Hoho, właśnie piszę patrząc na mój nowiutki, panoramiczny monitor i jestem zachwycony nim pod każdym względem - wymiary, jakość kolorów, funkcjonalność. I to wszystko za samemu zarobione pieniążki - co za satysfakcja!

Oczywiście prócz tego musiało mnie spotkać kilka innych, miłych rzeczy - ojciec kupił mi i siostrze nowe poduszki zastępując stare, spłaszczone i niewygodne poduchy od których bolała mnie szyja i nie mogłem zasnąć, gdy akurat miałem bardziej napięty kark. W pracy dowiedziałem się, że ten kto będzie chętny, będzie mógł zostać na dwa dodatkowe tygodnie we wrześniu co oznacza dodatkowe 6 stówek i pokrywa sporą część ceny wyżej wspomnianego monitora. Oprócz tego dzisiaj dostanę dodatkowo ponad 3 stówki (będzie akurat na zakup OMa) za miesiąc zajmowania się kotami ciotki mieszkającej tuż obok i zlecenie na kolejne dwa tygodnie. Wychodzi na to, że przez niecałe 2,5 miesiąca zarobię ok 3500 zł co jest całkiem niezłą sumką jak na moje warunki i rodzaj wykonywanej pracy - żadnego przemęczania się i wiele frajdy.
No i oczywiście wygrałem kolejnego Big Milka.
