Dziękuje

Nawet na karate niebyło tak ciężko a to dziwne bo na karate trzeba było kopać, uderzać kopać, robić pompki i inne ćwiczenia dość intensywnie, do diabła.. nawet bicie w worek mniej mnie męczyło
Ja byłem na hot hatha joga w temperaturze 40 st a czuć było jak by to było z 70, jeszcze jak się każdy później spocił to napewno więcej wyszło. Jak wyszedłem z sali przed końcem bo nie wytrzymałem to trząsłem się jak galareta, a podobno mięśnie mają się rozluźniać.
Jakiś hindus przed zajęciami do mnie mówił tak jak by już wiedział że mi się niespodoba żebym się nie przejmował i że to pokocham, inni też tak mówili. No ciekawe. Pochodze troche i zdam relacje
Na zwykłej hatha jodze bez tego gorąca pewnie nie jest tak męcząco
hehe a jeszcze śmiać mi się chciao bo upadałem ciągle, chwiałem się a inni tak niezabardzo
