Autor Wątek: EFT  (Przeczytany 50972 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-08-22, 14:50:48 »
Jestem całkowicie odcięta od siebie i nie mam innych emocji poza lękiem. Nie czuję też niczego w ciele i dziwię się że mozna coś takiego czuć o czym piszesz.
Podczas gotowania czułam lęk i różne rodzaje cierpienia. Nie czuję żadnych z emocji które wymieniłaś.
czasami mam sztuczną emocję która nie pochodzi z czucia tylko z głowy.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-08-22, 14:32:30 »
A EFT nie jest dla mnie jeszcze z innych powodów. Pisałam już kiedyś o tym że aby móc stosować EFT to trzeba czuć a ja nie mam uczuć, więc nie mam na czym pracować.

A jak ostatnio pisałaś o emocjach w czasie gotowania, to nic nie czułaś wtedy??? ;)

W EFT pracujemy z emocjami (czyli żalem, poczuciem winy, złością, wściekłością, gniewem itp), uczucia to nieco co innego. Oraz z tym co czujesz w ciele czyli ból, ucisk, mrowienie, drętwienie itp. A to pewnie czujesz.

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-08-22, 14:26:44 »
Wiem na czym polega metoda bo czytałam książki. I  trzeba tam sobie coś mówić w tym stylu że sie siebie kocha lub akceptuje.
A o tym że EFT nie jest dla mnie wiem od dawna. Dzisiaj tylko napisałam jakie wrażenie odniosłam  po obejrzeniu filmu.
A EFT nie jest dla mnie jeszcze z innych powodów. Pisałam już kiedyś o tym że aby móc stosować EFT to trzeba czuć a ja nie mam uczuć, więc nie mam na czym pracować.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-08-22, 13:47:14 »
Inga filmiki dot. eft to tylko inspiracja. Mają pomóc w zrozumieniu jak się tą metodą posługiwać i ew. coś podpowiedzieć.
Ja nie korzystam z nich w takim sensie, że oglądam i się opukuję, bo też nie lubię opukiwać nie swoich problemów. Szukam w nich tylko podpowiedzi jeśli już.

Najlepiej jest opukiwać to co się aktualnie czuje, emocje + myśli. Bez wypowiadania słów też można spróbować, tylko trzeba się skupić na tym co się aktualnie z tobą dzieje i co myślisz. Możesz w myślach nazywać to co czujesz, powtarzać myśli, przekonania, to co ci aktualnie wychodzi.
« Ostatnia zmiana: 2012-08-22, 13:50:58 wysłana przez Grażyna Anna »

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-08-22, 13:26:00 »
Ja przez wiele wcieleń w zakonach wmawiałam sobie wszystko,na temat Boga, siebie, zycia,  w co tak naprawdę nie wierzyłam.
Teraz na jakiekolwiek wmawianie reaguję lękiem i chęcią ucieczki. Nie przyjmę niczego czego sama nie czuję.
Mogę pracować nad sobą tylko przez badanie swojego wnętrza i uswiadamianie sobie prawdy o sobie. Nie mogę sobie niczego narzucać ani kazać w cokolwiek wierzyć.

Ja nie neguję tej metody, bo jeżeli innym pomaga to znaczy że jest w porządku.
Widocznie potrzebna jest inna budowa psychiczna niż moja, taka która potrafi łatwiej zmieniać przekonania niż moja.
Ja po tym co przeszłam, w nic nie uwierzę dopóki sama wewnętrznie tego nie dotknę, zobaczę, poczuję, zrozumiem.
Gdyby samo opukiwanie uwalniało bez wypowiadania słów, to bym opukiwała.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-22, 12:53:15 »
Inga
Co innego oglądać i zbudzać w ten sposób w sobie pewne stany, a co innego opukiwać, czyli odpuszczać, uwalniać, harmonizować układ nerwowy i energetyczny.
Przy takich reakcjach jak twoje, lepiej jest popracować na początek z doświadczonym trenerem.

"Zresztą specjaliści od EFT nie skrytykowali więc widocznie treść jest dobra."

EFT jest metodą, która jest elastyczna w pewnym zakresie technicznym. Dopóki są pozytywne efekty, można robić własne modyfikacje na własny użytek.



« Ostatnia zmiana: 2012-08-22, 12:59:35 wysłana przez Sylvia »

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-08-22, 08:15:13 »
Sebastian
Bardzo dobrze wypadłeś na tym filmie i widać że EFT, to które wykonujesz, Ci służy.
Zresztą specjaliści od EFT nie skrytykowali więc widocznie treść jest dobra.
 Ale dla mnie taka sesja byłaby zabójcza.
Już pod wpływem oglądania poczułam się winna i odcięlam się od siebie.
Tyle tu wmówień i narzucania sobie. Np że jesteś leniwy.
Gdybyś się głębiej wczuł w siebie to chyba okazałoby się że nie poszedłeś po maślankę z zupełnie innych powodów. Zobaczyłbyś z jakiego powodu masz na nią ochotę i wcale nie jest pewne czy akurat na tę chwilę dla Ciebie woda jest zdrowsza.
U mnie działa tylko takie dogłebne dochodzenie do przyczyn i uświadamianie sobie ich.
Widzę że EFT nie jest dobrą metodą dla mnie.


Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-21, 23:13:03 »
Sebastian
Obyczaj też OK, pod warunkiem, że byłby dobry scenariusz. To mogłaby być fajna rozwojowa zabawa. Kto wie, może coś się we właściwym czasie z tego wykluje...

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-21, 22:24:11 »
Sebastian
Z mojej strony docenianie i ciepłe uczucia w sercu bezwarunkowo. Światło owszem, ale też w tobie. Nie wiem jaka to karma;)
A może tylko odbijam to co jest w tobie. Mam karmę lustra, do czego niedawno doszłam (to nie to samo co duchowy mechanizm lustra, chociaż, niby miał być taki efekt:P).
Lub rezonuje to fajnie co pozytywne, bo nie ma oporu i wyobrażeń. Opcji jest kilka - do wyboru;)
Z akceptacją do tego podchodzę jako obserwator.

Moje studia były praktyczne, wszystko mi się przydało i było ciekawe. Nic jednak nie polecam, bo każdy ma swoją drogę.




Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-08-21, 22:19:42 »
No właśnie Clint, dlatego wybrałem ścieżkę duchową. To są moje studia główne.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-21, 22:17:00 »
Sebo
Jak chcesz zdobywać wiedzę to szczerze polecam robić to na własną rękę, bo wtedy uczysz się tego co Tobie jest potrzebne, bez zbędnego kucia. A na studiach to niestety większość kierunków wiążę się z ogromnymi ilościami wkuwania bzdur, bo pewne przedmioty muszą być, żeby pewni ludzie mieli pracę i żeby był wykonany program narzucony przez ministerstwo, a wiadomo jakie mądre, nowoczesne i praktyczne podejście mają nasi ministrowie do edukacji.

Na studia więc warto iść jak specyfika danego kierunku jest taka, że lepiej się uczyć tam niż samemu lub jeśli potrzebujesz do czegoś papierka (np do uprawnień zawodowych)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-08-21, 22:04:45 »
Na jakie studia mam iść? Nie chce mi się uczyć ;/ Zdobywać wiedzę - tak, kuć - nie


Lucjan - wchodzę!!

Ja chcę kręcić obyczaj.


Sylvia - na boku: Twoim wpisom do mnie towarzyszy mi uczucie "dostąpienia", łaski, zaszczytu. Mistrz raczył się do mnie odezwać i spłynęło na mnie jego oświecające światło. Już któryś raz to widzę. Czyżby jakaś karma?:))
« Ostatnia zmiana: 2012-08-21, 22:07:57 wysłana przez Sebastian »

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-21, 22:04:22 »
Czyli jestem dobrym jasnowidzem ;-)
Kto wie, może kiedyś nakręcimy jakiś film. Mam takie marzenie z dzieciństwa, by właśnie nakręcić amatorski film w klimacie jakiejś tajemnicy, coś jak blair witch project. Brakuje jeszcze tylko scenariusza i aktorów ;-)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-21, 22:02:31 »
Sebastian
Podoba mi się twoja autentyczność, naturalny talent:)

Idź na studia, dobry kierunek, szkoda zmarnować inteligencję i talenty.




Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-08-21, 22:00:21 »
Mam troche radiowy głos jak mam dobry humor. Miałem iść na dziennikarstwo a jestem pepsiarzem bez szkoły. Wciąż ciągnie mnie na studia, może jak się trochę dorobię i bardziej zdyscyplinuję to trafię. Szkoła aktorska mi nie potrzebna bo grać umiem sam z siebie, czasem wbrew własnej woli. Jak byłem na oddziele nerwicowym to na wypisie dostałem "osobowość histrioniczną" , czyli teatralną :P