Autor Wątek: Pytania dotyczące rozwoju duchowego  (Przeczytany 43015 razy)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-30, 20:36:40 »
Problem zła jest bardzo złożony w sensie różnych ujęć. W sensie filozoficznym zło jest brakiem dobra. Dobro może istnieć bez zła, ale zło nie może istnieć bez dobra.
Weźmy pod uwagę most. On jest dobrem. Jeśli po pewnym czasie na tym moście pojawi się dziura, to właśnie ona będzie tym złem. Dziura może istnieć tylko w moście, zaś sama dziura bez mostu nie istnieje.
Jest też zło moralne, duchowe i inne...

Wszystko może być kwestią umowną. Można zło określać innym słowem.
Coś dla jednego może być dobrem, lekarstwem, dla innego może być złem, trucizną.

Karina
Pierwsze rozróżnienie to pojęcia, które w tym środowisku już były ustalane:
uczucia są czymś pozytywnym więc nie są to lęk, złość, wstyd...
Co innego emocje.
Czy sam ocena, lub jej brak zmieni jak jakość naszych emocji.
Jeśli coś nas niszczy to czy możemy powiedzieć, że to przez nasze oceny, osądy?
 


Tola

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Anna Wolska-Maślanko, sesje BARS, regresing, uzdrawianie duchowe, anna.maslanko@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-30, 18:48:41 »
Ola22

Mi się to Twoje pytanie o rozróżnianie dobra od zła kojarzy z czymś, co kiedyś przeżywałam. Pozwalałam sobie robić niefajne rzeczy i siedziałam cicho, bo przecież trzeba kochać każdą osobę, a im gorsze cechy przejawiała - to tym bardziej. To było tak jakby naćpanie "miłością".
Z trzeźwością i przytomnością postrzegania co się dzieje, to nie miało nic wspólnego.
« Ostatnia zmiana: 2011-12-30, 18:52:41 wysłana przez Tola »

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-30, 18:45:00 »
Mi się wydaje, ze kluczem do tego są nasze uczucia, które czujemy w reakcji na jakąś sytuację, tzn jak czujemy: lęk, złość, wstyd itp. i je oceniamy negatywnie to automatycznie określamy jako złą dana sytuację. To się diametralnie zmieni jak przestaniemy oceniać nasze uczucia jako dobre lub złe. Przestaniemy wtedy oceniać wszystko inne, bo nie nam tak naprawdę oceniać.

Ola22

  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-30, 18:04:14 »
Lucjan,

"Jeśli zatem wcześniej znałaś odpowiedzi na swoje pytania, to nie rozumiem po co je tutaj zadawałaś."

Póki nie jest się oświeconym, nawet jak zna się odpowiedź nie wiadomo czy jest ona prawidłowa. Zawsze pozostaje ta druga strona medalu.

Ola22

  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-30, 17:58:49 »
Inga
<Bo, jeśli będę czuła tylko to dobre, to jak odróżnię dobre od złego :>

Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.
Podaj przykład takiej sytuacji gdy czułaś tylko dobre i bałaś się że nie dasz rady odróżnić dobrego od złego.
Ja tu widzę brak logiki. Jakieś błędne założenie.

Wydaje mi się (obawiam się), że jak będę czuła tylko to dobre to po prostu bede naiwna i o skutkach tego co złe bede musiała sie przekonać na własnej skórze ( tak jak to drzewo, które myslało, ze sik słonia to deszcz-przez co poczuło się gorzej ), dlatego czuje, że musze to wszystko wyczuwać, wczuwać się, odróżniać. Inaczej będę zaślepionia na jedną opcję, i nie bede wiedziała dlaczego poczułam się źle.

Dzięki za odpowiedzi, powoli przejaśniają mi temat.

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-30, 11:14:05 »
Jeśli zatem wcześniej znałaś odpowiedzi na swoje pytania, to nie rozumiem po co je tutaj zadawałaś. Jednak nie interesuje mnie to.

Inga

  • Gość
[#]   « 2011-12-30, 07:21:47 »
Spodziewałam się odpowiedzi trochę na innym poziomie bo takiej to potrafi udzielic każdy przeciętny człowiek.
Leszek pisał że nie ma dobra ani zła, z czym ja się zgadzam, bo to są tylko kwestie umowne. Dobrem określamy to co jest dla nas korzystne a złem to co jest niekorzystne.
Istnieje tylko najwyższe dobro.

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-29, 20:54:56 »
Brak dobra? Na przykład pewną panią w Korei Północnej związano(także ręce z tyłu), w bezwładnej pozycji wstawiono do celi i kazano jej tak wegetować bez ruchu prze pół roku.
Zresztą gorsze rzeczy się dzieją i to nie tylko na wojnach, gdzie niepotrzebnie krzywdzi się innych.

Inga

  • Gość
[#]   « 2011-12-29, 13:38:33 »
To podaj taki przykład sytuacji obrazującej brak dobra. Bo ja sobie czegoś takiego nie potrafię wyobrazić.

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-29, 12:59:29 »
Zło to po prostu brak dobra :) Na początek warto stosować jedną z zasad jogi Ahimsę, czyli po prostu nie krzywdzić: ani siebie, ani innych. Dla tych, którzy nie rozróżniają dobra od zła, przyda się także 10 przykazań.

Tola

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Anna Wolska-Maślanko, sesje BARS, regresing, uzdrawianie duchowe, anna.maslanko@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-29, 12:36:19 »
Inga

"Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza.
Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie.
Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie.
Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga.
MIEJCIE ZAUFANIE DO TEGO, CO UZNALIŚCIE ZA PRAWDZIWE PO DŁUGIM SPRAWDZANIU, DO TEGO, CO PRZYNOSI POWODZENIE WAM I INNYM."

Budda
: )))))

Inga

  • Gość
[#]   « 2011-12-29, 12:28:57 »
Ja nie wiem jak odróżnić dobro od zła i czym się różni dobro od zła.

Inga

  • Gość
[#]   « 2011-12-29, 12:15:33 »
Lucjan
To w takim razie podaj definicję zła.
Bo jak się o czymś mówi to musi być jasne o czym.
Bo stwierdzenie że zło pozostanie zawsze złem jest mało precyzyjne.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-12-29, 11:08:30 »
Ja uważam że nazwanie czegoś złem, jest kwestią umowną, no ale ogólnie można powiedzieć że t.zw. "zło" polega na zaprzeczaniu boskiej naturze. Nie pisałem do strzyg:)

Dodać warto że "natura" strzyg jest czymś sztucznym, bo one same są istotami tworzonymi w sposób ułomny na poziomie astralnym, mentalnym przez nieoświecone istoty. No ale to też jest kwestią umowną. Faktem jest że strzygi/demony zaistniały w wyniku głupiego pomysłu i mocno nieczystych intencji - w sposób niezgodny z boską naturą osób które je tworzyły.

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-29, 10:20:23 »
Karina
Nawet jeżeli zapomni się o kolorze brązowym, to co z tego, skoro w naszym tu kontekście, nie byłby on nam do niczego potrzebny.
Dobro nie potrzebuje zła, by się przejawiać. Czy gdy się cieszysz np. jedzonym posiłkiem, to czy myślisz sobie - ach jak dobrze, że głodują w Afryce, bo dzięki temu doceniam to, że mam co jeść.

Inga
Zło zawsze pozostanie złem a Dobro Najwyższe - Dobrem Najwyższym i tu nigdy nie będzie kompromisu. Oczywiście ważne jest by nauczyć się rozróżniać jedno od drugiego, bo bez tego zajdziemy na manowce. Temu służy chociażby medytacja.