Autor Wątek: Depresja - objawy, powiązania karmiczne i sposoby radzenia sobie z nią  (Przeczytany 35863 razy)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-03-01, 17:17:39 »
A ty mi, Maciejko, spałaś z nieba ze znalezieniem tego Mentatu :) Przy okazji, jakby ktoś był zainteresowany, to jest do kupienia na allegro. Wcześniej, jak szukałam, to ograniczyłam się do indyjskich sklepów w internecie, a tam był, ale chwilowo niedostępny.

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-29, 21:03:31 »
Z nieba mi spadliście z tym Mentatem. Zamówiłam w ciemno, od niedawna jestem poważną wyznawczynią indyjskich ziół stosowanych na różne przypadłości, zewnętrznie i wewnętrznie. Polskie na mnie nie działają w żadnym zakresie, a indyjskie mój organizm zauważa i to bardzo szybko jak na zioła.  Akurat dziś osiągnęłam apogeum frustracji z powodu nerwicy ( a może nerwowości)  i problemów z koncentracją i pamięcią, a te nerwy  i reszta próbują doprowadzić mnie z kolei do depresji, chociaż mam w sobie jakąś tajemniczą zaporę przed depresją, coś w rodzaju psychicznej szczepionki, no ale próby są i one też są męczące i ograbiają z energii.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-02-29, 19:16:14 »
oj ale mi ostatnio potrafi wywalić :-P
coś około nerwicy chyba (ale nie lekceważę tematu alergii pokarmowej...chociaż może troche lekceważę bo nie porobiłem sobie wszystkich badań, co powinienem). Uzdrawiam i uzdrawiam ale i tak potrafi mi nieźle wywalić - mam takie spadki energii jakby mi się energetyka rozwalała. Jakby nie afki, regresing to nie wiem, co by było. Juz bym chyba wykitował albo na jakichś ciężkich prochach jechał.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-28, 22:20:57 »
Zgadza się, tez słyszałam, ze Mentat jest dobry! Dzięki Lyndzik, zapomniałam o nim, pisząc te elaboraty :)

Sama go nie stosowałam, bo nie udało mi się go wtedy dostać.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-28, 22:16:47 »
Od siebie mogę polecić tabletki Mentat firmy Himalaya -- coprawda nie korzystałem z nich na depresję, tylko na nerwicę, ale korzyść była o wiele szybsza niż przy melisie i zawierają brahmi (wraz z wieloma innymi, w sumie ok 20 składników). I oprócz pomocy przy różnorakich zaburzeniach (znajomy mówił z doświadczenia że nawet pomaga schizofrenikom!) daje inne korzystne efekty, w stylu poprawy pamięci itp.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-27, 15:00:50 »
DEPRESJA DWUBIEGUNOWA - charakterystyczne dla niej są górki i dołki naprzemian - najczęściej ostrzejsze w swym przebiegu niż przy depresji jednobiegunowej - od całkowitego otępienia i przygnębienia, po nagłe stany maniakalnego nakręcenia, pobudzenia, charakteryzujące się brakiem snu, atakami agresji, komulsywnym działaniem - czasem sensownym, kiedy indziej całkowicie bezmyślnym (szkodliwym).

Jako ze pokrótce napisałam wcześniej o stanie depresji, to teraz dopiszę na temat stanów manii. Są one wg mnie napędzane również w dużym stopniu poczuciem winy, np.: że wcześniej się nie działało i teraz trzeba nadrobić. Tendencje do takich stanów mogą być też powodowane poprzez karmę artysty (tworzy wtedy jedno dzieło za drugim, często w lęku przed nastąpieniem kolejnej posuchy w czasie etapu depresyjnego), karmę wojownika (berserkera), karmę wariata (pociąg do szałowania, jako czegoś, co przynosi korzyści).

Mania może mieć różne stopnie nasilenia - od rzeczywiście w miarę korzystnego napływu energii do działania, przy pomocy której człowiek nadrabia zaległości z okresu depresyjnego (minus - że jest przy tym duże "podskórne" napięcie i stres), po ataki niszczenia, kompulsywnego wydawania pieniędzy, ryzykowania życiem własnym i innych (co? ja tego nie zrobię?), agresji wobec innych i samego siebie itp. Człowiek w manii często nie może spać, lub śpi 2-3 godziny dziennie.

Depresja dwubiegunowa generalnie jest dużo bardziej męcząca zarówno dla chorego, jak i dla otoczenia. Częściej też popełniane są w niej samobójstwa.

Jak postępować z chorym na depresję dwubiegunową?
1. w trakcie epizodów depresyjnych - podobnie jak w przypadku jednobiegunowej.
2. w trakcie epizodów manii - warto próbować zająć taką osobe czymś "bezpiecznym" i naprowadzać jej ataki działania na rzeczy korzystne.
- warto brać środki stricto uspokajające - przy niezbyt silnej manii - melisa, dziurawiec, witamina B
- przy silniejszym nakręceniu - ajurwedyjskie zioła Brahmi i Cardimap - to ostatnie działa szczególnie uspokajająco, zmniejsza wewnetrzne napięcie, nadmierne pobudzenie, obniża stres, zmniejsza bezsenność.
- dobrze też robi naświetlanie kolorami: - niebieskim i zielonym oraz ćwiczenia oddechowe, odprężajace i relaksacyjne (najlepiej wykonywane pod okiem drugiej osoby).
- przy manii graniczącej z szałowaniem - nie wiem :)
- sprawdza się też dużo aktywności fizycznej, najlepiej bardzo intensywnej;

* medytacja dynamiczna też dużo daje.
* sesje rsr - głównie odpuszczenie zachłanności na emocje, na intensywne doświadczenia, ryzyko (adrenalinę), lęk przed stratą (zaraz energia się skończy i znów nie bedzie po co żyć), zaćpanie, szałowanie... i co tam jesczez będzie wychodzić :)
* oraz oczywiście praca nad samooceną, bezpieczeństwem i akceptacją.

Możliwe KARMICZNE przyczyny:
- karma wojownika (berserkera)
- karma artysty
- karma wariata
- ćpanie
- karma kapłańska połaczona z ćpaniem (bachanalia itd)
- karma maga
- zachłanność UNA na emocje i doświadczenia graniczne
i pewnie więcej...

UWAGI OGÓLNE

Osoby w depresji często:
- izolują sie od otoczenia
- skupiają sie głównie na sobie i rozmiarze własnego nieszczęścia
- najczęściej są mocno roszczeniowe i często manipulują (ja i mój smutek/moje popieprzenie jesteśmy najważniejsi, musisz to zaakceptować i dawać nam to, co chcemy, bo jak nie, to... np.: popełnię samobójstwo)
- często nie pamiętają tego, co robiły (szczególnie siada pamięć krótkotrwała, ale przy bardziej zaawansowanej chorobie - także ta długotrwała)
- mają tendecje do oszukiwania siebie samych i innych osób (szczególnie bliskich) - przede wszytskim w przypadku nawrotów i karmy wojonika - wolą wtedy udawać niż się przyznać, że cos jest nie tak - w samotności zaś np.: odpala im się autodestrukcja.

Pewnie jest tego więcej, ale na razie tyle mi wyszło w tym temacie. Wszelkie uwagi, dopowiedzenia mile widziane :)
« Ostatnia zmiana: 2012-02-27, 15:05:19 wysłana przez hydrozagadka »

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-26, 16:44:11 »
Clint - słusznie :) fajnie, ze to napisałeś, zapomniałam o tym. To dobrze wspomaga po uwolnieniu się od otępienia i niechęci, paraliżu. Razem z autodocenianiem, to świetny zestaw motywujący (abstrahując od możliwych wywałek)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-26, 16:41:10 »
Michał - tak i dlatego napisałam, ze na pierwszy etap się nie nadaje - bo potrafi pobudzić (wzmocnić) wg mnie także stany negatywne.

W przypadku napięć to bardziej Brahmi i witamina B-complex. Oraz - uspokajająco - przy nakręceniu - melisa, mięta, rumianek.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-26, 16:38:30 »
Do sposobów na depresję dopisałbym jakże prostą, ale i skuteczną kontemplację radości(w tym przypadku chyba najlepiej na splocie) przynajmniej przez kilka minut codziennie. Na początku może ostro wywalać i pewnie przydałaby się intensywniejsza praca z technikami oczyszczającymi, ale przy cierpliwej i konsekwentnej praktyce efekty powinny być bardzo satysfakcjonujące :)

W końcu depresja jakby nie spojrzeć to przede wszystkim tkwienie w negatywnych odczuciach - dlatego tak ważne jest, aby przy wychodzeniu z depresji jak najwięcej pracować właśnie ze sferą uczuciową i wkładać dużo energii w budowanie i ugruntowywanie pozytywnego samopoczucia.

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-26, 16:35:21 »
Super, dziękuję za podpowiedzi :)
Ps. Z tych, które podajesz zetknąłem się tylko z Ashwaganda, ale ona na mnie działa raczej pobudzająco.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-26, 16:18:24 »
Dość dobra jest też ta herbatka antydepresyjna - regularnie pita, rzeczywiście wspomaga http://vitamarket.pl/p303-Herbatka-antydepresyjna-50-gramow.html
Również Ashwagandha działa wspomagająco i antydepresyjnie. Wg mnie jest jednak bardziej przydatna w drugim etapie, w trakcie wychodzenia i uwalniania się od nawrotów.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-26, 16:04:23 »
Michał, tak - miałam do tego dojść, ale podam teraz:)

Wg mnie pomocne są - indyjskie Brahmi - w proszku lub w tabletkach. Przykładowo http://www.himalayaherbs.pl/zdrowie-ogolne/28-brahmi-himalaya-pamiec-nerwice-stres.html lub http://www.indyjskie-recepty.com/search.php?orderby=position&orderway=desc&search_query=brahmi&submit_search=Szukaj&gclid=CIWi8vLzu64CFcfwzAodyT-OAA

Suplementacja witaminy B-complex z choliną i inozytolem np.: http://www.domzdrowia.pl/93989,swanson-super-stress-b-complex-100-kapsulek.html (szczególnie jeśli depresja jest wynikiem przewlekłego stresu).

Oraz - W codziennym jadłospisie nie powinno brakować produktów bogatych w substancje korzystnie wpływające na nastrój. Są nimi przede wszystkim:
- Węglowodany złożone obecne m. in. w: bananach, brązowym ryżu, kaszy gryczanej, daktylach, ziemniakach, kukurydzy, płatkach owsianych.
- Nienasycone kwasy tłuszczowe, w które bogate są: ryby, orzechy, awokado, różnego rodzaju nasiona.
- Magnez obecny w amarantusie, soi, zielonych warzywach, suszonych figach, pełnym ziarnie zbóż, orzechach.
- Tryptofan (podnosi stężenie hormonu szczęścia) obecny w brązowym ryżu, jajkach, zarodkach pszennych, bananach, orzechach i awokado.
- Selen, w który bogate są orzechy brazylijskie, masło, ryby i skorupiaki, pełne ziarna zbóż, nasiona słonecznika.

Warto mieć zapas:

- Bogatych w magnez przypraw, przede wszystkim: bazylii, kardamonu, imbiru, czarnego pieprzu i liści laurowych.
- Herbatek z pokrzywy i mniszka lekarskiego, które wspomogą pracę wątroby.
- Dziurawca, ważne by przyjmować go (postaci naparu) przez dłuższy czas.

Wody mineralnej i warzyw z przeznaczeniem na soki (dziennie powinniśmy wypijać ok. 2 litrów płynów dziennie, umożliwi to prawidłowe oczyszczanie organizmu przez wątrobę).

By uniknąć nawrotów lub je zminimalizować, najlepiej: - jadać mniej, ale częściej (najlepiej sześć posiłków w ciągu dnia) oraz starać się regularnie uprawiać jakąś aktywność fizyczną (najlepiej z kimś).

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-26, 15:43:43 »
Hydrozagadka
Wiedziałaś kiedy ten wątek założyć :) akurat mam coś "na tapecie", a że takim stanom towarzyszą nie miłe odczucia zacząłem się zastanawiać nad lekami jakie można by tu zastosować aby zniwelować napięcia czy tp.. Nie mówię tu o antydepresanatach itp. ale o lekach ziołowych czy homeopatycznych. Masz może jakieś doświadczenie w tej kwestii?

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-26, 15:12:12 »
Jest co prawda wspomniana w zbiorczym wątku, ale wydaje mi się, że depresja "zasługuje";) na własny. Zebrałam  własne przemyślenia na ten temat - depresja, jej objawy i powiązania karmiczne. Mam nadzieję, że dodacie uwagi i swoje spostrzeżenia. :)

Nie będę sie rozpisywać przesadnie szczegółowo o standardowych objawach depresji, wspomnę tylko, że depresja może byc jednobiegunowa i dwubiegunowa.

DEPRESJA JEDNOBIEGUNOWA charakteryzuje się długimi (często stopniowo sie wydłużającymi) stanami przygnębienia, zniechęcenia, niechęci do działania, niemożliwości odczuwania przyjemności i radości, nic nie ma sensu.
W momencie "lepszych" chwil, bywa przeplatana stanami w miarę normalnego funkcjonowania, ale bez żadnej pomocy, może się pogłębiać, aż do kompletnego otępienia - człek nie wstaje z łózka, często nie je, bo musiałby wyjśc z domu, by zrobić zakupy itp. W momentach kiedy jest więcej energii i przez to bardziej odczuwa "ból istnienia", pogrążony w depresji może chcieć otępiać się dodatkowo, czyli sięgać po alkohol czy inne "zapominacze".

Podstawowe błędy osób bliskich, powtarzane w stosunku do osób w depresji:
1. nadmierna szorstkość - weź się w garść!, co się lenisz!, chcesz umrzeć? masz sznurek! - itepe. W żadnym przypadku nie pomaga, a pogarsza sprawę, bo osoba w depresji i tak czuje się winna, w ten sposób tylko pogłębia się jej poczucie winy i złe samopoczucie.
2. nadmierne wyręczanie - przynoszenie wszystkiego pod nos, załatwię to za Ciebie itepe. (plus "Moja miłość cię uzdrowi";) - praktycznie ten sam wynik co punktu pierwszego - powiększenie poczucia winy, chęci ucieczki, pogarszanie się stanu.

Co najlepiej robić?
1. proponować wspólne działania (z  akceptacją, że nie zawsze się to uda i bez dogadywania wtedy), nie wyręczać we wszystkim, ale zachęcać i wspierać, doceniać (ale bez przegięcia), wysłuchiwanie, jeśli osoba chce sie wygadać (bywa), przy jednoczesnej umiejętności zareagowania, jak osoba depresji zaczyna się wkręcać i powtarzać.

2. pomoc i umożliwianie pracy nad sobą i odpuszczenie stanów depresyjnych:
- medytacje nagrane - do słuchania - potrafią z jednej strony polepszyc na jakiś czas samopoczucie, z drugiej - wyciągają na wierzch np.: lęki, złość, żal itp, które są tłumione depresyjnym otępieniem. Szczególnie dobre są wg mnie: "Uzdrawianie związku z sobą", "Poczucie własnej wartości", "Uzdrawianie związku z Bogiem" - Leszka Żądło, "Poczucie bezpieczeństwa" Darka Logi, później - w dalszym etapie, właściwie to końcowym "Szkoła optymizmu" Leszka.
- sesje rsr - moze byc duży opór przed tym, ale nie ma to jak porządne odliczenie nieprzytomności i otępienia, którym charakteryzuje się depresja, a potem jak najbardziej na bieżąco zajmowanie się wychodzącymi emocjami.
- po wstępnym przetrzeźwieniu, dalsze słuchanie medytacji, można stopniowo wdrażać tez afirmacje, szczególnie te najbardziej podstawowe: bezpieczeństwa i akceptacji, oraz samooceny.
- dobrze jest wdrożyć też system autodoceniania - choć może wydawac się lekko absurdalny niektórym - czyli poprosić osobe wychodzącą z depresji, by zaczęła się nagradzać w myślach (gratulowac sobie) za wszystko, co robi: - wstanie z łózka, umycie się, zrealizowanie jakiegoś zamierzenia, pójście na zakupy itp. Wg mnie to działa rewelacyjnie, w szczególności, kiedy wczesniej ta osoba była na etapie paraliżu wszelkich działań i całkowitego zniechęcenia, oraz narastającego poczucia winy i biczowania się, że nic nie robi. Dobrze też wpływa na tendencję do samooszukiwania się (i oszukiwania też otoczenia) - czasem bowiem człek, by poczuc się lepiej, udaje sam przed sobą ze coś robi, nie robiąc de facto nic - co powoduje pś rosnące poczucie winy i rozdrażnienie. W momencie, kiedy sam zaczyna doceniać najmniejszą rzecz, którą faktycznie sam zrobił, tendencja do samooszukiwania się zmniejsza i w końcu zanika.

To pomaga doraźnie i stosowane konsekwentnie - również trwalej. Nie mam jednak jeszcze w 100% opracowanego w pełni "patentu" na tendencję do nawrotów stanów depresyjnych, które po pierwszym silniejszym epizodzie, potrafią wybijać wywołane najmniejszą nieraz "porażką" czy niewinnym z pozoru zdarzeniem. Te nawroty potrafią dodatkowo powiększac poczucie bezsensu, bo skoro "tyle już sie zrobiło i jest nawrót, to nie ma sensu dalej nic robić, działać, medytowac, sesjowac, eft-ować etc; Na mnie to nie działa, nic nie ma sensu, jestem beznadziejny..."

Działa na pewno wtedy skupienie się na uwolnieniu - z pomocą osób drugich, terapeutów, sesji na wymianę - od wszelkich mechanizmów, intencji, przymusów i automatyzmów powrotu do tego stanu. Dalsze sesje rsr oraz samodocenianie, medytacje, afirmacje bezpieczeństwa i akceptacji przede wszystkim. A także wybaczanie sobie i innym, jak już dojdzie sie do tego, ze da się, po uwolnieniu od nagromadzonych blokujacych emocji.
Polecane są też wspólne działania, zachęcanie do tego przez osoby bliskie, znajome, do wspólnych wyjść, basen, joga, rower, spacery itp. Jeśli ktoś ma tu dodatkowe pomysły i uwagi, to z ochotą przyjmę. :))

Możliwe KARMICZNE przyczyny:
- karma wojownika
- poczucie winy za jakieś działania
- wiara w to, ze trzeba cierpieć, by zasłużyć na wybaczenie
- śmierć w zaćpaniu (i generlanie uzywanie narkotyków w tym i innych wcieleniach)
- wiara, ze jak będzie mi tak bardzo źle, to Bóg się w końcu zlituje i mnie stąd zabierze
- niechęć do materii i swojego materialnego ciała (generalnie szok upadku świadomości)
- szok rozdzielenia połówek i niewiara w to, ze można znów doznać przepływu miłości
- lęk przed przepływem miłości, niewiara, że można tego doznać tu na ziemi
i pewnie sporo innych.

C.D.N. ;)
« Ostatnia zmiana: 2012-02-28, 12:56:16 wysłana przez almighty »