Autor Wątek: Różne cechy i atrybuty boskich energii  (Przeczytany 64384 razy)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-14, 18:13:12 »
no i jedna kwestia to na jakie podejscie w RD moze sobie pozwolic ktos taki jak Osho , na jakie ktoś żyjący w jego komunie , a na jakie ktos z obciążeniami karmicznymi żyjący w polskim społeczenstwie i zależny od pieniędzy

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-14, 17:59:03 »
nie spotkałem się jeszcze pod wplywem afirmowania woli boga, boskiego planu, najlepszego co bog moze mi zaoferowac , z czyms co by było sprzeczne z wolą mojego świadomego ja , co by się mojemu świadomemu ja nie podobało, sa to rzeczy i energie ktore sa mega pozytywne i jednoczesnie "w pale mi się nie mieszczą" , jak by to byla jakas lipa to chyba bym sie tym nie zajmowal , proste nie ?
« Ostatnia zmiana: 2017-08-14, 18:02:11 wysłana przez dżonny »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-14, 17:53:59 »
rozumiem w rd podejscie bez Boga, chociażby Osho, ktorego medytacje stosuje bardzo czesto, czy joga, natomiast po pierwsze, Osho sobie żyje gdzieś teraz w następnym wcieleniu , bo ma coś do przerobienia i zrozumienia, czego nie zrozumiał w tamtym wcieleniu, po drugie on tą jego szkołe i nauczanie (ktore lubię, otwiera oczy na wiele kwestii) nazwał eksperymentem, a perypetie jego komuny nie były sielankowe - wchodzili czesto w konflikt z lokalnym społeczeństwem, co skutkowało w koncu aresztowaniem Osho, otruciem i wydaleniem z kraju, no tak jak pisalem takie podejscie konczy się roznie

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-14, 17:29:18 »
wola Boga nie jest sprzeczna z moją w tym sensie, że daje mi coś czego ja nie chce , Bog to nie gwałciciel, raczej ja sam jestem przeciwny swojej doskonalej drodze, kwestia woli boga przywołuje energie, ktore są szczytem marzeń, jest mega potężną mocą zaprzęgnięta dla naszego najlepszego interesu i najgłębszych , najczystszych dążeń, ktorych często sobie nawet nie uświadamiamy, bo mamy m.in ograniczony obraz możliwości, świata i naszej osoby, naszego spełnienia i celu w życiu i sa po prostu różne emocje przeciwko temu najlepszemu , najczystszemu rozwiazaniu, np lęk czy poczucie winy

sprzeczność woli i tak jest np gdy monkas świadomie chciałby być milionerem , a nie jest nim tzn że tak na prawde on sobie chce, a jego podświadoma wola jest sprzeczna z tym pragnieniem, wiec pragnie sobie lepszych warunkow życia, ale ma w sobie sabotujacego mu ten cel wielowcieleniowego monkasa i dobrze mu z nim.
« Ostatnia zmiana: 2017-08-14, 17:33:31 wysłana przez dżonny »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-14, 16:51:54 »
takie "systemy przekonań" jak huna czy podejscie propagowane przez J.Murphyego oparte na Bogu (opisane chociażby w książce "Moc przyciągania pieniądza") nie sa wymyślone przeze mnie, sa stosowane z wielkimi sukcesami przez miliony ludzi na świecie , więc twoje teksty o manipulacjach, sa zabawne i jak juz się propaguje coś jako lepsze można by przyblizyc co nieco swoje podejscie i jego skutki , a u ciebie nie wiadomo o tym nic,
z reguły jeśli to ja jestem czymś obciązony, a ktoś wolny , uwolniony, to potrafi jakoś zainspirować, u ciebie widac tyle , ze nie pracujesz chyba z podswiadomością i twoje reakcje na te tematyke sa jak 99,5% ludzi na ulicy.

monkas

  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-08-14, 15:24:08 »
Tak mi jeszcze przyszło już na zakończenie, że w moim życiu to tylko ja decyduje o sobie, żaden Bóg, a moja Pierwotna Natura mnie w tym wspiera, pokazuje jak świadomie tworzyć własne życie, w harmonii ze wszystkim co jest i jak czerpać z Jej nieskończonego potencjału dobra,mądrości, geniuszu. Tak więc to ja decyduję również o tym czy zostanę miliarderem czy tylko milionerem :)

Rozumiem jednak że istnieją inne systemy przekonań, czasami to tylko kwestia nazewnictwa czasami nie, łatwo rozpoznać czy jest się pod wpływem systemu ograniczającego, hierarchicznego,manipulującego, zawłaszczającego np wolę,  taki system "nie chce " wypuścić ze swoich objęć, jest umiejscowiony energetycznie poza sercem, generuję presję i sztywne zasady np rozwoju, w tym duchowego, rozdziela/manipuluje przestrzenią ja/ego/osobiste i tego co boskie/duchowe/"wzorcowe", manipuluje pragnieniami przez ich dewaluację i  alergicznie reaguje na wolność :)

powodzenia, żeby było łatwo lekko i przyjemnie czyli naturalnie :)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-14, 14:38:35 »
Natomiast Wola Boga to wola Boga, Bog SAM Z SIEBIE moze miec głęboko w d.... ;) twoje pragnienie domu z basenem i garażem na 3 samochody, ale uzyczy ci na to energii,

Tu tak troche źle ująłem taką kwestie, że Bóg wie, że nie są do szczęścia , spełnienia potrzebne takie cele. Ale gdy ustalasz je sobie, bo taką masz wolę, pozwala ci się wysilać by je zdobyć i poświęcać np inne sfery życia i wspiera byś to osiągnął tak szybko jak się da. Bo jednak większość ludzi ma takie uwarunkowania, że nie jest w stanie ze swoją podswiadomością osiagnac ten cel "łatwo, lekko i przyjemnie" , a wola boga jest wg mnie taka, by było łatwo, lekko i przyjemnie, bez względu na okoliczności. A żeby było łatwo, lekko i przyjemnie w energii, cele muszą być harmonijne, priorytety właściwe. Trzeba być uczciwym wobec siebie, a co za tym idzie, wobec innych. Wola Boga może być taka byś był miliarderem, jesli nie poświęcisz na ten cel innych ważniejszych rzeczy np czyjegoś / swojego dobra i jesteś w stanie osiągnąc to naturalnie.
« Ostatnia zmiana: 2017-08-14, 14:43:58 wysłana przez dżonny »

monkas

  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-08-14, 13:06:52 »
:) Znam swoją Pierwotną Naturę, "puściło" mi w tym temacie dlatego też jestem wolny :)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-14, 13:02:43 »
Fajnie :) To może jak ci puści, to spojrzysz na temat bez tych filtrów.

monkas

  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-08-14, 13:00:32 »
Nie, ważne że moja karma księdza idzie z dymem :)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-14, 12:52:51 »
LOL

Uzasadnisz to manipulacjach... ? :)

Preferuje merytoryczną dyskusje.

monkas

  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-08-14, 12:34:34 »

Natomiast Wola Boga to wola Boga, Bog SAM Z SIEBIE moze miec głęboko w d.... ;) twoje pragnienie domu z basenem i garażem na 3 samochody, ale uzyczy ci na to energii, bo ma jej nieskonczenie wiele i jak jestes uparty , to jest to jedyny sposob bys sobie odpuscil te czesc ego, z ktorej to wynika.

***
może ci pomagac w roznych rzeczach o ktore prosisz, ktore pragniesz, ktore ci troche pomogą, ale to nie znaczy ze realizujesz jego wolę.

Nieładnie tak manipulować, nieładnie...

PS Dziś w nocy we śnie gryzłem się z pewnym księdzem, ale odpusciłem z czego się ciesze :)
« Ostatnia zmiana: 2017-08-14, 12:40:49 wysłana przez monkas »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-14, 12:11:45 »
Może być tak, że człowiek ma jakieś pragnienia, z których nie rezygnuje z własnej woli i z własnych ego-interesow i zaprzęga boskie energie (modli się np wg huny) by osiągnąc to w sposob jak najbardziej harmonijny, zgodny z "najwyzszym dobrem". Tylko mi nie mowcie, że Bog nie realizuje interesow ego, bo własciwie każde życzenie czlowieka np piękny dom , pieniądze, wynika z ego.

Natomiast Wola Boga to wola Boga, Bog SAM Z SIEBIE moze miec głęboko w d.... ;) twoje pragnienie domu z basenem i garażem na 3 samochody, ale uzyczy ci na to energii, bo ma jej nieskonczenie wiele i jak jestes uparty , to jest to jedyny sposob bys sobie odpuscil te czesc ego, z ktorej to wynika.
Więc gdy wpuscisz w te struktury swoich pragnień boską energię, będzie ona dążyć do wypalenia tych pragnien, a skoro na poziomie pś (twoja własna wola) nie popuszczasz co do tych pragnien ego, jedyny sposob ich wypalenia i udrożnienia przeplywu energii w tobie , a co za tym idzie w świecie, to ich realizacja. No i spoko, wolna wola. Tyle , że może lepiej sobie to uświadomić , że Bog może ci pomagac w roznych rzeczach o ktore prosisz, ktore pragniesz, ktore ci troche pomogą, ale to nie znaczy ze realizujesz jego wolę.

monkas

  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-08-14, 11:28:11 »
Pytanie czym na prawdę / w rzeczywistości jest mój interes / dobro. Czy tym czego moj umysl chce, tym czego emocje chcą (pragnienia), najlepszym, co mnie może spotkać w tym życiu, czy czymś innym, szerszym.

To jest w moim odczuciu kluczowe, zarówno pytanie jak  odkrycie tej odpowiedzi w sobie..
Ostatno przeczytałem pewną sentencję:

"Ważne jest aby słuchać swego serca i pozwolić mu prowadzić się w kierunku Twoich marzeń." Michael Dell

Myślę że w Twoim Sercu są odpowiedzi na wszystko...

Ale to nie ważne co to znaczy dla innych, mają przecież inne wyobrażenie boga.
Dla mnie pisząc Wola Boga, mam spokoj od swoich własnych interesów, od wszelkich pragnień ego, wszelkiej chciwości i pożądań, poczucia winy,
a pisząc Boski Plan , robię to by osiągnąć jak najwięcej w aspekcie osobistym, taka uczciwa droga by osiągnąć jak najwięcej w tym życiu, uwolnić siebie i innych i zyskać jak najwięcej jako dusza (teraz tak to zobaczyłem).

Z tego jakby wynikało że sam tworzysz swoje wyobrażenia.. i może chodzi Ci  po prostu aktualnie o spokój i harmonię  ? :)

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-08-14, 10:41:07 »
Dla mnie wola Boga i Boski plan, to jest absolutnie to samo. Pierwsze i drugie odnosi się do tego, co Bóg chce zrobić dla wszystkich i wszystkego. Trochę inną opcją jest Boże prowdzenie, które jest zorienotwane na rozwiązanie swoich problemów. Po jakimś czasie modlitw o Boże prowadzenie, trzeba i tak pojąć, że żeby uzdrowić siebie, wymagane jest zrozumienie Bożego planu.