Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 646168 razy)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-11-10, 17:34:03 »
Ania82 - najlepszego :) Wszystkiego, co najlepsze! :))

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-10, 17:09:26 »
a ja chcialam wyznac, ze mam dzis ostatnie urodziny przed 30tką i nastraja mnie to dość nostalgicznie. Obawiam się również Saturna który ustawi się niebawem lub już dziś, w tym samym miejscu w jakim był 29 lat temu o godzinie 14:00 oraz przyszłego roku Smoka.
Ostatnie urodziny w zeszłym roku byly swietne, dzien byl pelen zaskakujacych niespodzianek i bardzo mily, jakas taka magiczna wrecz aura byla. Dzis jakies zamieszania w pracy i zdecydowanie mniej pozytywnych niespodzianek, nawet ludzie nie skladali mi tak milych zyczen jak rok temu. Ale znowu zwalam to na pełnię Księżyca-moze gdybym nie miała dzis urodzin dzien byłby jeszcze bardziej nerwowy niz ostatnie 3.
Ale nic to, ide do miasta moze tam mnie coś miłego spotka

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-11-10, 11:03:00 »
no właśnie, to ta pełnia :P

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2011-11-10, 10:15:16 »
Właśnie wczoraj wróciłem z gór, ale czuję się trochę nienasycony. Poszedłem sobie podgórskim szlakiem, wyżej nie szedłem bo nie miałem raków a było sporo śniegu. Potrzebuję jakiegoś twardego zawodnika który pochodziłby po górach trochę dłużej, z 3-5 dni, i lubi wstawać o 4 rano :))

Wpadaj kiedy chcesz tylko zapowiedz sie żebym wziął dzień wolny

Jasiu

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-11-09, 21:25:46 »
Kiedyś myślałem że już wyszedł ale jednak jeszcze siedzi. ;) Dodam że podobnie jak tobie mi też ostro ostatnio wywala do ojca. ;P Chciałem nawet do Ciebie wpaść, i jakoś wespół w zespół temat ruszyć. Może mi się nawet uda niedługo. A co do wypadu w góry to z mojej strony nadal aktualne. ;)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2011-11-09, 21:03:38 »
Jasiu, z Ciebie też fajter wychodzi? ;)) tego bym sie nie spodziewał

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-09, 20:26:10 »
mysle, ze to wszystko skutki pełni księżyca która oddziałuje tak na ludzi;-)
również na mnie. jestem zła na siebie, że stwarzam sobie problemy choć nie mam większych powodów. Jest to jakieś przyzwyczajenie, bo wewnatrz nie czuje ku temu przymusu-jest on jakby na obrzezach mego jestestwa, jesli mozna to tak nazwac i wynika bardziej z kaprysu chyba lub tez nie wycwiczenia alternatywnych reakcji lub ze strachu przed porzuceniem starych nawyków.
A tu ludzie maja poważne problemy. Kolega z pracy opowiadał dzis, ze jakas jego znajoma czy dalsza rodzina ma nieoperacyjnego raka mózgu, który wykryto u niej w sierpniu. Polega on na tym, ze z mózgu robi sie papka, galareta. 3 dni po diagnozie zaczely jej dretwiec rece, a obecnie, czyli 3 miesiace po diagnozie jezdzi na wózku, nie mówi i nosi pampersy. Ma 2 dzieci 2 i 4 letnie, a sama ma 34lata...i ani ona ani jej mąż nie maja juz rodziców by im pomogli. ciekawa jestem czy mozna jeszcze jakos jej pomóc, by zahamowac czy cofnac chorobe alternatywnymi metodami, ale oni pewnie nawet teraz o nich juz nie mysla.podobno ten guz jestod 10 lat i gdyby wykryto go wczesniej mozna by było cos z tym robic, w obecnym stanie operacja skonczylaby sie zgonem.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-11-09, 16:32:11 »
boszzz co za dzień
próbowałam rozpalić ogień w piecu, to dym zamiast wychodzić kominem, zaczął piwnicą i musiałam się ewakuować
zapaliłam światło w jednym pokoju, to prąd zgasł w połowie domu
zupa eksperymentalna (zupy te prawie zawsze mi wychodzą dobre) wyszła tak, że nie bardzo dało się ją zjeść więc zmieniłam jej smak na grochowy (mimo, iż na oczy nie widziała grochu)
jakiś gościu raczył mnie poinformować w parku, że mamy w mieście brzydkie wc i dlatego będzie sikał pod drzewami, o czym również powiadomił lokalne radio


Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-09, 14:07:53 »
Jasiu
Dziękuję:) miło mi, że Ci się podoba mój nick :)

 No właśnie...bezpieczeństwo to "ciężki kaliber" ;) do przerabiania, 
trzymam za Ciebie kciuki :) niech Ci idzie najłagodniej jak się tylko da :)
tylko nikogo nie pobij ;)

Jasiu

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-11-09, 13:45:33 »
Szafirowy Błękit (swoją drogą uwielbiam twojego nicka)
Myślę że tak.

Temat się ruszył i zaczęła się kanonada wywałek, na pierwszej linii w głowie znalazłem "nie chcę być bezpieczny, chcę walczyć" i dalej "bezpieczeństwo i spokój są dla mięczaków, prawdziwi tfardziele (literówka celowa) potrafią wywalczyć sobie cokolwiek chcą". Zobaczyłem wyraźnie jak bardzo ten temat jest przeze mnie zasilany przez tłumienie gniewu i silnych emocji oraz co za tym idzie tworzenie zapotrzebowania na uwolnienie tych rzeczy. Przy tym  uwalnianie w sposób łagodny i spokojny nie wchodzi w grę bo "nie umiem" się na tyle uspokoić żeby skupić się na tym i pś każe się wywrzeszczeć, i kogoś pobić.

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-09, 13:23:29 »
Rozumiem
Mi tutaj bardziej chodziło o kwestię przesycenia na dany czas energią danego kamienia lub znaku, czyli bardziej o sprawy energetyki :)

Ps. Ciekawe czy to tak jest, że jeśli ma się przerobione w większości bezpieczeństwo to znika potrzeba korzystania z tego typu "pomocy ochronnych" ?

Jasiu

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-11-09, 13:11:20 »
Być może, ale jednak nie czuję żeby to był efekt skutecznej modlitwy na temat przepracowania tematu bezpieczeństwa, a raczej impuls żeby się tematem konkretniej zająć. Bo powody do korzystania ze wsparcia i ochronnych energii to jak na razie nadal sobie kreuję.

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-09, 13:04:09 »
Jasiu
a może jeszcze coś takiego być (oprócz tego co napisałeś ), że chwilowo na ten czas może nie jest Ci już potrzebna energia Labradorytu lub energia runy Algiz?

Jasiu

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-11-09, 12:47:13 »
Wczoraj w nocy pękł mi mój labradoryt z runą Algiz, nie upadł z jakiejś wielkiej wysokości ani nikt nim nie rzucił, lekko stuknął w ziemię i pękł. Najwyraźniej nie wytrzymał już presji, zrozumiałem że skoro uparcie twierdze że chcę jednak się rozwijać i otworzyć się na Boga, a jednocześnie tym bardziej uparcie się przed nim bronię, to czas najwyższy żeby się zdecydować, albo będę się zasłaniał i zrzucał temat mojego bezpieczeństwa na podmioty zewnętrzne, albo jednak wezmę kuper i pozwolę sobie poczuć się bezpiecznie samemu ze sobą i z Bogiem. Co ciekawe dla "zachęty" dziś od rana wsiadła na mnie matka, ze swoimi presjami i chęcią układania innym życia (swoją drogą jak zwykle sensownie, ale z taką dawką dodatkowych intencji że chce się spie...).
« Ostatnia zmiana: 2011-11-09, 12:49:10 wysłana przez Jasiu »

Jasiu

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-11-07, 19:21:22 »
Mam podobny problem, jednak po jakimś czasie okazuje się że jednak jakoś i ilość mojej pracy jest zauważana na bieżąco. Nie kojarzę co afirmowałaś, ale myślę że najpierw warto przerobić temat bycia kompetentnym, poczucia że potrafisz wykonać świetną robotę i mieć z tego satysfakcję niezależnie od tego czy ktoś to zauważy czy nie, mi to pomaga ogromnie, tylko że teraz dokładnie widać ile pracowałem w ciągu dnia. ;P Po prostu zauważyli już że kiedy pracuję to idzie mi to błyskawicznie i sprawnie, a efekty są dobre. Więc lenić się już nie mogę zbytnio. ;P