Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 640560 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-01, 23:19:54 »
Clint

Nic nie szkodzi:) Ja się nie poczułam urazona, chciałam jednak sprostować:)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-01, 23:15:02 »
Laka
Sorry, napisałem w taki sposób posta jakbym się zwracał do Ciebie, a ja chciałem odnosząc się do Twojej wypowiedzi zwrócić do tych, co im moje posty nie pasują :P

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-01, 23:08:52 »
Clint

Ja tylko napisałam, czemu ktoś może tak odbierać, mechanizm. O to mi chodziło:) Jestem osobiście zdania, że jak kogoś coś bardzo drażni w kimś, to jest to sygnał, że może warto zbadać problem u siebie. Ruszyłeś temat i przypałętała się grupka karmicznie powiązanych osób. To tak bywa. Mnie to nie drażni jakoś szczególnie, czuję te energie, ale nie są dla mnie irytujące. Są znajome;) No ale ja już swojego guru wewnętrznego, nie tak dawno odreagowywałam:) Mnie inspirują niektóre Twoje posty i bardzo fajnie, że piszesz. Styl wypowiedzi jest jak najbardziej ok, chodziło mi o prowokacje energetyczne, na zasadzie "dogadywania się pś". Jak kogoś bardzo coś drażni to niech sobie odreaguje. Ja tak robię.

Z karmą guru, awatara, czy żywego Boga, jest tak, że czuje się zwykle przymus by być super czystym, chodzącym ideałem. Inni też do tego presjują( wyznawcy), natomiast ten ideał jest zwykle wg ich wyobrażeń jaki awatra np powinien być.
A osoba, która wchodzi w taką rolę, czuję sie zobowiazana te oczekiwania spełniać. To powoduje wewnetrzne pś napięcie, pewien przymus, czucie się nie w porządku gdy coś wywala, lub nie jest się świecącym przykładem caly czas. To także kontrola i lęk przed zdemaskowaniem i odrzuceniem,  wiąze sie to też z lękiem o byt, bo przecież to wyznawcy utrzymywali takie "boga".  Rola ta polega na oszukiwaniu i manipulowaniu, o czym manipulator pś doskonale wie i może czuć się winny. Poczucie własnej wartości jest budowane na tym. Drażnić może też tych, co sami mają nieodreagowaną którąś z tych ról i te energie mogą wywoływać w nich te same emocje, jakie czują wobec siebie. Wlasnego guru oszusta i manipulatora. Oj to potrafi drażnić.
Tym można prowokować, gdy temat wyłoni się na wierzch:)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-01, 22:52:29 »
Choć jakby się zastanowić to pewnie od czasu do czasu, by moja pś chętnie co nieco dodała do niektórych wypowiedzi. Będę musiał się temu przyjrzeć.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-07-01, 22:50:59 »
Clint, ok :)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-01, 22:47:16 »
Felicite
Zmieniać stylu wypowiedzi na razie nie będę, bo ja właśnie piszę dokładnie w taki sposób na jaki mam ochotę, tylko najwyraźniej nie czuje się z tym do końca w porządku. Kiedyś dużo siedziałem nad poprawianiem swoich wypowiedzi i zastawianiem się jak to inni odbiorą - teraz po prostu piszę i poprawiam głównie literówki, a nie treść :P

Czasami mi się tylko zdarza nie wysłać jakiegoś posta, jak w trakcie pisanie przyjdzie do mnie odczucie, że to bez sensu, ale to raczej jest ok, bo to jest takie opóźnione uświadomienie sobie swoich nieczystych intencji doi pisania.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-07-01, 22:39:12 »
To mi się w sumie kojarzy mocno z domowymi klimatami, kiedy to moi rodzice wyłapywali każdą moją najdrobniejszą niedoskonałość i robili z tego dramat na skalę międzynarodową. Nie miałem prawa do posiadania wad, a przejawiając jakąkolwiek robiłem im wielką krzywdę.

Chyba przychodzi pora na to, abym dał sobie prawo do niedoskonałości, do przejawiania się w sposób nie w pełni czysty. Może i mam nieco mentorski ton wypowiedzi.

Moim zdaniem to dobry trop (też tak mi się to skojarzyło). Czuję za tym lęk przed odrzuceniem.
Daj sobie prawo do tego, by wyrażać się jak chcesz i w sposób jaki Ci się podoba. Możesz nawet zacząć gwiazdorzyć na forum i pouczać innych (jeśli tylko masz na to ochotę). Niech ten lęk wyjdzie :)
Albo chociaż pozwól sobie pisać trochę mniej idealnie ;) Bo za czymś takim stoi właśnie lęk przed krytyką (a w konsekwencji przed odrzuceniem). Może być tak, że niektóre osoby to wyczuwają (pewną taką sztuczność, tj. nadmierne staranie się, żeby np. nikogo nie urazić) i czują się w ten sposób przez Ciebie manipulowane.
« Ostatnia zmiana: 2012-07-01, 22:41:19 wysłana przez Felicite »

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-01, 22:31:31 »
To mi się w sumie kojarzy mocno z domowymi klimatami, kiedy to moi rodzice wyłapywali każdą moją najdrobniejszą niedoskonałość i robili z tego dramat na skalę międzynarodową. Nie miałem prawa do posiadania wad, a przejawiając jakąkolwiek robiłem im wielką krzywdę.

Chyba przychodzi pora na to, abym dał sobie prawo do niedoskonałości, do przejawiania się w sposób nie w pełni czysty. Może i mam nieco mentorski ton wypowiedzi. No i co? Dziurę w sercu komuś tym wywierciłem? Matkę zabiłem? Duszę rozwaliłem?

Zresztą jak na razie osoby robiące z tego powodu dramę, posyłają swoimi pretensjami dużo gorsze energie niż ja swoim mentorzeniem, ale ten drobny szczegół zdają się już nie zauważać.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-07-01, 22:26:59 »
Clint,
Ja przecież nawet nie sugeruje, że ktoś jest głupszy czy gorszy, ani tak nie uważam, więc traktowanie mnie tak jakbym komuś wprost od debili cisnął, za ewentualne podświadome prowokacje jest przesadą i zwykłą niesprawiedliwością.

Obiektywnie na to patrząc, zgadzam się z Tobą - nie sugerujesz nic takiego. I faktycznie takie traktowanie Ciebie jest niesprawiedliwe.
Subiektywnie - ja nie czuję od Ciebie tego, o czym tu piszecie (wygląda na to, że mnie nigdy nie próbowałeś zmanipulować ;p).
Lubię Twoje wypowiedzi, bo są przemyślane, wyważone i w dużym stopniu prawdziwe (tak to czuję), choć na pewno nie ma w nich krystalicznej czystości Buddy ;) Ale kto z nas ją ma, niech pierwszy rzuci kamieniem ;))

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-01, 22:01:23 »
Laka
Ja wiem, że moje wypowiedzi mogą być zabarwione różnymi obciążeniami - no zresztą dziwne by było, gdyby tu była jakaś krystaliczna czystość godna Buddy :P

Zakładając, że jakieś moje wypowiedzi mogą być zabarwione nieco takimi klimatami (ba, jestem niemal pewien że tak jest) i że kompletnie bez udziału mojej świadomości, idzie podświadomie jakaś prowokacja czy nieco niefajnej energii to ja się pytam co ja mam niby zrobić? Usunąć sobie konto i wrócić na forum dopiero jak sobie wszystko odreaguje i będę pisał w sposób krystalicznie czysty? Świadomie dbam o kulturę dyskusji, szanuję rozmówcę i staram się oceniać czy krytykować cudze poglądy, a nie osoby je wyrażające. Jeżeli komuś przeszkadzają moje wzorce wyłaniające się przez moje odpowiedzi, to niech sobie odreaguje to co jest problemem z jego strony i tyle, a nie wymaga ode mnie że ja kurna przyspieszę swój rozwój i odreaguje w minutę obciążenia, które są materiałem na całe lata pracy.

I niech też nie wyolbrzymia rangi problemu, bo gadanie o wielkim nadęciu i traktowanie moich wypowiedzi tak jakbym pisał je głównie po to, aby komuś dosrać jest grubą przesadą. Ja przecież nawet nie sugeruje, że ktoś jest głupszy czy gorszy, ani tak nie uważam, więc traktowanie mnie tak jakbym komuś wprost od debili cisnął, za ewentualne podświadome prowokacje jest przesadą i zwykłą niesprawiedliwością.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-07-01, 21:43:56 »
Clint przejdzie Ci - chyba każdy przez ten etap przechodzi.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-01, 21:38:27 »
Clint

Ja też mam czasem wrażenie, że "mistrzujesz". Pomimo, że nie piszesz jakoś tak szczególnie w takim stylu. Chodzi o energie.
Prowokacje podświadomości:)
A poza tym, to możliwe, że jeszcze się winny czujesz za to pś. Nawet jeśli już nie masz na teraz takich intencji.
Gdy pojawią się "w otoczeniu" osoby, które z Tobą tego doświadczały, albo mają z kimś innym temat nie uzdrowiony to zaraz ich pś podłapują i je to drażni.
W moim odczuciu coś jest na rzeczy. Choć zgadzam się z Tobą, że nie wszystko co ktoś sobie myśli trzeba przyjmować. Co to to nie;) A zwłaszcza brać do siebie wg tego co ktoś w nas widzi, jak to ocenia.

A poczucie winy to mogło się pojawić między czasie, nie koniecznie w momencie gdy to robiłeś.
« Ostatnia zmiana: 2012-07-01, 21:41:15 wysłana przez Laka »

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-01, 21:25:31 »
Tak się zastanawiałem czemu to jest tak, że mimo iż mój ton wypowiedzi jakoś szczególnie nie wybiega od tego, co wiele innych osób na forum także prezentuje - to czemu akurat do mnie potrafi się przyczepić tyle osób. No i przyszło olśnienie, że ja przecież dopiero co sobie odreagowywałem na sesjach to, jak tworzyłem wokół siebie różne kulty, wciskałem ludziom ściemy i kreowałem siebie na guru manipulując jak się tylko da. A nieskromnie powiem, że byłem naprawdę dobry w manipulacjach np. jak stworzyłem sobie pewien kult wokół siebie, obiecując ludziom to co chcieli usłyszeć, wiedziałem że to kwestia czasu aż się skapną że to ściema. Udałem więc, że mam poczucie winy za oszukiwanie ich i że jestem ich dłużnikiem. Ci dali się wkręcić i przez wiele wcieleń łazili za mną wkurzając się i presjonując mnie, aby w końcu spełnił ich oczekiwania - nie wiedzieli, że ja specjalnie odwlekam to, bo tą uwagą mi poświęcaną zasilali mój mały astral :D W ten sposób zapewniali mi energię niezbędną do podtrzymywanie pewnych astralnych struktur, które sobie tworzyłem w walce z Bogiem.

No ja się nie dziwie, że do dzisiaj jest trochę wkurzonych na mnie osób i mających mnie za oszusta i manipulatora - niektórzy chyba wciąż wierzą w to, że ja rzeczywiście miałem takie poczucie winy i że jak mi przypomną jakim jestem dupkiem, oszustem i manipulatorem to przyspieszą swoją spłatę długu.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-01, 20:40:06 »
bziuuum,

dzięki za pozdrowienia , pozdrawiam również .:D

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-01, 20:38:01 »
Karina

Post byl kierowany do Clinta i na podstawie jego wyznan na temat doswiadczen z kobietami.