Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 717743 razy)

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-29, 10:37:15 »
Czy ktoś z Was spotkał się z tematem uwikłań w traumy innych osób (np. rodziców, dziadków)?

Brak wykształconej indywidualności, ponieważ kształcenie indywidualności zostało zablokowane przez straumatyzowane osoby z najbliższego otoczenia.

Prowadzi to do destrukcyjnych więzi symbiotycznych z innymi.

('Symbioza i autonomia')


JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-07-30, 17:26:56 »
Tym razem chcę podziękować.

Prosiłam o pomoc i wsparcie, i...otrzymałam.
Odczułam bardzo delikatną,  spokojną,  wyważoną - czy może powinnam napisać "harmonijną"- energię.  Nie wiem od kogo, ale jeśli to ktoś z Was choć przez chwilę pochylił się nad moją zagubioną w emocjach duszą - DZIĘKUJĘ.
Czuję,  że zrobiłam niewielki krok naprzód. A choć naprawdę maleńki, to wiem, że twały i prowadzący we właściwym kierunku - jakim? nie mam pojęcia. I coraz mniejsze ma to dla mnie znaczenie. Zaczyna się dla mnie liczyć coraz bardziej to, co jest teraz, ludzie z którymi jestem i coraz większa akceptacja tego, co jest. 

Niech dobra energia wzrasta :)

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-07-27, 13:58:46 »
JenKa
Praktycznie w każdej rodzinie dzieci przejmują wiele wzorców od swoich rodziców. Kopiujemy zarówno to, co korzystne, jak i to, co niekorzystne. Tak to już jest :) Oczywiście nie przejmujemy wszystkiego jak leci (jak kopiuj-wklej na komputerze:), bo nie zaczynamy przecież inkarnacji od „zera” tylko mamy swoje uwarunkowania karmiczne. Ale czasem właśnie ludzie dobierają się w swoich inkarnacjach tak aby coś razem przepracować - może tak jest u Ciebie?... Gdy w relacji dany wzorzec występuje u obu osób, to u obu przejawia się mocniej...
Zwiększając świadomość dajesz sobie lepszą możliwość zrozumienia obciążeń i ich uzdrowienia. Uzdrowienia, za które trzeba się zabrać, aby nie poprzestać na niekończącym się analizowaniu sytuacji :). Weź też pod uwagę, że prawdopodobnie więcej energii kosztuje Cię podtrzymywanie obciążających wzorów i spotykanie się z ich konsekwencjami w życiu, niż ich uzdrowienie.
« Ostatnia zmiana: 2016-07-27, 14:03:14 wysłana przez Tom »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-07-27, 13:33:49 »
To może trzeba skorzystac z usług osób zajmujących się uzdrawianiem, które by dały rade pomóc w odcięciu od tych pokoleniowych traum?

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-07-27, 13:23:13 »
Cóż, przyszedł i dla mnie czas na ponowne szukanie wsparcia.

Właśnie wróciłam ze spotkania z ostatnią już osobą w mojej rodzinie, która przechowuje w pamięci naszą historię sięgającą kilku pokoleń.  I co się okazuje: wciąż powtarzamy ten sam schemat i kolejne pokolenia przyczyniają się do coraz większego rozpadu. Moja historia zatoczyła koło - powtórzyłam wszystkie te kroki, które moja matka przede mną zataiła i nie mam już siły,  żeby nad tym pracować.  Tym bardziej,  widząc jak wielki wpływ wywiera to na pokolenie moich własnych dzieci.
Nie wiem, czy cokolwiek mogę jeszcze zrobić. Nawet nie wiem, czy chcę,  bo zwiększając świadomość...zwiększam tylko świadomość błędów. 
Proszę o pomoc.

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-07-26, 20:30:54 »
Czym jest "zranienie" ?

W sensie emocjonalnym to silny wzorzec (imprint), a w sensie energetycznym duża blokada jaka powstaje nagle w powiązaniu właśnie z dużą dawką emocji. Taka „rana” emocjonalna (blokada) powstaje zazwyczaj w rejonie czakry serca np. kiedy nasze postrzeganie znaczącej dla nas relacji z drugą osobą zostaje w szybkim czasie zburzone np. przez:
- przyłapanie kogoś na zdradzie,
- bycie oszukanym przez kogoś bliskiego,
- niespodziewane trudne zachowanie, czy decyzje dziecka.
Czyli musi wydarzyć się coś, co zburzy w nas sporą ilość przekonań na temat relacji i drugiej osoby. W efekcie tego jest najpierw duże zaskoczenie i rozczarowanie, które może prowadzić do szybkiego powstania (imprint) lub do wzmocnienia przeróżnych obciążających wzorców związanych np. ze złością, autoagresją, samooceną, depresją, niezasługiwaniem, czy też z ogólnymi poglądami na temat różnych aspektów rzeczywistości.

maryna

  • Wiadomości: 123
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-07-24, 20:59:45 »
Czym jest "zranienie" ?

Działam na to poprzez EFT i schodzi, ale nie znam nawet źródła tego... uczucia ? Wskazówki mile widziane. To coś głebszego, bo nie od dziś.

maryna

  • Wiadomości: 123
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-07-24, 20:54:52 »
która opcja jest korzystniejsza dla mnie- podjęcie stażu w biurze (jeden pokoj , szef siedzacy biurko obok wiec wszystko by non stop widział, słyszał i kontrolował) czy szukanie pracy we Wrocku

Wiem, że już chyba nieaktualne, ale od razu widać negatywne emocje wobec szefa, którego nie znasz, może okazałby się (być może po przepracowaniu czegoś) super -  to jak materiał do pracy i skoro takie coś do Ciebie przyszło , to była to okazja do jakiegoś uwolnienia (oczywiście jedna z wielu). A temat ważny, bo prowadzi do "stania się swoim szefem" , lub niezależności w miejscu pracy.
 A także, to, że nie chcesz żeby Cię widział, słyszał i kontrolował - tak jak by z założenia miał być zły, niesprawiedliwy, lub jak byś zakładała , że idziesz tam poharcować , więc kota ma nie być...

Tu już ogólnie nt etyki.. uważam za bardzo niekorzystne (i bardzo często w Polsce uważane za normalne) oszukiwanie szefa / firmy w celu np opierdzielania się, to dla mnie jednoznaczne z wyłudzaniem pieniędzy = negatywne skutki karmiczne w temacie pracy i pieniędzy. Chyba, że szef przymyka oko, bo taka jest specyfika pracy, to fajnie.
Jest na to sposób - być uczciwym , wywiązywać się z umowy , jaką się przyjęło, tak dla siebie, dla czystości intencji, rozwijania cechy uczciwości i szacunku do pieniędzy. Nie każda praca jest dla danej osoby fajna, ale jak nie jest, powinna być motywacją do jej zmiany, np na lżejszą, zamiast robić sobie na czyjś koszt  Oczywiście są rózne sytuacje np gdy ktoś wymaga zbyt wiele, ponad siły, stresu zbyt wiele. Wtedy to koniecznośc dać sobie na luz kosztem celów w pracy (i sytuacja z której należy czym prędzej wyjść).

« Ostatnia zmiana: 2016-07-24, 21:02:22 wysłana przez maryna »

maryna

  • Wiadomości: 123
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-07-24, 20:04:08 »
Czym jest "zranienie" ?

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-21, 18:48:00 »
Kto robi modlitwy wstawiennicze?  proszę o polecenie :)

BlackRose.

Olga Sarzała.

Asia Dzięciołowska.


Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-07-21, 15:42:28 »
Dziękuję za szybki odzew :)

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-07-21, 14:59:40 »
Kto robi modlitwy wstawiennicze?  proszę o polecenie :)

Wilson :)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-07-21, 14:50:07 »
Magda Żądło. Ma stronę "harmonia duszy" czy jakoś podobnie. Z tego portalu to chyba Witek Dopierała

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-07-21, 14:48:25 »
Kto robi modlitwy wstawiennicze?  proszę o polecenie :)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-06-28, 10:10:47 »
Zrezygnowałam ze stażu a teraz żałuję bo gdy drugi raz tam poszłam czułam się lepiej i dostrzegłam więcej pozytywów. Cała ja :( czyli jednak było dla mnie ale nie pójdę odkręcać bo facet powie, że jestem niepoważna

Czujesz żal, ale nie wiadomo czy było dla Ciebie. lepiej to ocenisz jak emocje opadną.
Żal może świadczyć o rożnych rzeczach. Czasem czujemy po prostu żal, ze coś straciliśmy lub że czegoś nie spróbowaliśmy - i wtedy zaczynamy widziec tylko pozytywy tego co nas ominęło. Ale to nie znaczy, że to po czym czujemy żal było naprawdę najlepsze dla nas.
Tak naprawdę jaka byś decyzje nie podjęła jeżeli będzie ona dla ciebie okazją do zrozumienia siebie, swoich emocji, swich zachowań to juz wygrałaś.

Zastanów się tez czy przypadkiem nie masz takiego przekonania, że nie potrafisz podejmować najlepszych dla Ciebie decyzji. Czy ktoś ci nie wmawiał, że nie wiesz czego chcesz.
Jeżeli tak to popracuj nad zaufaniem do siebie, do swoich decyzji. Jeżeli używasz afirmacji to możesz użyć tych:
Zawsze podejmuję najlepsze dla siebie decyzje.
Zawsze wiem czego chcę i o co mi chodzi w życiu.