeczucia / odczucia są warunkowane przez UPRZEDNIE poglądy.
W cz. 3, kiedy jasnowidzki mówią o antykonepcji, wowczas zamiast własnych wglądów relacjonują poglady Frondy. A ponieważ iele kobiet już te poflądy POZNAŁO uprzednio z różnych katolickich mediów + właczając w to lekcje religii, to wydają się im one blizkie, znane i prawdziwe.
Jednakze takie ustawienie dyskusji, wywołało u mnie odczucia bardzo negatywne, jak tylko negatywną reakcję może wywołać mówienie nieprawdy!