KorneliaX
Tak -jest cos magicznego w tym procesie:)Wczoraj modlilam sie za wszystkie kobiety z mojego rodu,ktore w przeszlosci doznawaly krzywd od mezczyzn,przemocy,wykorzystywnia seksualnego-jezeli takie byly,za wszelkie niechcine ciaze do ktorych byly zmuszane i za malzenstwa do ktorych tez byly zmuszane.Mam nadzieje,ze to nam sie ladnie oczysci i bedziemy mogly sie wspierac wspolnie -nie w nienawisci do mezczyzn tylko w milosci do nich i do Siebie.
Modlilam sie tez o wybaczenie sobie,innym za ich nieswiadomosc,modlilam sie o zrozumienie i dostalam odpowiedz w postaci ksiazki Eichleberga:)
Wybaczylam moim kobitka -bo przeciez jakby wiedzialy jakie konsekwencje niesie ze soba strach przed mezczyznami ,czucie sie przy nich jako istota drugiej kategorii,dawanie sie wykorystywac im-NIGDY BY TEGO NIE ZROBILY,NIGDY BY NIE DALY SOBA TAK MANIPULOWAC..Po prostu zaakceptowalam to,ze wtedy mialy swiadomosc taka jaka mialy i to jest ok.Przebaczenie mezczyzna mam zaplanowane na sobote-bedzie sie dzialo-zwlaszcza,ze bedzie wtedy mozliwosc weryfikacjii bo ide na impreze,gdzie na pewno bedzie duzo panow:)Ale wydaje mi sie ,ze ja nie mam z tym duzych problemow juz wiele rzeczy im wybaczylam.

Czytalam ostatnio biografie Johna Lennona(kocham Go:))i wzruszylo mnie do granic jak On przepraszal Yoko za wszystko co mezczyzni w przeszlosci zrobili kobietom,lzy i wzruszenie-zwlaszcza,ze jego to nie dotyczylo-przynajmniej w tym wcieleniu,bo kazdy wie jaki John mial stosunek do Yoko:))