Autor Wątek: Hatha Joga  (Przeczytany 31394 razy)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-12-03, 01:02:49 »
Czy to joga czy inne zajęcia, rade mam zawsze tą samą ;) nie myśl teraz co i jak, idź, zobacz, odpowiedź sama Ci przyjdzie :)

To tez zależy od twojego celu i karmy, ja się w tym masterowalam wiec chodzilam czesto bo to lubię, sprawiało mi tez radość gdy mój krzyż się prostował [ jesli chcesz cos naprostować to wiadomo ze raz w tyg albo 2 nic nie dadzą a przynajmniej ja nie znam takich przypadków] , każda maleńka zmiana była wielką radością :)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-03, 00:55:51 »
heh dzięki :)
Myślałem czy by nie iśc na sztuki walki ale wybrałem joge jednak i ciesze się z tego. Tai chi i joga na raz to za dużo, niestarczy mi czasu. Moze kiedyś
A jeszcze takie pytanie. Ta szkoła co chce sie do niej zapisac robi zajęcia z jogi nawet kilka razy dziennie i tak codziennie. Chciałbym chodzić codziennie ale nie wiem czy to dobre czy lepiej może co jakiś czas np co drugi dzień ?

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-12-03, 00:50:04 »
Jak nie masz bladego pojęcia to hatha będzie dobra :)

Trzeba podoświadczać by sie dowiedzieć co najlepsze dla Ciebie teraz, by wybrać, ja akurat od razu wstrzeliłam w dobrą dla mnie szkołę, bo joga to duża część mojej karmy :)
Ty chyba bys tak wstrzelił w sztuki walki
Polukaj sobie tez taj chii czy to wstępnie te energie dla Ciebie

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-02, 12:34:11 »
Witam
Myśle o zapisaniu się na hatha joge. Najbliżej mnie jest hot joga gdzie praktykuje sie hatha i rajajoge
Co myślicie o hot jodze ? Ja niemam bladego pojęcia o jodze bo nigdy nie ćwiczyłem, tymbardziej o jakiejś ciepłej jodze. Chciałbym trafić na taką która będzie dla mnie najlepsza.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-07-24, 22:31:44 »
Ksiądz hindus wypowiada się o hatha jodze
"Joga jest bezpieczna i może być formą kontemplacji z Bogiem. I tak, katolik może ją uprawiać. Wątpliwości na temat jogi rozwiewa indyjski ksiądz Joseph Pereira. Mówi wprost: "Należy ją praktykować!.
......Szatan nie oszczędzał nawet papieży, dlaczego miałby oszczędzać joginów? Ale w Indiach także katolicy uznali, że aby ocalić ciało – świątynię duszy Boga – należy praktykować jogę.
Pereira wyjaśnia, że strach przed jogą wynika u wielu katolików z oporu przed modlitwą kontemplacyjną. Dodaje, iż ten opór był podtrzymywany długo przez sam Kościół, który od renesansu „nakazywał dystans do religijności w wymiarze prywatnym”
http://natemat.pl/69475,egzorcysci-ostrzegali-przedjoga-spokojnie-nie-musisz-sie-z-niej-spowiadac-indyjski-ksiadz-apeluje-do-polskieog-kosciola

Jak inne spojrzenie od europejskiego w ramach tego samego kultu.


Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-05-26, 12:40:29 »
Grażyna,
"... ja na razie nie potrafię nawet złapać się za palce u stóp, a co dopiero mówić o takich ewolucjach ..."

Gdy zaczynałem ćwiczyć rytuały również nie potrafiłem. Teraz mogę już chwycić za stopy, ale jeszcze nie potrafię głową dotknąć kolan. Za 2, 3 lata pewnie to wykonam... :)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-05-26, 12:18:22 »
Mirek, no niezły jest ten pan :)

Kurcze, długa droga mnie czeka ... ja na razie nie potrafię nawet złapać się za palce u stóp, a co dopiero mówić o takich ewolucjach ...

Dobra, idę zrobić coś dobrego dla swojego ciała, zamiast znów przesiadywać przy biurku...
« Ostatnia zmiana: 2013-05-26, 12:20:24 wysłana przez Grażyna Anna »

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-05-26, 12:11:05 »
Grażyna
A'propos emerytury,  to właśnie moim marzeniem jest gdy już na nią przejdę, zorganizować kursy rytuałów dla ludzi po 50-tym roku życia. Ponieważ jeszcze sporo lat mi zostało do tego momentu, więc myślę, że do tego czasu osiągnę harmonię ciała.
Co do kulturystyki to nigdy mnie nie pociągała, jeśli miałbym szukać inspiracji, to raczej u ludzi takich jak ten pan: http://www.youtube.com/watch?v=Nvu1HHQnobc

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-05-26, 12:11:00 »
No tak :)
Właśnie :) chodziło mi o to że można, nie koniecznie, że w taki sposób ;)


Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-26, 11:59:15 »
Hehe. Z innej beczki, poza pozytywna inspiracją, kulturyści to w większości osoby z ukrytą autoagresją do własnego ciała;)


Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-05-26, 11:55:25 »
Mirek, ty się jeszcze nie skazuj na emeryturę ...
Popatrz na tych panów http://jegostrona.pl/trening/artykuly/364669,kulturysci-w-kategorii-60-nie-wybieraja-sie-na-emeryture.html
;)

W każdym wieku można rozwijać swoje ciało :)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-26, 11:55:21 »
Uzdrawianie najważniejsze, wiadomo, ale..znam takiego Pana który ma grubo po 70, siostra namówiła go 10 lat temu na jogę . Siostra w podobnym wieku i też wtedy zaczęła. Ten Pan dzięki swojemu pozytywnemu podejściu do siebie, tak z humorem, osiągnął bardzo dużo:)

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-05-26, 11:51:19 »
Dzięki :)
To prawda, w moim wieku to mogę już tylko pracować nad uzdrawianiem ciała, rozwijanie to tylko przy okazji :))

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-26, 11:49:03 »
"ale pewnie jeszcze wiele lat zajmie mi uzdrawianie ciała. Potem dopiero można pomyśleć o różnych ewolucjach." a to prawda.
Im organizm starszy, tym dłużej wszystko trwa bo nie ma juz tak silnej transformacji jak w młodszych latach, ale ma to plusy- uczy cierpliwości;)


Mirku, trzymam kciuki:))

edit, tylko nie rób eksperymentów jak wiesz że masz słabe miejsca
« Ostatnia zmiana: 2013-05-26, 11:51:05 wysłana przez Olga »

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-05-26, 11:45:29 »
Olga, masz na pewno rację. Powinienem więcej pracować z barkami. Sam to czuję. Kiedy  początkach rytuałów miałem kłopoty ze stawami, zacząłem robić pompki i przysiady. Problemy stawów minęły. Nie mogę sobie pozwalać na wiele, gdyż jak napisałem w poście poniżej, jestem jeszcze raczej na etapie uzdrawiania ciała, a nie jego rozwijania. Mam problemy z biodrem. Prawdopodobnie od urodzenia mam zwyrodnienie. Rytuały "wyciągnęły" to schorzenie na wierzch i w zeszłym roku miałem poważne problemy. Ale jest coraz lepiej i myślę, że z czasem rytuały pomogą mi zapomnieć o tej przypadłości.