Autor Wątek: Religie rozwojowców - szkodliwe przekonania  (Przeczytany 42275 razy)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-06, 11:51:28 »
Brak wyznaczania zasad dla dziecka gdy np rzuca jedzeniem, bije mlodsze rodzenstwo, czy dzieci w szkole, w przedszkolu, męczy zwierzęta, brak reakcji gdy się nie stosuje do nich, w zamian tego "rozwojowa-cukierkowa" teoria o emanowaniu na nie miłością i wychowaniu na oświeconego. Też chciałbym nie kontynuowac tej dyskusji :)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-06, 11:27:41 »
Sorry, ale nigdzie nie pisałem by być nie w porządku wobec dzieci. Mi też się nie chce tłumaczyć z czegoś co nie napisałem, na temat, ktory mnie nie interesuje...

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-06, 10:50:49 »
to są dwie jakby deczko różne wypowiedzi,  zastanawiam się nawet czy pisała je ta sama osoba ; )

Wg mnie nie ma tu sprzeczności, tylko trzeba trochę inaczej na to spojrzeć. No ale jak się komuś nie podoba, to może uznać, że mam rozdwojenie jaźni. I po sprawie ;)

Z moich doświadczeń wynika , ze jak byc w porządku dla dzieci to i one w koncu sie stana w porzadku i przestaja sprawiac problemy.Wydaje mi sie ze ich emocje sa w pewien sposob odbiciem emocji ich rodzicow.

Dla mnie to oczywista oczywistość. I nie jest to tylko moje odczucie, bo to rzecz uznana w psychologii.
A jeśli ktoś twierdzi inaczej, to po prostu wysiadam, bo dla mnie to jak wałkować dyskusję na temat tego, czy ziemia jest płaska.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-06, 08:54:09 »
Dla samego bicia piany mi się nie chce.

Co to znaczy nie chce mi się i wysiadam ? Ja myślałem, że to dopiero początek.  ;)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-06, 08:53:49 »
Z moich doświadczeń wynika , ze jak byc w porządku dla dzieci to i one w koncu sie stana w porzadku i przestaja sprawiac problemy.Wydaje mi sie ze ich emocje sa w pewien sposob odbiciem emocji ich rodzicow.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-09-06, 07:21:26 »
Facilite
Cytuj
Nie bądź poprawny, tylko naturalny. Sprawdź na sobie, co Tobie skutkuje w życiu, co prowadzi do przyjemności, spokoju, zgody z sobą. Odrzuć wszystko, co przymusza, co napawa lękiem, co jest niekompatybilne z Tobą. Zaryzykuj i sam się przekonaj jaka jest Twoja natura.
Postępuj zgodnie z tym, czego chcesz NAPRAWDĘ (a to jest najtrudniejszy element układanki - bo nie zawsze wiadomo, czy ja tego chcę, czy to moje przymusy, czyli rzeczy narzucone z zewnątrz, mną rządzą), a nie dlatego, że jest to "dobre", a tamto "złe" i zobaczysz, jakie będziesz miał efekty.
i
Cytuj
A jeśli jest rodzicem to nawet ma taki obowiązek, bo wtedy nie odpowiada tylko za siebie, ale też za dziecko.

to są dwie jakby deczko różne wypowiedzi,  zastanawiam się nawet czy pisała je ta sama osoba ; )

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-06, 01:47:06 »
Wybacz, Dżonny, ale ja wysiadam z dyskusji z Tobą na ten temat. Różnimy się w poglądach tak diametralnie, że nie widzę nawet cienia szansy na uzyskanie jakiegokolwiek konsensusu. To po co pisać? Dla samego bicia piany mi się nie chce.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-06, 01:17:47 »
Człowiek dorosły, w odróżnieniu od dziecka, może nad sobą pracować.

Dzecko też może i powinno nad sobą pracować, stosując się do prostych zasad. Dla swojego dobra w przyszłości, dla panowania nad sobą, dla rozwijania harmonii z innymi, empatii, zamiast budowania np egocentrycznej osobowości. Pewnie zdarzają się wyjątki, że dziecko wystarczy zostawić samemu sobie, bo nie będzie rażąco burzyć harmonii , ale na większość chyba trzeba wpływać.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 23:29:08 »
Karina, tak mnie olśniło, że schemat jest taki, że jak jestem na kogoś bardzo zły , to blokuje dobro :)

ale to jest zajebista energia :)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 23:23:34 »
No tak, plącze się juz w zeznaniach i wychodzi szydło z worka ;)

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 23:04:43 »
Dobra, dobra, Dżonny, coś musi być na rzeczy, skoro Ty ciągle o tych klapsach ;)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 22:40:40 »
Ogólnie jestem zdecydowanie przeciwny klapsom, chyba że to dla kogoś np. orzeźwiające ;)

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 22:24:06 »
Chyba nie zasłużyła ;)

hahahaha ;))

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 22:21:08 »
Chyba nie zasłużyła ;)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 22:17:52 »
Ale z Ciebie świntuszek ;) NAPRAWDĘ ;P
Ale to tak wychowawczo... ;)
Miałem ochotę to powiedzieć wczoraj takiej znajomej , ale nie poszedłem za tym uczuciem :(