Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 718059 razy)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-15, 15:04:59 »
Karina, najgorsze jest to, ze ja dokladnie wiem, co jest zrodlem mojego stanu i to powoduje ze odczuwam takie silne emocje. Wiem, ze nie jestem w stanie na to nic poradzic ani nikt inny i ze to bedzie trwalo do konca zycia. Nie umiem zyc z taka mysla, i wiem tez ze psychologowie czy psychiatrzy sklasyfikuja to jako wylacznie zaburzenie a nie kwestie dotyczace czegos wiecej. Po prostu nie umiem juz normalnie fuckjonowac, dlatego zapytalem o uzywanie lekow tylko mam swiadomosc, ze to bedzie wylacznie chemiczne odciecie od problemu a nie jego rozwiazanie. Dlatego nie umiem u siebie znalezc tego, o czym piszesz a nie mam obok siebie osob, od ktorych moglbym to dostac.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-15, 15:01:48 »
Jak tak czujesz to bierz leki tylko za porozumieniem z lekarzem, moja koleżanka miała silną depresję i ciągle odczuwała cierpienie, nie umiała się od tego przywiązania do cierpienia odciąć i brała leki przez 2 lata. Mówiła, że pierwszy raz na lekach czuła dopiero spokój i błogostan. Ale Mariusz miał rację pisząc, ze trzeba się uczyć kochać siebie, to nie frazes i nauczyć dawać sobie dobre mysli, dobre uczucia, a odcinać się od przywiązania do negatywów. Jak sam sobie nie dasz to ktoś ci może dać przez chwilę, więc to źródełko dobrego musisz sam wsobie odkopać. Ona też tak żebrała wszędzie o uwagę dla siebie, a teraz uwielbia juz swoje towarzystwo.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-15, 14:44:00 »
Czy ktos siegal z was po leki antydepresyjne jak nie wytrzymywal? Nie umiem wytrzymac stanu, w ktorym sie znajduje. Musze go czyms zagluszyc.
« Ostatnia zmiana: 2015-06-15, 14:50:51 wysłana przez pkrl5758 »

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-15, 13:30:39 »
Możesz też rzucić pytanie do Wszechświata, "Co to za energia?", odpowiedź powinna rychło nadejść.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-06-15, 13:14:11 »
Możesz spróbować wejść w to uczucie i gdy w nim jesteś, spojrzeć na to jak ono zmienia twoją percepcję, patrzeć z punktu widzenia tego co czujesz. Wtedy będzie łatwiej nazwać to

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-15, 13:06:42 »
Pracuję nad sobą już  ponad rok.
I trafiłem na tkai o to problem, że nie potrafię zidentyfikować swoich uczuć.
Czuję coś za bardzo nie wiem co to za uczucie a już na pewno jaka jest jego przyczyna.
Jak do tego dojść.
Jak opukiwać to w EFT, nazywać to " to uczucie"?

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-15, 10:49:05 »
Wydawało mi się że zaliczyłeś też uzdrowicieli, w tym regreserów czy trenerów EFT. Co do psychoterapii to też ogólnie nie mam najlepszej opinii. Choć sa też regreserzy, którzy oferują ciekawą psychoterapię.

Mi nic nie pomoglo.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-15, 10:46:32 »
Wydawało mi się że zaliczyłeś też uzdrowicieli, w tym regreserów czy trenerów EFT. Co do psychoterapii to też ogólnie nie mam najlepszej opinii. Choć sa też regreserzy, którzy oferują ciekawą psychoterapię.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-15, 10:34:22 »
1. Nie, nie domyślasz się.

2. OK, do widzenia :-)

A jak Ci tak pasuja psychoterapeuci, to poczytaj sobie, co pisza na temat tego, czemu dzis ludzie cierpia na depresje i samotnosc. Moze wtedy Ci sie cos zmieni pod czaszka i przestaniesz patrzec na wszystkuch dookola z pozycji Boga. Problem jednak z terapeutami jest taki, ze pisza jedno a robia drugie. Rozdzwiek miedzy tym, co wiedza a jak pomagaja jest wyrazny. Nie dziwie sie, ze coraz wiecej osob rezygnuje z ich pomocy bo taka pomoc to mozna se w dupe wsadzic.
« Ostatnia zmiana: 2015-06-15, 10:36:52 wysłana przez pkrl5758 »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-15, 09:47:59 »
1. Nie, nie domyślasz się.

2. OK, do widzenia :-)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-15, 09:35:15 »
"PS Z tego, co piszesz podejrzewam, ze niewiele doswiadczyles w zyciu wiec uszanuj kogos, kto ma inne doswiadczenia."


Tak się składa, że miałem w tym życiu podobne dylematy. Narastały one do ogromnych rozmiarów.  I wiem w jaki sposób się rozwiały.

Domyslam sie, w jaki. Mnie te sposoby nie interesuja! Jak chcesz pomoc, to przestan odpowiadac na moje posty, zrozumiales????

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-15, 09:34:31 »
"PS Z tego, co piszesz podejrzewam, ze niewiele doswiadczyles w zyciu wiec uszanuj kogos, kto ma inne doswiadczenia."


Tak się składa, że miałem w tym życiu podobne dylematy. Narastały one do ogromnych rozmiarów.  I wiem w jaki sposób się rozwiały.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-15, 09:30:41 »
Nie ma sprawy.

Aha - ja rzeczywiście mogę być pozbawiony tego co nazywasz empatią. Tak jak Bóg.

Dzieki za wyrozumialosc.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-15, 09:30:12 »
Nie ma sprawy.

Aha - ja rzeczywiście mogę być pozbawiony tego co nazywasz empatią. Tak jak Bóg.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-15, 09:27:20 »
A twoje żale ile sa warte? Myślisz, że po próbie zmanipulowania 20 terapeutów dasz radę zmanipulować wszystkich użytkowników tego portalu?

Mozesz przestac odpowiadac na moje posty? Jak bede chcial porady kogos pozbawionego empatii, wtedy zglosze sie do Ciebie. Poki co - zegnam!

PS Z tego, co piszesz podejrzewam, ze niewiele doswiadczyles w zyciu wiec uszanuj kogos, kto ma inne doswiadczenia.