Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 718596 razy)

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-05-26, 11:20:00 »
Hej. Jaka jest różnica między wzorcami walki a kata-ofiary? Co leży u podstaw poza brakiem miłości.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-05-25, 21:09:43 »
Co sądzicie o falun dafa? Czy ta praktyka to dobry rozwój duchowy czy raczej można ją potraktować jako zwykłe chi kung? Wedłóg nauk falun dafa, te ich cwiczenia to nie tyle zwykłe ćwiczenia chi kung polegające na wchłanianiu energii chi i jej rozprowadzaniu po ciele, ale praktyka powodująca postęp duchowy, nie działa tylko podczas samych ćwiczeń ale ma moc oddziaływania ciągłego na praktykującego.
http://pl.falundafa.org/falun-dafa-video-audio.html


Co możecie powiedzieć o Li Hongzhi i jego ERD?

https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiokrmPm_PMAhWrL8AKHc1XCyQQjRwIBw&url=http%3A%2F%2Fwww.bible.ca%2Ffalun-gong-falun-dafa-zhuan-falun.htm&psig=AFQjCNEiqYNGAU7fPRJGf84wUd_uq0YXQg&ust=1464196485328171

Kiedyś zaczałem czytać jakies ich nauki . Wydały mi sie w niektórych obszarach mocno odleciane. Chyba bazowały na taoizmie

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-05-24, 21:07:36 »
czytałem trochę swego czasu trochę nauk Falun (wklejałem nawet tutaj na forum), chyba nawet stąd:
http://pl.falundafa.org/falun-dafa-books.html
 i choć do ćwiczeń mnie ciągnęło to znalazłem tam sporo bardzo inspirujących duchowo fragmentów : )

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-05-24, 20:49:30 »
Kiedys praktykowalem "zwykle tai chi" i bardzo je sobie cenie. Wyjatkowo relaksujace. Wg mnie pan ma Erd 32.

Mihał

  • Wiadomości: 90
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-05-24, 19:16:48 »
Co sądzicie o falun dafa? Czy ta praktyka to dobry rozwój duchowy czy raczej można ją potraktować jako zwykłe chi kung? Wedłóg nauk falun dafa, te ich cwiczenia to nie tyle zwykłe ćwiczenia chi kung polegające na wchłanianiu energii chi i jej rozprowadzaniu po ciele, ale praktyka powodująca postęp duchowy, nie działa tylko podczas samych ćwiczeń ale ma moc oddziaływania ciągłego na praktykującego.
http://pl.falundafa.org/falun-dafa-video-audio.html


Co możecie powiedzieć o Li Hongzhi i jego ERD?

https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiokrmPm_PMAhWrL8AKHc1XCyQQjRwIBw&url=http%3A%2F%2Fwww.bible.ca%2Ffalun-gong-falun-dafa-zhuan-falun.htm&psig=AFQjCNEiqYNGAU7fPRJGf84wUd_uq0YXQg&ust=1464196485328171

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-05-19, 07:25:31 »
Dla profesjonalistów są strony profesjonalne. To fakt. :)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-05-19, 07:16:44 »
Raczej nie ma darmowych kreatorów, szczególnie takich które wydają pieniądze na reklamę na fb :D Ta darmowość to jest haczyk, z reguły polega to na tym że masz tylko tylko 30 dni za darmo albo masz tak mocno ograniczone opcje, że zapłacisz za to konto premium albo wyświetlają Ci upierdliwe reklamy albo strona nie jest indeksowana w Google, póki nie zapłacisz. Gdzieś haczyk na pewno jest.

Do prostej strony dla swojego hobby to można się pobawić w takie rozwiązania, ale jeśli chodzi o poważne zastosowania biznesowe to bym raczej odradzał. Ja swojej pracy miałem pod opieką już setki klientów i ta część z nich, która miała strony na kreatorze to były prawdziwe wrzody na tyłku. Często się okazuje, że czegoś się nie da zrobić, bo kreator pozwala tylko tworzyć w sztywnych ramach, a czasami są to naprawdę podstawowe funkcjonalności np. komunikat o cookies czy formularz kontaktowy. Nawet edycja wyglądu jest mocno ograniczona. Dlatego lepsze są strony o otwartej strukturze, gdzie na upartego da się dodać wszystko co jest technicznie możliwe w ramach html, php i javascript.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-05-19, 06:35:36 »
Na FB często pokazuje się reklama darmowego kreatora stron internetowych i taniego adresu.
Jest z czego wybierać.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-05-18, 20:21:30 »
Ja mogę Ci zrobić stronę na Wordpressie (jest to popularny system zarządzania treścią, pozwoli Ci na proste modyfikacje strony bez konieczności proszenia się informatyka przy każdej zmianie). Cena wynosi od 600 zł w górę w zależności od tego jakie funkcjonalności byś chciał i jak bardzo musiałbym przerabiać gotowy szablon, co i tak jest okazyjną ceną w porównaniu do firm, które to robią. Jako, że zawodowo robię w branży pozycjonowania - stronę stawiam technicznie przystosowaną do tego, aby była przyjaźnie odbierana przez Google, co ma wpływ na wyświetlanie w wyszukiwarce. Wiadomo, że zawsze możesz znaleźć studenta co zrobi Ci prostą stronę nawet za 200-300 zł, ale potem się okazuje że np. strona się nie indeksuje w Google bo nie została zaznaczona pewna opcja w Wordpressie i masz śliczną stronę, która nigdy nie będzie widoczna w Google :D

Dla przykładu mój ostatni projekt: http://homelyplace.pl/

Jeśli jesteś zainteresowany to namiary już znasz :)

Jakby ktoś inny też chciał, to ja zawsze chętnie sobie dorobię :)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-05-18, 19:29:05 »
Mam pytanie do ludzi którzy posiadają własne strony internetowe (np te z informacjami o usługach) kto wam je tworzył i za ile? Właśnie noszę się z zamiarem stworzenia własnej strony, ale nie wiem jak się do tego zabrać.

NYC

  • Gość
[#]   « 2016-05-01, 13:44:33 »
NYC ,
trafna podpowiedź , czuję, ze tego między innymi ma mnie nauczyć ta relacja, podziękowałam jej za to wczoraj, że dzięki niej uświadomiłam sobie czego nie chcę
"stań po swojej stronie" - tak
To jeszcze dorzucę Ci jedną z najlepszych afek, którą zamieścił kiedyś  Leszek :) "Sam wiem, czego chcę i osiągam to bez oglądania się na innych"

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-05-01, 13:38:29 »
NYC ,
trafna podpowiedź , czuję, ze tego między innymi ma mnie nauczyć ta relacja, podziękowałam jej za to wczoraj, że dzięki niej uświadomiłam sobie czego nie chcę
"stań po swojej stronie" - tak

Clint,
nie rozpoznaję takich manipulacji jeszcze, a może nie u wszystkich, szwagier bo z nim też rozmawiałam powiedział, że ta koleżanka jest jak taka moja z dawien dawna, ten sam typ, a widział obie może przez 2 dni.  Może przyszła po latach bo pewnie lekcji nie odrobiłam. Wszystko przede mną. Z jakiegoś powodu ja dostarczyłąm sobie ją a ona mnie. Teraz tylko zrozumieć. Tylko i aż :)



Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-05-01, 12:05:08 »
Fajnie że otwarcie z nią rozmawiałaś :)

Z tego co opisujesz to mi wygląda jakby ona nie była dla Ciebie żadną przyjaciółką, ale nieustannie próbuje Cię osadzać w tej roli, a Ty jako "dobra przyjaciółka", nie chcesz jej zranić :D Namolną babę łatwo spławić, ale dobrą przyjaciółkę, z którą łączy Cię wspólna przeszłość/znajomi/cokolwiek innego to już nie tak łatwo.

To jest cwana manipulacja, często grająca na naszych słabych punktach w relacjach międzyludzkich np. potrzebie przynależności, bycia odbieranym jako dobry materiał na przyjaciela, a nie zły, itp. W jednej chwili zapominasz o sobie i swoich prawdziwych potrzebach, bo musisz coś udowodnić sobie i innym. Pytanie tylko co takiego - warto się tu przyjrzeć sobie. Zobacz też czemu czujesz się "złą" przyjaciółką i jak definiujesz sobie w głowie tą "dobrą". Jakie Ty musisz warunki spełniać, aby być "dobrą przyjaciółką" i jakim kosztem, a jakie warunki muszą spełniać inni w stosunku do Ciebie. Czy są jakieś różnice? Jeśli tak, to jakie i dlaczego?

Idąc dalej - piszesz, że nie nadajecie na tych samych falach. Wielokrotnie jej to już tłumaczyłaś. No i jeszcze wisi na Tobie jak wampir. To co Ty jeszcze z nią robisz? Na co Ci taka męcząca relacja? Czemu tego nie urwiesz do końca? Przecież ona nie musi rozumieć Twoich motywów, ona może czuć się zraniona i odrzucona, ale to nie jest Twój problem. A czy Ty sama byś była tak namolna w stosunku do kogoś, kto Ci tłumaczy jak krowie na rowie, że nie widzi tej relacji i że go męczysz? Potrafiłabyś się tak uczepić kogoś? Wyobraź to sobie i poczuj jak mało empatii i szacunku do drugiej osoby trzeba mieć, żeby tak funkcjonować. A Ty się teraz masz przejmować i cackać jak z jajkiem? Tylko dlatego, że ona swoją toksyczność nazywa przyjaźnią? Bo ona się z Tobą nie cacka, korzysta ile wlezie, ograniczając się pewnie tylko do takiego stopnia, żeby Cie nie wkurwić powyżej pewnej poziomu, żebyś przypadkiem nie podjęła ostatecznych środków do urwania tej relacji.

Nie znam tej kobiety, ale po opisie mogę założyć, że jest duża szansa na to, że jest to typ osoby, która podchodzi egoistycznie do takich kwestii i nie myśli o Waszej relacji jako wspólnym tworze, a tylko o tym, co może ugrać dla siebie i jak zaspokoić swoje potrzeby (inaczej bym nie wracała jak bumerang z tym samym). Ty jej coś mówisz, a ona nie potrafi empatycznie Cię zrozumieć, tylko widzi że się wkurzasz, więc się na chwilę odsunie, żeby Ci te "fanaberie" przeszły, a potem jak już ostygniesz, to można chapać dalej. Ona nie widzi Ciebie jako człowieka, tylko jaką miskę z pożywką dla jej potrzeb :D

Ktoś Cię traktuje rzeczowo i bez szacunku do Ciebie i Twoich potrzeb, a Ty przejmujesz czy jesteś dobrą przyjaciółką. To ona nie jest i nie byłą dobrą przyjaciółką! Jest różnica między deklaracjami, a stanem faktycznym. Ja już znam ten typ co na każdym kroku deklaruje miłość i same najlepsze intencje, a nie ma to ŻADNEGO potwierdzenia w słowa i czynach.

NYC

  • Gość
[#]   « 2016-05-01, 12:02:38 »
Wilson
postaw granicę. Wyraźną. A potem stań po swojej stronie.

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-05-01, 11:22:15 »
Masz rację Clint.
Próbowałam. CO jakiś czas pisałam jej o tym, że potrzebuję więcej luzu, więcej czasu dla siebie.Starczało ale na bardzo krótko, dzień- dwa. Wyjątkiem był początek roku kiedy nie miałam czasu na nic , ona o tym wiedziała i się ograniczała, przerzuciła swoją aktywność na inne sfery neta, dwa fora związane z jej hobby, no i więcej zaczęła wyjeżdżać ze swoim chłopakiem. Ale gdy tylko dowiedziała się , że szukam pracy , czyli czytaj według niej mam czas , dawaj od nowa zaczęło się.
Ostatnio wybuchła ze mnie tak potężna złość na jedno jej zdanie pod moim postem, że nakrzyczałam na nią przez telefon.
Odbyła się cała długa rozmowa, w której nadal się nie rozumiemy a ona stosuje taką metode, ok zapominamy o wszystkim , jestem Twoją przyjaciółką i chcę dobrze dla Ciebie. No to ja na to myślę sobie- ojej to pewnie ja jestem tą złą przyjaciółką ale po chwili przytomnieję i czuję całą sobą, że jednak jest coś nie tak. Mowiłam jej wprost, że zbyt wiele nas dzieli, ona nie przyjmuje tego do wiadomości, twierdzi, że to nie powód. No więc wypunktowałam jej o co mi chodzi analizując całe nasze ostanie spotkanie żeby mogła to zobaczyć w szczegółach. Wychodzi na to, że jej nie przeszkadza to , że  jej zachowanie mnie drażni. Byle bym była. Bo znów- ona chce dobrze a ja ją atakuję. Sama się już zaczynam gubić.
Po kilkudniowych godzinach szczerości jest tylko jeden konsensus, stwierdziła, że musimy od siebie odpocząć. Ufff. Pytanie jak długi ona przewiduje ten odpoczynek.
(ona wie ,że mam wiecej na głowie, ze sie nie nudze a mimo to ma żal, to mnie tez bardzo wkurza)


W sumie mogę winić sama siebie. Chcialam ją poznać więc dałam czas, uwagę , poznałam , okazało się, że jednak nie te same fale. No a teraz nie trafiam do niej argumentami.
« Ostatnia zmiana: 2016-05-01, 11:30:50 wysłana przez Wilson »