Oczywiście, że samą wodę, wszystkie inne płyny zmuszają do trawienia, a chodzi o to, żeby trawienie ustało, aby mogły zacząć zachodzić odpowiednie procesy. 10 dniowa głodówka na samej wodzie przeprowadzona rok temu podziałała na mnie uzdrawiająco, nie szkodliwie. I Skutki jak na razie są trwałe.