Autor Wątek: EFT  (Przeczytany 50967 razy)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-08-21, 22:00:11 »
Mi przypominasz kolege,ktory w szkole mnie za wlosy ciagnal i przezywal murzynek bambo:)

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-21, 21:56:06 »
No widzisz, ja w Tobie go ujrzałem ;-) Nawet głos mi do niego pasuje, zatem może kariera aktorska przed Tobą? :))

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-08-21, 21:54:24 »
z Piotrem Adamczykiem jeszcze nikt mnie nie skojarzył :))

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-21, 21:42:25 »
Sebastian
Pierwsze skojarzenie, jak zobaczyłem Cię na filmie, to Piotr Adamczyk! :))

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-08-21, 21:22:46 »
Zamieściłem filmik w którym pokazuję coś na kształt mojego everyday life with eft. Ostatnio opukuję takie nawet głupotki, co poprawia życie. Myślę że wielokrotne opukiwanie prostych codziennych spraw może ładnie poukładać codzienność.

Mam ochotę na niepotrzebną głupotę:
http://www.youtube.com/watch?v=GSIS2VaJUR8&feature=youtu.be

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-10, 00:27:30 »
GA,
<Sama już nie wiem jaki mam do niej stosunek. Mieszanina złości, zniecierpliwienia, zmęczenia i przyzwyczajenia.>

moim zdaniem, pomijając już rodzaj choroby, zawsze najlepiej zacząć od uzdrawiania stosunku do tej choroby czyli pozbyć się emocji, tak by była pełna akceptacja czyli uwolnić całą złość, wkurzanie się, zniecierpliwienie itp -> to wszystko nieakceptacja i walka, dopiero później zabrać się za jej uzdrawianie. Sama miałam alergię, o czym już pisałam w innym wątku, ch*j mnie strzelał z samego faktu, że taka sytuacja zaistniała, nie mogłam jeść słodyczy, moja złość rosła, tym bardziej, że ciągle szukałam przyczyn i na różne sposoby próbowałam uzdrawiać, a tak naprawdę nic z tego nie wychodziło. W końcu zaczęłam uwalniać wkurwienie, złość i wszystko po kolei, a po jakimś czasie powiedziałam definitywne "nie" alergii i zniknęła.

Tak myślę, że możesz spróbować pogadać z tą alergią ;) w stylu: słuchaj, strasznie mnie wkurzasz, nie wiem po jaką cholerę tu jesteś, ani co mi chcesz przez to pokazać, ale mam już dość (uwolnić przy tym emocje do zera)!
A następnie możesz zapytać alergii, co takiego ma ci pokazać, po co jest, jaki nierozwiązany konflikt nosisz w sobie.

Każda choroba jest po coś, to jakiś nośnik informacji, że coś nie kaman. Czasem sama akceptacja choroby powoduje, że ona znika, czasem konflikt sam się w nas rozwiązuje i choroba znika, różnie jest więc można spróbować na kilka sposobów do tego podejść.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-09, 22:23:53 »
Grażyna Anna
Oczy- to narząd, przez który nie chcesz czegoś dostrzec, czegoś b. bolesnego. A wg mnie chodzi o reakcję alergiczną, której objawem jest katar. Zatem trzeba zająć się wewnętrznym płaczem. Nie chcesz go dostrzec w sobie, nie chcesz się z nim skonfrontować.
Na początek:
Pozwól sobie na płacz, oczyszczające łzy, nie musisz być silna, nie musisz się nie poddawać, właśnie przeciwnie pozwól sobie na chwile słabości, rozklejenie się, poddanie. Wejdź w te emocje.
Później:
Pozwól sobie zobaczyć dlaczego chce ci się płakać....
     

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-08-09, 15:35:17 »
GrażynaAnna
Trzeba dojść do źródła płaczu, i się rozwiąże dlaczego jak przychodziło lato, to ściskało na łzy.., kiedy to inni mieli wycieczki, zabawy, radochę, partnera, a ty ..

Z sesji przykład, alergia na kota, to często zapomniane wspomnienie o "śmierci" kota, jego zniknieciu, lub wyrzuceniu z domu, kiedy dziecko sie do niego przywiazalo.

Z ciekawszych przypadkow, to nawet toksoplazmoza po 2 sesjach potrafila sie "zaleczyc", zniknać. Ze mna zdarza sie duzo cudow na sesjach. ;)

Jedyne co mi przychodzi do głowy, to końcówka roku szkolnego i stres związany z ocenami.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-08-09, 15:34:28 »
GA,
a jaki masz stosunek emocjonalny do tej alergii?

Sama już nie wiem jaki mam do niej stosunek. Mieszanina złości, zniecierpliwienia, zmęczenia i przyzwyczajenia.

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-09, 14:42:13 »
GrażynaAnna
Trzeba dojść do źródła płaczu, i się rozwiąże dlaczego jak przychodziło lato, to ściskało na łzy.., kiedy to inni mieli wycieczki, zabawy, radochę, partnera, a ty ..

Z sesji przykład, alergia na kota, to często zapomniane wspomnienie o "śmierci" kota, jego zniknieciu, lub wyrzuceniu z domu, kiedy dziecko sie do niego przywiazalo.

Z ciekawszych przypadkow, to nawet toksoplazmoza po 2 sesjach potrafila sie "zaleczyc", zniknać. Ze mna zdarza sie duzo cudow na sesjach. ;)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-08, 23:02:02 »
GA,
a jaki masz stosunek emocjonalny do tej alergii?

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-08-08, 18:29:14 »
Próbowałam poradzić sobie przy pomocy eft z alergią sezonową na pyłki roślin.
Nawet coś mi się udawało, ale co roku wracała.
I chyba znam już powód.
U mnie alergia zaczyna się od oczu. Czego dotychczas nie kojarzyłam. Dopiero w tym roku zauważyłam, że najpierw reagują oczy i kanaliki łzowe, a potem to schodzi do nosa.
A ja dotychczas głównie robiłam ustawienia na katar i blokowanie oddechu. A oczy były dodatkiem czasem.
Może w końcu rozprawię się z alergią raz a dobrze, tylko dojdę o co z tymi oczami chodzi.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-01, 19:21:54 »
Semira
Dziękuję- oby tak było! :)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-01, 18:39:08 »
indra

jak doszls juz do takich wnioskow to jestem pewna,ze Twoje uzdrawianieb juz ma sie z gorki:)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-01, 18:35:00 »
 Semira
 No właśnie! trzymanie się jednego jest ograniczające, bo jakoś nie jestem pewna, że jest jedna jedyna metoda, które jest w stanie rozpuścić absolutnie wszystko, choć może się mylę. Chodzi o to, zeby znalezc coś dobrego dla siebie, wtedy już jakoś leci :)