Ja wczoraj doświadczyłam powtórki z przeszłośći, tego samego czego ciągle doświadczałam w dzieciństwie. Zrobiło to na mnie wrażenie móc przeżywać to samo co kiedyś i patrzeć na to z pozycji osoby dorosłej i świadomej manipulacji jakiej podlega.
Siostra podarowała mi elektryczną ostrzałkę do noży. Chciałam wczoraj naostrzyć sobie noże ale nie wiedziałam jak to zrobić. Zadzwoniłam do niej z pytaniem. A tu szok. Ona zamiast mi wyjaśnić zaczęła na mnie wrzeszczeć że przecież wystarczy logicznie pomyśleć, dlaczego nie pomyślisz logicznie, przecież tam nie ma niczego takiego, wystarczy jak tylko pomyślisz. Serce zaczęło mi walić ze strachu, bo ona równocześnie mnie zaatakowała energetycznie, emocje mi skoczyły maksymalnie, jeszcze teraz się boję jak o tym pomyślę, stres maksymalny. Ale udało mi się zobaczyć co się dzieje. Potem dodała że ona przecież nie pamięta, bo dawno tego nie używała.
Zrozumiałam że ona mnie obwinia za to że jej się zapytałam, zamiast mi wytłumaczyć. Przez całe dzieciństwo robiła to samo atakując mnie energetycznie wtedy gdy się jej o coś pytałam, a ona sobie tego nie życzyła. Te ataki są dla mnie zupełnie niezrozumiałe bo nie wiem za co ona na mnie krzyczy i co złego zrobiłam i jak na przyszłość uchronić się od tych ataków.
Teraz udało mi się logicznie pomyśleć i ja też zaczełam na nią wrzeszczeć mówiąc jej że powinna powiedzieć- Nie wiem, zapomniałam jak to się obsługuje, zamiast mnie obwiniać za to że się zapytałam. Dość szybko ochłonęła po tym, ale do błędu się nie przyznała.
Czuję że mam rozprutą aurę.