Problem zła jest bardzo złożony w sensie różnych ujęć. W sensie filozoficznym zło jest brakiem dobra. Dobro może istnieć bez zła, ale zło nie może istnieć bez dobra.
Weźmy pod uwagę most. On jest dobrem. Jeśli po pewnym czasie na tym moście pojawi się dziura, to właśnie ona będzie tym złem. Dziura może istnieć tylko w moście, zaś sama dziura bez mostu nie istnieje.
Jest też zło moralne, duchowe i inne...
Wszystko może być kwestią umowną. Można zło określać innym słowem.
Coś dla jednego może być dobrem, lekarstwem, dla innego może być złem, trucizną.
Karina
Pierwsze rozróżnienie to pojęcia, które w tym środowisku już były ustalane:
uczucia są czymś pozytywnym więc nie są to lęk, złość, wstyd...
Co innego emocje.
Czy sam ocena, lub jej brak zmieni jak jakość naszych emocji.
Jeśli coś nas niszczy to czy możemy powiedzieć, że to przez nasze oceny, osądy?