Autor Wątek: Religie rozwojowców - szkodliwe przekonania  (Przeczytany 42153 razy)

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 22:12:11 »
Nie oceniał tylko działał w obronie własnej. Nie w sensie fizycznym, bo w przypadku dziecka nie ma zazwyczaj takiego zagrożenia.. ale energetycznie, jesli chodzi o granice, może być roznie.

Człowiek dorosły, w odróżnieniu od dziecka, może nad sobą pracować. A jeśli jest rodzicem to nawet ma taki obowiązek, bo wtedy nie odpowiada tylko za siebie, ale też za dziecko.
Jeśli faktycznie rodzic czułby się zaatakowany przez dziecko i pod wpływem emocji mu dosolił, to powinien coś z tym zrobić, bo tak czy inaczej to on jest za tę sytuację odpowiedzialny (że dopuścił do sytuacji, w której dziecko wchodzi mu na głowę). Dziecko kształtują rodzice i jeśli coś nie gra, to trzeba (jako rodzic) szukać odpowiedzi w sobie, a nie w dziecku.

Ogólnie to szkoda, że nie mogę dać Ci klapsa Facilite, myślę że było by to BARDZO dobre ;)

Ale z Ciebie świntuszek ;) NAPRAWDĘ ;P

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 21:49:28 »
Ogólnie to szkoda, że nie mogę dać Ci klapsa Facilite, myślę że było by to BARDZO dobre ;)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 21:24:09 »
Wlasnie nie jestem tu poprawny.

). Ale jeśli będzie to robił celowo (bo będzie oceniał, że dziecku jest to potrzebne, bo będzie chciał je czegoś nauczyć), to będzie już zwykła paskudna manipulacja. A manipulowanie nigdy nie wychodzi nikomu na zdrowie.

Nie oceniał tylko działał w obronie własnej. Nie w sensie fizycznym, bo w przypadku dziecka nie ma zazwyczaj takiego zagrożenia.. ale energetycznie, jesli chodzi o granice, może być roznie.
« Ostatnia zmiana: 2017-09-05, 21:27:33 wysłana przez dżonny »

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 21:12:12 »
No niby będac poprawnym to tak by trzeba byłoo na to patrzeć, a z drugiej strony, to myślę, że różnie może być. "Złe doświadczenia uczo", co by się wpisywało w teorię fanów tego, że wszystko jest dobre , nie ma dobra i zła.

Jeśli mogę Dżonny:
Nie bądź poprawny, tylko naturalny. Sprawdź na sobie, co Tobie skutkuje w życiu, co prowadzi do przyjemności, spokoju, zgody z sobą. Odrzuć wszystko, co przymusza, co napawa lękiem, co jest niekompatybilne z Tobą. Zaryzykuj i sam się przekonaj jaka jest Twoja natura.
Postępuj zgodnie z tym, czego chcesz NAPRAWDĘ (a to jest najtrudniejszy element układanki - bo nie zawsze wiadomo, czy ja tego chcę, czy to moje przymusy, czyli rzeczy narzucone z zewnątrz, mną rządzą), a nie dlatego, że jest to "dobre", a tamto "złe" i zobaczysz, jakie będziesz miał efekty.

Na przykładzie dziecka może być tak, że zamykanie go w łazience może być złe i oburzające, ale jesli dorosły ma takie wzorce , że nie daje mu rady i dał by sobie wejść na głowę, zupełnie stracić kontrolę i wszystko zaczęło iść tym torem, że dziecko rządzi,  uczy się dominacji, zamiast przyjmować dobro, to może wykształciłoby w nim gorsze cechy niż to krotkie zamknięcie, ktore zmusiłoby do refleksji , spowodowało spadek emocji (a nie zaburzało poczucia bezpieczenstwa, ani nie powodowało traumy, bo dobrze wie, że niedługo wyjdzie z niej) Zgadza się? Zależy kto tu ma większą świadomość duchową, czy dziecko czy dorosły. Nie klasyfikowałbym czynnosci dobre / złe tutaj i wogole, bo wszystko zależy od sytuacji.

Mieszasz tutaj dwie sprawy.
Jeśli dorosły nie daje rady, to przywali i koniec (i to jest ok, w zaistniałej sytuacji. Powinien wtedy przyznać się, przeprosić, uznać uczucia dziecka i postarać się pracować nad sobą, żeby sytuacja się nie powtórzyła). Ale jeśli będzie to robił celowo (bo będzie oceniał, że dziecku jest to potrzebne, bo będzie chciał je czegoś nauczyć), to będzie już zwykła paskudna manipulacja. A manipulowanie nigdy nie wychodzi nikomu na zdrowie.

Moim zdaniem chodzi o to, żeby nie manipulować w życiu, ale być prawdziwym. Wtedy wszystko będzie na właściwym miejscu.

I jeszcze pytania po rozwagę: A kto pozwolił, żeby dziecko rządziło? Od kogo dziecko uczy się dominacji? Dlaczego nie chce przyjmować "dobra"?

« Ostatnia zmiana: 2017-09-05, 21:16:26 wysłana przez Facilite »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 20:50:39 »
Na przykładzie dziecka może być tak, że zamykanie go w łazience może być złe i oburzające, ale jesli dorosły ma takie wzorce , że nie daje mu rady i dał by sobie wejść na głowę, zupełnie stracić kontrolę i wszystko zaczęło iść tym torem, że dziecko rządzi,  uczy się dominacji, zamiast przyjmować dobro, to może wykształciłoby w nim gorsze cechy niż to krotkie zamknięcie, ktore zmusiłoby do refleksji , spowodowało spadek emocji (a nie zaburzało poczucia bezpieczenstwa, ani nie powodowało traumy, bo dobrze wie, że niedługo wyjdzie z niej) Zgadza się? Zależy kto tu ma większą świadomość duchową, czy dziecko czy dorosły. Nie klasyfikowałbym czynnosci dobre / złe tutaj i wogole, bo wszystko zależy od sytuacji. 
 

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 20:34:38 »
 Jeśli ktoś robi coś  w obronie własnych granic, np nakrzyczy na kogoś , albo zamknie w łazience :P kto wyrządza mu szkodę, to będzie to dobre.
A jak robi to żeby się wyrzyć przerzucając odpowiedzialność, albo go boli jego spontaniczność i chce ją stłamsić, to co innego.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 20:08:02 »
Trzeba, dyscyplina musi być ;)

A ci, którzy temperują, wymuszają bycie "dobrym", tylko oddzielają od tego dobra, czyli prawdziwej natury.

No niby będac poprawnym to tak by trzeba byłoo na to patrzeć, a z drugiej strony, to myślę, że różnie może być. "Złe doświadczenia uczo", co by się wpisywało w teorię fanów tego, że wszystko jest dobre , nie ma dobra i zła.

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 20:02:13 »
Z jednej strony wydaje mi się że bycie dobrym jest wymuszone przez innych, właśnie którzy temperują ego, z drugiej to nasza natura.

No bo to się nie wyklucza. Wręcz przeciwnie.
A ci, którzy temperują, wymuszają bycie "dobrym", tylko oddzielają od tego dobra, czyli prawdziwej natury.

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 19:59:19 »
Jak coś to BAD boy żeby było w temacie :P ;)

No tak, jakby nie było na forum trzeba pozostawać w zgodzie z tematem wątku ;))

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 19:55:34 »
Z jednej strony wydaje mi się że bycie dobrym jest wymuszone przez innych, właśnie którzy temperują ego, z drugiej to nasza natura.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 19:53:06 »
Jak coś to BAD boy żeby było w temacie :P ;)

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 19:48:30 »
Dirty boy! Dirty boy! <klaps> <klaps>
;P

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 19:44:36 »
Musisz być DOBRĄ DZIEWCZYNKĄ ! ;)

Facilite

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 18:38:47 »
Facilite
Nie szalej, bo dostaniesz klapsa ;)

Hahaha, Johny ;)
Nie znałam kolegi od tej strony ;>

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-09-05, 18:33:57 »
Facilite
Nie szalej, bo dostaniesz klapsa ;)