Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 645340 razy)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-16, 22:44:17 »
haha, Josh :))) no ładny, ładny :)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-08-16, 22:24:36 »
Boszszeeee jak ja Go Kocham:)Niech ktos mnie odkocha w Nim:)))

http://www.entertainmentwallpaper.com/download/30025660/

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-08-16, 13:31:00 »
Sebastian

nie martw sie....ja mam 3 meza i jest w koncu do zycia...choc mamy nieraz tez problemy. Myslalam, ze jestem latwa w obsludze i mam doswiadczenie.
czekalam na milosc i nawet zrobilam zamowienie do Uniwersum jaki on ma byc. Trwalo to troche...ale potem wielka milosc -odwzajemniona i ....klotnie!!! o duperele, drobnostki...
raz ja sie obrazam...potem on i tak ciagle  w kolko. Ktos powie - docieraja sie, ale ja nie czekalam tylko wyczytalam o Johnie Greyu....kupilam ksiazke i zaczelam sie zmieniac...nie jego ale sama siebie. To byl poczatek  dla mnie przelom. Ktos powiedzial - Grey jest staroswiedzki - wmawia Ci bzdury,nieaktualny....ok kazdy ma swoje zdanie.
Ale co chce powidziec przez to- niewazne co bylo kiedys- patrz opymistycznie w przyszlosc- jesli brakuje Ci wiedzy siegaj po lektury i zyj ...badz szczesliwy tu i teraz...zacznij jeszcze raz i uwierz w siebie i ufaj Bogu ...to tyle...napewno dasz rade...jestej na dobrej drodze...masz potencial...powodzenia;)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-08-15, 22:19:07 »
Tak mi się udało przeafirmować, że pomimo słabych dochodów mam na wszystkie podstawowe potrzeby. Tzn na ciuchy, kosmetyki, książki ezo, jakieś żarcie. Zawsze się na to wykreuje pomimo trudności. Widzę, że opisana sytuacja się umacnia i mogę wejść na wyższy poziom wtajemniczenia ; p


Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-15, 21:54:28 »
Tak, to było jedno z marzeń Tesli- aby energię czerpać np. prosto z ziemi, ostro chyba nad tym pracował. Swego czasu jakoś zafascynowała mnie jego osoba i dużo o nim czytałam :)))

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-15, 21:49:00 »
a nie słyszałam o tym o Tesli, muszę doczytać :)
ale widząc szybkość i postęp technologii w dzisiejszych czasach, też wydaje mi się to całkiem prawdopodobne

poza tym, o wiele lepiej wyglądałoby środowisko bez tych słupów, zwłaszcza wysokiego napięcia

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-15, 21:43:39 »
Karola
To całkiem możliwe, o ile wiem Tesla robił tego typu eksperymenty, podobno skutecznie. Zatem za 20 lat może to już będzie normalne.
Zamiast regresingu użyłaś progresing :)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-08-15, 19:51:43 »
To by było bardzo fajne :)

I porozstawiajmy duże kryształy!

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-15, 19:44:54 »
Miałam ostatnio wrażenie, że za jakieś 20 lat, może więcej może mniej, nie będzie już słupów, które przesyłają prąd. Zostaną rozmontowane, bo nie będą potrzebne, będziemy korzystać z innych źródeł energii,które nie będą wymagały takiego przesyłu :P

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-08-15, 19:00:11 »
Powoli mi mija z tą moją byłą Marysią... Miłości i harmoni tam zbyt dużo nie było. Mam prześwity, teraz rozumiem ten jej chłodny wzrok momentami, on znaczył to że kiedy ja się bezwiednie angażowałem to ona to chłodno kalkulowała i rozkminiała co z tego ma, albo rozmyślała o czymś jeszcze innym związanym z nami. Szkoda że mi o tym wtedy nie powiedziała, teraz już nie ma sensu pytać. Nie poznałem prawdziwej twarzy osoby z którą byłem 3 lata i dlatego tak trudno mi to było zakończyć. Jak uświadamiam sobie ten fakt to coś się we mnie odkorkowuje i dostrzegam że są inne, fajniejsze rzeczy niż ta nasza miłość. Ponadto myślę że wibracyjnie na tamtą chwilę ja jej niewiele miałem do zaoferowania a ona mi raczej więcej, ale w sumie to nie wiem jak to jest. Przecież wiele osób mi mówi że ja mam w sobie dużo ciepła, zrozumienia, szacunku itd.., a jak przychodzi do myślenia o związkach damsko-męskich to gdzieś to gubię.

bziuuummm

  • Gość
[#]   « 2012-08-15, 18:40:01 »
Od jakichś 2 tygodni miewam dni takiego wyciszenia. Może to zawiechy, nie wiem, trudno mi jest samej siebie odczuc, okreslic. Mam w sercu taki spokoj i wdziecznosc odnosnie ziemi i tego jaka jest kochana i piekna. Samo mi sie zrobiło od patrzenia na..nie wiem, trawe, niebo, nacpałam sie naturą? Boje sie wlasnie, że to jak naćpanie. Ale chyba nie.
I ostatnio niektore osoby , np. kumpela, która była u mnie połtora dnia, napisała mi na gg , że czuje się teraz jakby wróciła z pobytu w SPA z melisą.
Szczerze mówiąc martwi mnie to:(
Taki spokoj po burzach , moze mam załamanie nerwowe bo tez duzo przeszłam w ostatnim czasie.
Niech to dunder świśnie...
to chyba minie, mam nadzieje, że minie

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-08-15, 18:08:48 »
Semira

Do Eli Sanigórskiej...

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-08-15, 17:55:43 »
Freefalling

A do kogo sie wybierasz jesli mozesz powiedziec?

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-08-15, 17:50:44 »
Właśnie wysłałam formularz zgłoszeniowy na warsztat ustawień Hellingera...

   Wcale bym się nie zdziwiła,gdyby temat,który wybrałam obecnie do uzdrowienia zmienił się jeszcze kilkakrotnie do czasu warsztatów :-P...

Na teraz to jest lęk przed zmianami-chroniczny,nawracający i upierdliwy jak brzęczenie moskita...

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-08-13, 13:31:03 »
Sebastian

Ja uwazam, ze po pewnym bolesnym momencie przejdzie Ci ta milosc.Kiedys zakochalam sie w Robercie z Warszawy przez internet.Tak mocno, ze myslalam, ze umre ;)
Poczatek byl super, zaangazowalam sie - on zerwal znajomosc.To bylo jak cios w serce- snilam i marzylam o nim- choc mialam tylko jego 2 zdiecia. Idiotyczniej juz nie mozna - co nie?
Ale ja bylam gotowa jechac i szukac go w tej W-wie.Czego nie wymyslalam- ciagle non-stop o nim myslalami sadzilam, ze go kocham. Teraz wiem- musiala byc to jakas karmiczna manipulacja miedzy nami, ktora ozyla na skutek nawiazania z nim kontaktu. Przetrwalam ten czas i znalazlam milosc mojezo zycia- choc bylam pewna- ze cos takiego nie istnieje i napewno mi sie nie przydarzy.

Po czasie wiem, ze nawet taka osoba jak ja moze ulec manipulacji miloscia i dlatego nie potepiam tracenia przez innych glowy dla milosci. Obojetnie w jakich okolicznosciach.Wole na trzezwo i przytomnie kochac kogos- z kim w obecnosci nie scina mnie z nog ( bo tak tez bywalo).
Wlasciwie, dzieki temu portalowi i madrosci wielu ludzi moge sobie ten moj przypadek milosny wytlumaczyc ;)

Inny znajomy Olaf  (pisalam o nim wczesniej)- czuje sie we mnie zakochany na zaboj. Po rozmowie z nim w piatek- czuje sie jak pijana- ciagle kreci mi sie w glowie i mam zawroty na maxa. Nie sadze, aby to byl przypadek.Rozmawialam z nim i mysle, ze sie mnie trzyma kurczowo. Albo to jeszcze inna przyczyna.Probuje sie jakos trzymac ale ciezko jest.Nie wiem jak mam sobie pomoc?!
Moze jakies seansy narkotyczne w mojej glowie ....sama nie wiem ...macie jakies pomysly jak sie z tym uporac?