Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 640511 razy)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-07-19, 18:26:09 »
Oto znak :)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-07-19, 18:20:11 »
Do takiej wyprawy musiałabym się z rok czasu przygotowywać kondycyjnie :)) Daj znać rok wcześniej :)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-07-19, 17:36:51 »
Na Kilimandżaro się wchodzi z Kenii a tam są przepiękne wioski z bardzo ciekawą kulturą, obchodzi się je najpierw i jest obowiązek wynajęcia lokalnych przewodników do wyjścia na szczyt co też może być bardzo ciekawe

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-07-19, 17:29:11 »
Sebastian,
okazało się, że bardzo :)) Póki co, narazie podróżuję po Europie, starcza mi na tyle czasu, że raz w miesiącu/co drugi mogę skoczyć gdzieś na parenaście dni. Ale myślę też o podróżach kilkutygodniowych poza Europę w przyszłym roku. Afryka, jak najbardziej :)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-07-19, 16:49:01 »
Kinga lubisz takie wyprawy? Może razem wybierzemy się kiedyś na Kilimandżaro?:)

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-19, 16:43:36 »
Jeszcze coś dodam....
Jedynkowa energia to już zdecydowanie pomoże Ci przekierować dużo więcej energii i uwagi na siebie, na swoje sprawy i jeśli coś już naprawdę nie będzie korzystne dla Ciebie to ta energia "wymiecie" to do końca. Ponieważ rozpoczyna się nowy etap lat osobistych, to mogą towarzyszyć temu nawet spore zmiany życiowe. Wewnętrznie się odczuwa że coś się w nas wypaliło i pojawić się może brak inspiracji i motywacji aby to kontynuować. I to jet naturalny proces bo stale się rozwijamy i jedne rzeczy odchodzą a inne przychodzą, nowe, które inspirują nas do dalszego rozwoju. A u Ciebie jak jeszcze pokrywa się z tym kończenie się punktu zwrotnego, to może faktycznie otwierać możliwości do intensywnych zmian w różnych sferach życia. Innymi słowy możesz teraz wszystkie te "wypalenia" odczuwać z podwójną mocą ale jest i też możliwość wprowadzenia bardzo intensywnych korzystnych dla siebie zmian.
I jeszcze co do "jedynki" to jest super czas, wspiera energetycznie ale dobrze jest wszystko bardzo skrupulatnie weryfikować, bo często energia "1" ma to do siebie, że propozycje "walą się drzwiami i oknami" ;) ale różnie to bywa z ich jakością czyli dokładnie sprawdzać ich korzystność.

Zauważyłam też, że wymiana energii roku osobistego może być już odczuwana około lipca-sierpnia, może to powodować już stopniowy przypływ nowych koncepcji a starymi zaczynamy być zmęczeni lub też pojawia się coraz więcej inspiracji do innych niż dotychczas działań.
« Ostatnia zmiana: 2012-07-19, 16:45:51 wysłana przez Szafirowy Błękit »

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-19, 13:25:03 »
Grażynka :)

"Jak minie ten rok 9, mąż dojdzie do siebie po operacji, to odkładam trochę kasy i jadę gdzieś na wakacje na dłuuuugo."

A widzisz... ;) ten rok 9 to w sumie wbrew pozorom jest bardzo dobry na odpoczynek, rekreację, wyjazdy (szczególnie zagraniczne, SPA ) również na regenerację własnego zdrówka, zajęcie się tego typu swoimi sprawami. Tylko że właśnie to też energetyka "pracy dla ludzi" i "sprzątania" w swoim życiu. Plus dodatkowo u każdego energetyka lat osobistych może przejawiać się trochę inaczej w zależność w jakich też innych cyklach się znajduje a u Ciebie jeszcze się dopala ta 9 z dużego cyklu więc wiadomo ludzie wołają "help".... ;) I człowiek lata.... ;) a już w ogóle jak z asertywnością jest trochę "na bakier" i wszyscy dookoła się przyzwyczaili ze to jest "normalne" bo tak zawsze było.....  W tej 9 można też podjąć decyzję że ten czas się przeznaczy na solidne oczyszczanie (i u Ciebie z tego co pisałaś tak jest) bo energia do tego fajna, to wówczas też trudniej się go przechodzi ale to świadoma decyzja i ma się chociaż satysfakcję że później pójdzie sporo do przodu i kawał dobrej pracy się dla siebie wykonało.     I tak jeszcze ogólnie, np. zauważyłam że u osób z w miarę fajną karmą ten czas dziewiątkowy potrafi interesująco przebiegać bo spędzają czas na podróżach, rekreacji, regeneracji, fajnych spotkaniach towarzyskich, rozwoju osobistym, duchowym. Albo jeżdżą na fajne warsztaty, kursy... Ogólnie przyjemnie może być niekiedy w tym czasie ;))

"Od 3 lat jestem non stop w 90% dla innych i już ciągnę resztkami sił. I widzę, że średnio raz na kwartał dopada mnie chęć spakowania manatek i zaszycia się gdzieś... w głuszy, z dala od ludzi, którzy czegoś ode mnie chcą..."

Też znam to odczucie bardzo dobrze :(  Grażynka, trzymam za Ciebie kciuki :)) I wiesz co, faktycznie ten "obserwator" to może być bardzo praktyczny i pomocny ;)) hmm....

:-)


kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-07-19, 11:53:29 »
A propos podróży, to jest to moja nowa (chyba największa:)) miłość...gdybym tylko nie musiała pracować i miała miliony na koncie, to bym przyjeżdżała do domu tylko po to, by czasami się przepakować i dalej w podróż. Ostatnio chłonę jednym tchem wszystkie dostępne książki znanych podróżników i jestem zachwycona i rozmarzona. Niedawno odkryłam, że co roku w listopadzie Beata Pawlikowska organizuje paru tygodniowy wyjazd do dżunglii Amazońskiej, żałuję że w tym roku już nie dam rady (minusem jest fakt, że taki wyjazd to wydatek ok 15 tysięcy), ale w przyszłym się piszę i już sobie wizualizuje ten cel jako spełniony :))).

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-07-19, 09:54:46 »
Sebo pożyczam dekret :) Fajny jest.


Jak minie ten rok 9, mąż dojdzie do siebie po operacji, to odkładam trochę kasy i jadę gdzieś na wakacje na dłuuuugo.
Od 3 lat jestem non stop w 90% dla innych i już ciągnę resztkami sił. I widzę, że średnio raz na kwartał dopada mnie chęć spakowania manatek i zaszycia się gdzieś... w głuszy, z dala od ludzi, którzy czegoś ode mnie chcą...

Albo, żeby chociaż mój mąż po tej operacji znalazł taką prace, by go od czasu do czasu popołudniami nie było i żebym mogła akumulatory wtedy podładować ... Boże plizzzzz....

Dobra wiem, jestem niewyspana i dlatego zrzędzę...

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-07-18, 21:10:15 »
Seba - świetny dekret!

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-18, 20:24:27 »
Lol :D

Cień to nie erotyka, w formie cienia to można praktycznie wszystko pokazać bez cenzury, bo cień sam w sobie robi za cenzurę.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-07-18, 20:15:16 »
Czy cień penisa to już erotyka / porno? Po pierwszym przeczytaniu dekretu poniżej, przyszło mi do głowy że nagram cień mojego penisa tańczącego do muzyki, wrzucę na youtube i będę zarabiał na reklamach.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-07-18, 19:38:43 »
Wyznaję że jestem niezatrzymywalny :))

Osiągnąłem mój cel jakim jest łatwe, przyjemne, bezstresowe zarabianie 2500 zł miesięcznie (z lekką górką) na robieniu tego co lubię.

Daje mi to taki luz, że kolejna poprzeczka - 5 000 zł - będzie afirmowana i wizualizowana na jeszcze większym ludzie. A oto mój nowy dekret:




Pozwalam, żeby codziennie wypełniało mnie i moje życie uczucie spełnienia. Spełnienie jest bezwysiłkowe. Spełnienie przychodzi samo z siebie. Wybieram by zajmować się głównie rzeczami które przynoszą mi spełnienie i zadowolenie. Wybieram by spełniać się zarabiając pieniądze.

Już teraz jest możliwe, żebym w sposób bezwysiłkowy, łatwy, lekki, spokojny, miły i przyjemny zarabiał 5 000 zł i więcej miesięcznie, więc otwieram się na realizację tego w moim życiu. Robię to bez przeszkód.

Zarabiam co najmniej 5 000 zł miesięcznie. Daje mi to dużo większe możliwości. To dla mnie łatwe, miłe, przyjemne, rozwojowe i korzystne. Jestem z tym w porządku wobec siebie i wobec innych ludzi.

Zarabiam co najmniej 5000 zł miesięcznie już teraz robiąc to co lubię w sposób harmonijny i dający mi możliwości dalszego rozwoju.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-18, 17:00:37 »
P.S. Jeśli widzisz w kimś mądrość i świadomość to tylko dlatego, ze sama masz to w sobie :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-18, 17:00:11 »
Szafirku, nie szafirowa, a złota dziewczyna z Ciebie:) Dzięki wielkie, że jesteś i tak fajnie i życzliwe się tu przejawiasz:) Jesteś kolejną osobą tutaj, którą bardzo cenię i która mnie inspiruje. Bardzo cennych wskazówek i rad mi udzieliłaś, teraz lepiej wiem, na czym się skupić i jak lepiej mogę sobie sama pomóc. Masz rację, że czasem wciągają mnie emocjonalne i wywalankowe klimaty, ale widać taki jest mój sposób na uzdrawianie obecnie. Może w miarę rozwoju to się zmieni i będę te procesy przechodzić nieco łagodniej, ale póki co akceptuję to, co jest :) Już zresztą jakoś lepiej, między innymi dzięki i Twojej pomocy. Jeśli widzę światelko w tunelu to automatycznie łatwiej mi jest się wyciszyć... Dziś się lepiej czuję i od razu otrzymałam mnóstwo inspiracji na temat rozwoju i na temat miłości- tej czystej Miłości, pozbawionej pragnień i przywiązania. Liczę na to, że wkrótce wypełni ona moje serce i wszelkie zranienia, pożądania do osoby X. pójdą precz! :)
Dziękuję Ci bardzo, bardzo za wsparcie:*