Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 719014 razy)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-01, 13:43:32 »
pkrl,
A załatwiłeś już u Leszka wypalanie ?
Czy sie odciąga w czasie ;)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-01, 12:35:37 »
Nie urazilas :). Rzeczywiscie, ja lubie ,,kierowac" i zauwazylem tez, ze u nas kojarzy sie to bardzo z czyms negatywnym. Byc moze dlatego, ze ludzie maja jakis ps uraz do tego trybu myslenia. Mi z kolei kojarzy sie z konkretem, szybkim zalatwieniem sprawy, pojsciem do przodu. A widac, ze inni ludzie nie za bardzo lubia ten sposob postepowania.

Wyznanie: meczy mnie ta nasza polska powsciagliwosc w zalatwianiu czegos :).

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-01, 12:33:00 »
Myślę, że użyłeś słowa wskazującego na intencje. Ale już się nie wtrącam, jeśli uraziłam, wybacz.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-01, 12:27:32 »
Uzylem zlego slowa :). Powinienem byl powiedziec, napisac ,,zaproponowac" ale to i tak zawsze konczy sie tym samym skutkiem - niechecia.

Skad to sie bierze u ludzi, taka demotywacja do dzialania? Z braku perspektyw czy z wyuczonego schematu myslowego? I jak to ominac skutecznie w koncu, trafiac na sytuacje i osoby chetne do wspolpracy?

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-01, 12:18:14 »
Pkrl, ty już sobie sam na to pytanie odpowiedziałeś: "zmuszanie". A "zmuszanie" wyklucza "współpracę" :)
Czujesz różnicę?

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-01, 09:32:25 »
Sluchajcie, chcialbym sie Was zapytac o jedna rzecz, tym razem nie zwiazana z rozwojem a podejsciem ludzi...otoz od jakiegos czasu usuilnie pracuje nad tematem pracy/prosperity i juz od jakiegos czasu coraz bardziej lubie i cenie sobie mozliwosc nauczenia sie np. nowej umiejetnosci, generalnie mozliwosc pracy, rozwijania woich umiejetnosci itp.

Ostatnio wpadl mi pomysl na nowa prace. Zaczalem rozmawiac z ludzmi, pytac sie o mozliwosc nauki i okazauje sie, ze nawet kiedy proponuje pieniadze za lekcje, ludzie...nie sa zainteresowani. Bo to, bo tamto a przewaznie i tak wszystko sie konczy na tym, ze wola nc nie robic albo pic po knajpach niz zarobic dodatkowy grosz.

Czy Wy tez spotykacie sie z taka demotywujaca/olewajaca postawa? Mnie to strasznie denerwuje, bo czuje ze nie pozwala mi ruszyc sie z miejsca pod wzgledem zawodowym. Gdzie nie uderze, zawsze to samo podejscie. Zmuszenie ludzi do wspolpracy graniczy z cudem. Nikomu nic sie nie chce, takie mam odczucie.

Czuje, ze w Polsce ludzie emanuja taka energia nic mi sie nie chce/chcialbym miec wszystko za darmo/narzekam bo nie jest mi dane. Malo kto chce robic cos w kierunku tego, aby samemu do czegos dojsc.

Czy Was tez demotywuje taka energia/postawa wokol, wplywa na Wasze zycie (jesli np. praca/dzialanie zalezy od innych, od wspolpracy)?

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-31, 22:20:54 »
ania.82,
To jest z wątku Ezoteryczne BHP.
Cytuj
Dookoła nas można znaleźć ludzi, którzy są współczesnymi wersjami średniowiecznych czarownic i czarnoksiężników. Niektórzy szkodzą celowo, inni robią to ponieważ przepełniają ich negatywne emocje takie jak nienawiść i zazdrość i czynią zło instynktownie. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że jesteśmy narażeni na działanie niebezpiecznych sił i jakoś próbować temu przeciwdziałać.
http://innemedium.pl/wiadomosc/czy-mozna-sie-obronic-czarna-magia
 


Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-31, 21:40:28 »
Dużo daje asertywność, taka energetyczna. Na zachowania szefa raczej nic się nie poradzi, ale można spokojnie uwolnić się od odczuwania stresu i napięcia które on wywołuje. Miałem podobny problem i rozwiązałem go przez podniesienie samooceny i afirmacji wybaczających

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-31, 21:12:37 »
Aniu, może nie jest to idealne rozwiązanie,  ale spróbuj znaleźć coś na http://tropieniewampirow.blogspot.com/

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-31, 20:32:53 »
Czy jest tu jakiś wątek na temat ochrony przed atakiem psychicznym bądź wampira mi energetycznymi? Szukałam,  ale nie znalazłam.

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-30, 19:53:45 »
Czy metodami duchowymi mozna wyleczyć rdzeniowy zanik mięśni ? Lub zobaczyć chociaż przyczyny . Malutkie dziecko.
W Polsce choroba uznana za nieuleczalną w USA podejmują się leczenia eksperymentalnego.


Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-30, 12:15:10 »
maja
Może trochę wybiegłem do przodu, bo na zaufanie przyjdzie czas. Pełne zaufanie.
Każdy ma/miał jakieś wzorce autodestrukcyjne. Poznanie kim się było i co się robiło, a które stopniowo samo daje znać o sobie na różny sposób, to proces wiodący do uzdrowienia. Dlatego przydaje sie szczerość wobec sobie. A to co sie pojawia, to nie Ty cała, ale jakaś część, nawet jakiś fragment podświadomości. Jesli teraz świadomie wyrażasz chęć zmiany nastawienia do siebie, to następuje proces odwrotny czyli usuwanie negatywów, a rozwijanie pozytywnego nastawienia do siebie.

Pięknie działa modlitwa o oczyszczenie intencji, skasowanie negatywnych programów wobec siebie. A w to miejsce zapraszasz czystą Boską miłość i światło.

maja

  • Wiadomości: 168
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-30, 00:10:22 »
Maja

Ważniejsze jest budowanie zaufania do siebie, niż przejmowanie się pojedynczym błędem.
Jak to mawiają handlowcy, nawet strata jest zyskiem.

Rzecz w tym, że to nie jest ani pojedyńczy, ani dla mnie to nawet nie jest błąd. Nie widzę tak tego.
Bardziej to zwodzenie siebie, oszukanie. Taka celowa autodestrukcja.

Chociaż...dużo lżej mi o tym myśleć, jak o jakimś błędzie;) Albo o niemożności zobaczenia czym to było i dlatego pomyleniu się.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-29, 22:47:24 »
Cytuj
  pierwotny smutek
Chryste.
Taki z duszy samoj ?

To dość niemiłe.
Wyszło coś "spod".
 Ale czy człowiek jest przygotowany na cos takiego ?

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-03-29, 22:42:21 »
Pkrl, zapytałam, czy miałeś węzły, bo to jedna z metod oceniana jako najmocniejsze. Dla mnie to rozwalanie tematu od podstawy. Oprócz Leszka są inne osoby tu na forum, które wypalają węzły. Ja miałam wczoraj u Ani Zgierskiej, a na razie bardzo mi wywala

A mozesz opisac, jak wyglada takie wypalanie i jak pracuje sie z wezlami? Co moze wywalic, na co zwracac uwage itp.