Zauważyłem, że ostatnio dość często wywala mi z gardła, albo ściślej, że czuję jakby mi coś w gardle stanęło.
Dzieje się to najczęściej kiedy się z czymś nie zgadzam, lub coś chciałbym powiedzieć a tego nie robię, nawet jadąc dziś samochodem przyszła do mnie jakaś myśl w której sam się ograniczyłem i od razu poczułem kluskę w gardle.
jako offtopic do powyższego
powiem tak rozwój duchowy jest bardzo ciekawy.
Ciekawe jest to jak bardzo czasem się zmieniamy, czasem te zmiany są kłopotliwe ale tego, że są ciekawe im nie odmówię
