Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 645460 razy)

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-31, 22:49:07 »
Poczekaj, poczekaj..... coś na szybko mi się przeliczyło, nie 7 tylko 11

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-31, 22:47:40 »
aha :)) no to wiele wyjaśnia :) cóż- taki lajf ;))

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-31, 22:46:23 »
Już chyba wiem gdzie jest sęk sprawy.... masz mocno osadzoną siódemkę i ona może mocno zmieniać typowy rys Twoich wibracji...

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-31, 22:43:08 »
Nie wydaje mi się, ja tak zawsze miałam :) i w ogóle jakoś nie pasuję do tych moich wibracji, bo zawsze byłam wycofana, żadnych imprez, raczej samotnik.

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-31, 22:40:57 »
To przytulam :**
O wybrakowaniu to nie chcę nic słyszeć..... bo to w ogóle nie jest zgodne z prawdą.
Ale jak na swoje wibracje to faktycznie często pesymistyczne myśli Cię łapią, a może to teraz ta siódemeczka nasila...

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-31, 22:40:25 »
Jestem numerologiczną Jedynką. Data urodzenia- 26. 06. 1985

a sylwester zawsze w domciu spędzany ;)

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2012-12-31, 22:39:44 »
Jaaaa-Indra-ty jesteś jedynką,czy rąbnęłam się w obliczeniach?

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-31, 22:36:48 »
No w domciu, w domciu - i sama ze sobą :) ja  w ogóle się mało wpasowuje w moje wibracje numerologiczne, jestem wybrakowaną jedynką :D

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-31, 22:28:36 »
Indruś, a Ty tak w domciu? ;)
Bo jak na Twoje wibracje numerologiczne to spokojnie ;)
No tak, bo przecież teraz spokojna siódemeczka Ci przyświeca :)

jarekcichy

  • Gość
[#]   « 2012-12-31, 17:35:54 »
To chyba efekt sesji wypalania wezlow u Leszka i rozpuszczania swiatlem u Asi ze w ostatnich dniach dotarlem do jakiegos punktu krytycznego. Wywalaja mi rozne wzorce przez cialo i mam juz  serdecznie dosc zaniedbywania siebie i odkladania swojego dobra na pozniej. Wraz z tym czuje narastajaca frustracje. Brrr,  to niesamowicie paskudne uczucie gdy sie tkwi w wewnetrznym konflikcie. Czuje jednak ze z boza pomoca i ochrona w Nowym Roku podniose samoocene i zaczne realizowac to, o czym marzylem od dawna. :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-12-31, 15:45:33 »
Jolanta
Fakt że się nie poddaję ale tylko dlatego że nie mam innego wyjścia.
Ciężko mi.
Ostatnio sobie uświadomiłam że mama mnie głodziła. Byłam malutka i chudziutka z niedożywienia.
Może powinnam się cieszyć że jednak jest lepiej, ale ja w nowy rok wchodzę w wisielczym nastroju.

poledwica

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-31, 09:57:58 »
Mija ostatnia rozmowa z terapeutka:
Ja: jestem na Pania zła,
T: dlaczego?
Ja: bo ostatnio ciagle mnie Pani chwali.
T: i jak sie Pani z tym czuje?
Ja: czuje lęk, bo nie wiem o co Pani chodzi? najchetniej sprowokowałabym Pania do tego, żeby mnie opieprzyła.

Kiedys nie rozumiełam jak ludzie ze soba rozmawiali i mówili:
X: hej, co u Ciebie?
Y: stara bieda!
X: stara lepsza niż nowa.

Teraz doświadczyłam tego na własnej skórze - tyle, że ja pokonuje już lek przed zmiana:)) i czuje sie bezpiecznie z nowym!!

poledwica

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-31, 09:51:09 »
Doszlam do wniosku, że skoro sama prowokowałam do walk i konfliktów to najwyższy czas by zmienić punkt swojego skupienia. Doszłam do tego, że nie mogło być w moim życiu spokoju - ciagle coś musiało sie dziać ( przy tym jeszcze w ciagłym poczuciu zagrożenia, bo to mi znane najbardziej)Wiec od teraz zaczynam sie skupiac na bardziej interesujacych i rozwojowych rzeczach jak walka! :)))tzn - na wycieczkach, na filmach, ksiazkach, warsztatach rozwojowych, I też sie coś dzieje - a przy tym ile relaksu:))
Zmieniłam myslenie o ludziach, polubiłam nawet swoje słabości, a i siebie  też.
Jestem z siebie dumna - a co! Tez mozna. Czuje sie naga bo zrzuciłam zbroję:))
Dom zburzony, fundamenty zalane - od jutra stawiam cegielki - ciekawe co z tego wyjdzie:)))
Dziekuje Bogu, że pomógł mi wyciagnać mnie z dna, że stawiał na moje drodze ludzi, którzy pokazywali mi, że można życ inaczej. A najbardziej za to, że pokazuje, że przez zycie mam iść prosta droga - wtedy jest to dla mnie najkorzystniejsze i pełne cudownych niespodzianek!!!:)))
I tak koncze Stary Rok, były wzloty i  upadki, ale było warto!!:) A Nowy bedzie jeszcze lepszy:))))
Czego oczywiście życze Sobie i Wam wszystkim kochani:))))

Kate wawa

  • Wiadomości: 52
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-12-30, 21:30:25 »
Mam z ojcem dziwny uklad od malego, na pewno glebsza faza, ktorej jakos mam obawy sie tknac....ale nie moge patrzec jak niszczy siebie, inteligentny maly chlopczyk, ktory zatraca sie z dnia na dzien, tonie, widze to, ale jakby siedzial w szklanej kuli do ktorej nie dociera zupelnie nic.

poledwica

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-30, 20:59:39 »
Mój ojciec nie pije juz od 8 lat, jakis cud uzdrowienia bo sam przestał bez żadnej terapii - pomocy. Ja tam chylę czolo przed nim teraz - okazało sie, że dobrze radzi sobie ze swoimi problemami. Nie zniosłabym  jego widoku pijanego!
A mi sie przypomniało, że moja siostra jest zakupoholiczka - najpierw nakupuje, a póxniej jak emocje opadna to idzie i oddaje:)) (ostra nieprzytomnośc jej schodzi jak wróci do domu)
Takie przekonanie nie jestem wystarczajaco dobra,- i za tym masa emocji!