Autor Wątek: Węzły i krzyże karmiczne  (Przeczytany 116978 razy)

jarojarku

  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-09, 17:47:47 »
W sumie to nie będę się już wymądżał bo mam zupełnie inne poglądy i nie twierdzę że się mylę tylko nie widzę sensu drążenia tego tematu.

Tak sobie myśle że zamiast bawić się w udowadnianie kto ma racje może lepiej zająć się tematem wątku: węzłami karmicznymi i ustalić co zrobić żeby dobrze szło uwalnianie..

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-07-09, 17:02:03 »
jarojarku
Niektórzy głoszą takie bzdury, że "istoty wyższe przeprowadzają nas przez cierpienie".
Ale co to są za "istoty wyższe? Z wyższego astralu? Bo przecież nie wysłannicy Boga, ani On sam!
Bóg ma dla nas wszystko, co najlepsze. I to bez wzgledu na to, jaką mamy definicję "najlepszego", ma dla nas wszystkich to samo Najwyższe Dobro. Miłośc, mądrośc, moc, światłość, bogactwo, zdrowie itd.

jaskier
Być może, że czytałeś, ale nie udało Ci się ani zrozumieć, ani nawet zapamiętać tego, co pisałem.
Ty nie pytasz, Ty warczysz! Być może, że kiedyś zasłyszałeś, że "tych jest Królestwo, którzy szturmują jego bramy", ale uwzględnij fakt, że nie jestem ani Krolestwem, ani żadną z jego bram :)


jarojarku

  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-09, 13:07:57 »
Więc jak sobie stworzyć raj na ziemi? Bo z tego co mówicie to sam sobie stwarzam ograniczenia a Bóg nie macza w tym palców.
A według was  po co jest to całe cierpienie? bo sporo tego jak na niepotrzebny balast

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-09, 11:47:45 »
Jarojarku
Karina ma racje, juz nie komentowałem twojego wzorajszego wpisu ale odrazu odczułem że coś jest nie halo z tymi że "Widocznie taka jest droga do przejścia". Według mnie dla każdego żyjącego stworzenia już teraz otwarte są drzwi szczęścia i obitości, niema żadnych ograniczeń, przecież Bóg nas nie ogranicza tylko my sami to robimy, nic ponadto. Nie musi minąć całe życie w cierpieniu zanim coś wreszcie pęknie. W praktyce u niektórych osób może tak to wyglądać ale oni zawsze wierzą w to że "taka jest droga do przejścia"

jarojarku

  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-09, 10:33:56 »
"Cierpienia jest pod dostatkiem" Nie mam zamiaru tego powielać, ale skoro siły wyższe przez takie doświadczenia przeprowadzają to co z tym zrobić? Co do miłości to oczywiście, ale jak nie kochasz tego co jest, to lepiej chociaż zaakceptować niż z tym walczyć.
Bo co jest bliżej miłości? stawianie oporu czy akceptacja?
 
https://www.youtube.com/watch?v=Z9HyhXrDFcs

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-09, 10:14:29 »
A poza tym jak się otworzy sercr to zaczyna się wierzyć w sens miłości :)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-09, 10:06:13 »
jarojarku

I własnie tacy ludzie co wierzą w sens cierpienia, najwięcej tego cierpienia przysparzają innym i sobie. Cierpienia i tak jest pod dostatkiem bez wojen, zresztą tacy ludzie w kolejnym wcieleniu otrzymają ciało niepełnosprawne i będą się mogli taplać w cierpieniu dowoli, aż wreszcie im się znudzi i podejmą decyzję - dosyć cierpienia !!!

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-07-09, 09:56:58 »
Mariusz, daj mi przykład, jak ty pracujesz nad otwartością?

jarojarku

  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-09, 09:50:51 »
Nie dostałem odpowiedzi tylko na jedno pytanie:
Czy sesja indywidualna może być bardziej skuteczna niż na odległość?

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-07-09, 08:49:39 »
no ale po przeczytaniu tego wszystkiego dalej nie wiesz jak pracować nad otwartością ?

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-07-09, 07:56:34 »
Książki twoje swojego czasu przeczytałem wszystkie.
Przecież teraz nie krytykuję, PYTAM się, jak pracować nad swoją otwartością, bo nie rozumiem dlaczego w książkach piszesz o własnej praktyce a teraz że większe znaczenie ma otwarcie na łaskę.

Przychodzi uzdrowiciel do pacjenta z nowotworem, przykro mi, nie mogę ci pomóc, jestes za mało otwarty... Co ma zrobić pacjent?

(w miejsce nowotworu można wstawić każdą inną chorobę).


Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-07-09, 03:44:23 »
Aha, to jest wątek poświęcony UWALNIANIU od węzłów karmicznych, więc tych, którzy są dopiero na etapie ZAWIĄZYWANIA sobie węzłów, proszę, by sobie i innym ODPUSCILI pisanie w tym wątku.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-07-09, 03:40:54 »
jarojarku
Zgłebiaj. :)

jaskier
Tobie się tylko WYDAJE. Cokolwiek myślisz i piszesz, to dlatego, że Ci się wydaje! Nie znasz moich poglądów i moich ksążek, ale CI SIĘ WYDAJE!
Jesli nie zrozumiałeś tego, co Ci podpowiedzieli jarojarku i Doktor-X, to znaczy, że nie zrozumiesz tego, co bym Ci mógł napisać. Bo to by było jak gadanie orła do kury na temat sztuki latania. Taka jest Twoja otwartość.
Spróbuj najpierw pojąć to, co w swej otwartosci nazwałeś "sratytaty".
Jak mówi przysłowie: "niedaleko pada jabłko od jabłoni".
Ale, jest praktyka, którą mógłbyś wykonywać:
Więcej czytaj, więcej pytaj, medytuj, ale przede wszystkim MNIEJ OCENIAJ I MNIEJ KRYTYKUJ, a po wielu latach zauważysz pozytywne skutki w postaci wzrostu swej otwartości.
Nie, nie denerwuj się, bo tak naprawdę wielu ludzi dochodzi do otwartości na "łaskę Boga" przez dziesiątki, albo i setki wcieleń.
Teraz masz szansę skrócić ten czas, więc nie zmarnuj jej! :)
(Do kogo ja gadam? Przecież przy twoim poziomie akceptacji dla duchowości to nie ma sensu. Jednak piszę, bo może może ktoś inny się załapie).
« Ostatnia zmiana: 2016-07-09, 03:46:33 wysłana przez Leszek.Zadlo »

jarojarku

  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-08, 23:09:12 »
nie wiem jaka jest u mnie gotowość i czy w ogóle tą metodą działać. Taplam się w ograniczeniach od lat i fajnie by było jak by zaczęło puszczać.
Na razie zgłębiam temat i pomyślę co dalej...

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-07-08, 22:51:59 »
Sratytaty, "Czy twoja gotowość jest na tyle duża". To ja się pytam jak tą gotowość wypracować?