Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 719042 razy)

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-09, 14:10:23 »
Sylvia, masz rację. Przy zdrowym poczuciu własnej wartości nie ma poczucia skrępowania. Tylko, że jeśli wciąż jeszcze trwa praca nad tym poczuciem wartości, i takie odczucia się pojawiają, to lepiej nie sprawdzać, czy dam radę. Bo tak ,jak ktoś czuje się zagrożony, tak druga strona czuje, że jest on słaby. I dopełnienie nieuświadomionych intencji gotowe.
A z czasem, gdy poczucie własnej wartości dzięki pozytywom i POZYTYWNIE odbieranym sytuacjom, relacjom, będzie wzrastać, takie odczucia zdarzać się będą coraz rzadziej. I za jakiś czas może się okazać, że odbiór tej pani będzie zupełnie inny. Co niekoniecznie znaczy, że lepszy - zależy co ona sama wysyła w świat.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-04-09, 13:06:28 »
Przy zdrowym poczuciu własnej wartości nic takiego się nie zdarzy i nie ma poczucia skrępowania.
Takie podejście by było dobre dla tymczasowej ochrony siebie, tylko, że pokazują jeszcze decyzje na poziomie wspóluzależnienia i mechanizmów obronnych związanych z nie przepracowaną samooceną.

Jeśli jest spokój, luz i świadomość, dobre samopoczucie ze sobą pomimo tej drugiej osoby i jej ewentualnych wzorców, zamiast skrępowania, czy oceniania tej drugiej strony co z nią nie tak, wtedy wybór wolności od jakiejś relacji rzeczywiście wynika ze zdrowego poczucia własnej wartości.

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-09, 12:39:06 »
Doktor- X, tak, jak to już napisał medzikowsky, wynika to z odczuwanego przez ciebie nastawienia tych osób. Widzisz uśmiech i uprzejmość, a czujesz niepokój? Lepiej w takiej sytuacji szybko się z takiej relacji wycofać, co by nie zostać połkniętym, przeżutym i wyrzyganym. Poczucie własnej wartości czasem lepiej chronić, niż wystawiać na próbę. Przepraszam za te dosadne określenia, ale Baba Jaga też na początku była miła, prawda?

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-04-09, 10:13:39 »
Doktor-X
Stawiam w takich sytuacjach na poczucie własnej wartości i mechanizmy obronne z tym związane.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-09, 09:26:54 »
to nastawienie tych osob , byc moze dominujace , czy budzace w tobie reakcje obronne

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-09, 08:45:49 »
Jak to jest że przy niektórych ludziach czuje się skrępowany a przy niektórych nie ? od czego to zależy ?
Czy powód tego wychodzi tylko z mojej strony ?
Myślałem ostatnio o spotkaniu z trenerką Bars która tą metode stosuje jak mówiła od 7 czy 8 lat, biła od niej pewność siebie, swoboda przejawiania siebie ale czułem się przy niej zablokowany, skrępowany bardziej niż przy kimkolwiek innym. Zastanawia mnie to.

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-04, 16:16:40 »
Mi się podoba stosowanie afirmacji podczas wyciszenia i skupienia, kiedy to mogę doświadczyć całym sobą daną afirmację. Wystarczy dla mnie, że powtórzę sobie kilka razy i już więcej nie czuję potrzeby. Te słowa mnie 'przenikają'. Są to proste, krótkie afirmacje jak np. 'Akceptuję siebie' ale muszą być koniecznie dostosowane do tego jakie mam w danej chwili 'potrzeby', tak by treść afirmacji do mnie 'trafiała'. Jeśli nie będzie do mnie 'trafiała' w danym momencie to nie będzie możliwe bym doświadczył jej całym sobą.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-04, 15:52:18 »
Jakos sie przemoglem :P.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-04, 15:40:47 »
Dlatego wole pracowac konkretnie z jedna, gora z dwiema afirmacjami bo to daje wieksza sile razenia.

O proszę, jeszcze pare dni temu zadne praktyki nie wchodzily w gre nawet hipotetycznie :P

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-04, 12:40:36 »
Ja kiedyś pisałem 7 lub 8 afirmacji jednocześnie. Schodziło z 3 godziny dziennie i szybko przestałem bo niedawałem rady. To samo z dekretem. Ponad 50 afirmacji. Teraz zauważyłem że lepiej, łatwiej i przyjemniej jest stosować kilka afirmacji.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-04, 12:04:01 »
Dlatego wole pracowac konkretnie z jedna, gora z dwiema afirmacjami bo to daje wieksza sile razenia.

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-04, 07:17:21 »
Ja zazwyczaj piszę 1 czy 2 na raz, ale przy 3 musiałem szybko zmieniać dekret, bo całkiem dużo wywalało. W książce afirmacje sukcesywne autor pisze, żeby nie pisać więcej jak 3 afirmacji na raz.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-03, 17:14:44 »
Ale wtedy nie pokrywa sie to z latwoscia zarabiania na tym i na warunkach, ktore mi pasuja/odpowiadaja. A z doswiadczenia wiem, ze pisanie wiecej niz dwoch, gora trzech afirmacji dziennie robi balagan (przynajmniej mi).

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-03, 17:07:28 »
pkrl5758

Możesz pisać afirmacje, że odkrywasz i poznajesz z łatwością to czym lubisz się zajmować.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-03, 16:47:46 »
Oraz ze im dluzej pracuje z afirmacja na temat czerpania korzysci z zarabiania na tym, co mnie interesuje itp. to dochodze do odczucia, ze ja w ogole zadna praca czy swiadczeniem jakichkolwiek uslug nie jestem w ogole zainteresowany. Jakakolwiek mysl o jakiejs pracy czy obowiazku powoduje u mnie totalna apatie na przemian z wsciekloscia i jednoczesna pustka, bo gdzies zdaje sobie sprawe, ze nicnierobienie to jest stanie w miejscu. A inspiracji do robienia czegokolwiek nowego jak nie bylo, tak ciagle nie ma.