muszka,
czasami są takie odczucia mrowienia, głaskania, gdy korona się otwiera.
Byłam dzisiaj na spotkaniu towarzyskim, było w miarę przytomnie i wesoło. Na początku czułam się stłumiona i wycofana, potem się otworzyłam i nabrałam motywacji do przekazywania czegoś innym. Takiego dzielenia się sobą, moim życiem. Całe spotkanie nabrało większej wartości w moich oczach. Postanowiłam się tak skrajnie nie oceniać, a pozwolić sobie na praktykę zachowań społecznych, uczenia się na spokojnie.