Autor Wątek: Terapie, psychoterapie, socjoterapie, a rozwój duchowy  (Przeczytany 3904 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-01-08, 10:39:22 »
Czy jesteś krzesłem? O bezwarunkowym szacunku | Konrad Kruczkowski | TEDxToruń
https://www.youtube.com/watch?v=u6p5EZ54ts8

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-01-08, 10:30:04 »
Jak religia i psychologia zabija miłość | Robert Rient | TEDxToruń
https://www.youtube.com/watch?v=X95EgGz99pk

Krótkie rozprawienie się z mitami religijnymi i psychoterapeutycznymi.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-01-07, 23:14:14 »

Sylvia

  • Wiadomości: 1 966
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-01-05, 21:33:05 »
Ogólnie to Lowen pisał że tak na dłuższą metę lepiej jest jak człowiek czuje gniew niż lęk, bo w gniewie ma więcej energii do działania i ma więcej siły do zmian. A niektóre z tych ćwiczeń wyzwalają we mnie dużo gniewu, zaczynam czuć się pewniej.

To się zgadza.
Wg poziomów świadomości opracowanych przez Hawkinsa gniew i złość jest bliżej miłości i radości, niż lęk. Wprawdzie po drodze może nastąpić jeszcze duma, która prowadzi do upadku, ale nie musi, gdy w jakimś sensie równolegle do gniewu i złości, a inaczej jako jeden ze stanów bycia doświadcza się już wyższych stanów świadomości.

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-01-04, 21:57:56 »
Mi dużo dały filmiki tego pana co Sylvia dała linki

Walę rękami w łóżko (a raczej poduszki na łóżku żeby było bardziej miękko) - czasem przy tym warczę, czasem lekko krzyczę, a czasem nie wydaję żadnego szczególnego dźwięku. To ćwiczenie pomaga mi poczuć swoją złość, przypominam sobie podczas ćwiczenia różne sytuacje w których czułem lęk a teraz patrzę na tą sytuację z innej perspektywy.

Ogólnie to Lowen pisał że tak na dłuższą metę lepiej jest jak człowiek czuje gniew niż lęk, bo w gniewie ma więcej energii do działania i ma więcej siły do zmian. A niektóre z tych ćwiczeń wyzwalają we mnie dużo gniewu, zaczynam czuć się pewniej.

Użytkownik583

  • Gość
[#]   « 2017-01-04, 21:35:30 »
Dzięki za tę ćwiczenia Lowena. Ja się boję krzyczeć i bić w tapczan, jak w ćwiczeniu Rakieta.  Boję się swojej złości i agresji. Ale może spróbuję poćwiczyć.

Bo rzeczywiście,  joga dynamiczna z KY jest dla mnie fajna, ale nie ma w niej kontaktu ze swoim wrzaskiem i wyrażeniem złości. Ćwiczenia są bowiem ciche.
« Ostatnia zmiana: 2017-09-21, 22:46:16 wysłana przez almighty »

Użytkownik583

  • Gość
[#]   « 2017-01-04, 21:22:35 »
Sylvia, robię. Zwłaszcza te na punkty akupunktury. Inaczej bym już chyba zwariował że strachu. Ostatnio, już nawet jedna sesja na wszystkie 24 punkty nie pomaga. Muszę robić drugie powtórzenie po kilku godzinach.
« Ostatnia zmiana: 2017-09-21, 22:46:24 wysłana przez almighty »

Sylvia

  • Wiadomości: 1 966
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-01-03, 23:56:10 »
Polecam osobom chcących pracować metodą Lowena w domu http://grzegorzbyczek.com/zestawy-cwiczen

Regularnie ćwiczone - dobre na lęki, stany obniżonego nastroju i brak ugruntowania.

Sylvia

  • Wiadomości: 1 966
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-01-03, 23:39:54 »
Mariomar
Kamertony robisz?:)

Użytkownik583

  • Gość
[#]   « 2017-01-03, 21:54:52 »
Cały czas boję się, ze mnie zwolnią z pracy, a zarazem panicznie się boję, ze mi kolejny raz dołożą roboty i się nie wyrobie lub będę musiał zostać w pracy po godzinach.
« Ostatnia zmiana: 2017-09-21, 22:46:40 wysłana przez almighty »

Użytkownik583

  • Gość
[#]   « 2017-01-03, 21:52:54 »
Mój strach jest już tak duży, ze jest nie do wytrzymania. Jest on gdzieś na granicy szaleństwa i obłędu.  :(
« Ostatnia zmiana: 2017-09-21, 22:46:49 wysłana przez almighty »

Karina

  • Wiadomości: 3 111
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator

Użytkownik583

  • Gość
[#]   « 2016-12-30, 22:00:50 »
Tod

Dziękuję za.Twoje wpisy. Lubię je czytać.
« Ostatnia zmiana: 2017-09-21, 22:47:08 wysłana przez almighty »

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-12-30, 21:42:22 »
JenKa, sporo można zrozumieć jak się czyta co piszesz.

Mariomar, nie wiem czy koncentrowanie się na pozytywach jest wystarczające jeśli chodzi o pracę nad sobą. Dążenie do prawdy o sobie przy poznawaniu siebie jest często nieprzyjemne, a kompulsywne skupianie się na pozytywach może blokować przed przyjrzeniem się jakimś częściom siebie, które można by było uznać za niepozytywne.

Cytuj
może dlatego, ze docieram do siebie prawdziwego, od jakiego.ucieklem - zdolowanego, smutnego, cierpiącego i mocno przerazonego chłopca?
Odkrywam w sobie ostatnio tą swoją mocno zdołowaną odsłonę. Dużo udaję przy innych ludziach, uśmiecham się nawet jak jest mi smutno. Wypieram się smutku, bo jego pokazanie kojarzy mi się z ujawnieniem swojej słabości, a jest we mnie obawa, że jak pokażę swoją słabość to inni to wykorzystają.
A może raczej, że jak pokażę swoją słabość, to inni będą mogli poczuć się ode mnie silniejsi? I może to mnie tak boli, że będę tym słabszym. Tym który jest na dole a nie tym który jest na górze.

W relacji słaby-silny jest strona uległa i strona dominująca. Kiedyś w młodszych latach byłem często uległy a później jak zaczęła do mnie docierać świadomość że byłem wykorzystywany to pojawiła się we mnie wściekłość i to ja chciałem dominować nad innymi i ich wykorzystywać.
Teraz nie potrafię pokazywać swojej słabości.


Kiedyś myślałem że wystarcz dojść do jakiegoś wspomnienia, albo do jakichś wspomnień i je sobie uświadomić i przeżyć ponownie. Lub odreagować jak się to mówi w regresingu. Przez lata próbowałem używać różnych technik. Afirmacje, EFT i różne inne metody które wypróbowywałem i które działały na mnie na krótką metę choć początkowo wydawało się, że są to świetne metody dzięki którym uwolnię się od wszystkich swoich problemów.

Teraz dzięki terapii powoli zaczynam sobie uświadamiać, że moje spojrzenie na pracę nad sobą opierało się na niewłaściwych tezach. W przypadku mojej niedojrzałej psychiki odreagowywanie traum z przeszłości jest niewystarczające. A może nawet niekorzystne.

Wydaje mi się, że bardziej jest mi potrzeba obecność zdrowych osób i rozmowy. tak mi się wydaje.
« Ostatnia zmiana: 2016-12-30, 21:47:31 wysłana przez tod »

Użytkownik583

  • Gość
[#]   « 2016-12-30, 20:41:14 »
Nie wiem co sie dzieje.

Od ponad roku regularnie modlę się aż do skutku o uzdrowienie moich podstawowych intencji dotyczących mnie, ludzi, świata i życia.

Dodatkowo, od jaiegos czasu mówię na głos kilka afirmacji, odnośnie pieniędzy, a ostatnio wybaczanja sobie, kochania siebie, niewinności i bezpieczeństwa.

Stosuje kamertony, wahadlem atl wypalam wzorce, więc teoretycznie koncentruje się na pozytywach, a w ciągu ostatnich kilku miesięcy kilka razy zmieniłem pracę i z każdej grozi/groziło mi zwolnienie mnie. Coś jest nie tak.

Czy to rzeczywiście tak się dzieje źle, bo ruszyłem temat kochania siebie, wybaczania sobie, oraz bezpieczeństwa i niewinności? Coś, co jest największym problemem mojego życia? Depresja z nerwicą również się znacznie nasilily, a może dlatego, ze docieram do siebie prawdziwego, od jakiego.ucieklem - zdolowanego, smutnego, cierpiącego i mocno przerazonego chłopca?
« Ostatnia zmiana: 2017-09-21, 22:47:36 wysłana przez almighty »