Autor Wątek: Kundalini Joga  (Przeczytany 28062 razy)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-10-30, 19:58:36 »
Niby wszystko - całą boskość, mamy w sobie, ale czasem jest ona zapomniania, czy też nie wykształcona w danym życiu przez niektóre części siebie. Pewnych energii trzeba się nauczyć na to życie, jak chodzenia, czy mówienia, nawet, gdy się już chodziło, czy mówiło, w wielu wcieleniach.
Genialna inspiracja i dziękuję, że o tym przypomniałaś:). Coś z czym miałam sam problem, bo wydawało mi się, że to normalne, że pewne rzeczy są oczywistą oczywistością. Kiedyś Inga w ktorymś z postów o tym mowiła i nagle hurra to jest to:)I oczywiscie wolałam zapomnieć, bo "stare"chciało być obecne.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-10-30, 19:00:44 »
Opory mam przed tą zieloną kriją. Za pierwszym razem robiłem , wściekłem się na kundalini lotusie i poszedłem na spacer, a teraz dotarłem do 7 ćwiczenia i tak mi dobrze że postanawiam wyjść z domu z kimś pogadać:))

Przy 6 ćwiczeniu śpiewając Ong Su Hang dostałem płaczu i wyłem tak później po tym 15 minut, oblokowuje mi się ważny aspekt na sercu.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-10-30, 10:20:27 »
Sylvia a ile relaksu pomiędzy każdym ćwiczeniem w zielonej kriji najlepiej?

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-10-30, 09:25:04 »
Polecam Zieloną Kriję przez 40 dni codziennie. Z mojego doświadczenia z tą kriją, to efekty są w czakramie serca i ugruntowują się jeszcze bardziej, stopniowo, gdy przepracuje się swoje wzorce, emocje i przekonania. A czasami są mniej oczywiste, ale dające wiele dobrego długofalowo.  Musiałam wtedy zrobić przerwę z hatha jogą, bo doba miała swoje limity czasowe;)

Sylvia,

tutaj mam pewnie jakiś konflikt. Przyjmuję tylko częściowo to co do mnie przychodzi. Na czym polegał ten 15 minutowy cud? :)

Dla mnie to też było uzdrowienie jednego z aspektów przyjmowania, są jeszcze inne;)
Cud polegał na zrobieniu za pomocą Theata Healing dwóch przekonań i jednego wpojenia boskiej definicji przyjmowania miłości, chociaż poszło na trzy aspekty: miłość, radość i światło. Może dzięki wcześniejszemu wpajaniu i wzbudzanie pozytywów, które to uczy podświadomość w ekspresowym tempie i na wielu poziomach, tego czego nie łapie w całości innymi metodami i tworzy sobie tylko emanacje uczuć wyższych, różnych stanów, energii i kreacji, tak jak umie. Dość częsty problem u rozwojowców, z czego tworzą się fałszywe struktury.  Niby wszystko - całą boskość, mamy w sobie, ale czasem jest ona zapomniania, czy też nie wykształcona w danym życiu przez niektóre części siebie. Pewnych energii trzeba się nauczyć na to życie, jak chodzenia, czy mówienia, nawet, gdy się już chodziło, czy mówiło, w wielu wcieleniach.

maja

  • Wiadomości: 168
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-29, 22:57:55 »
małgosia
A, jest jedna ksiażka? :) to bym się długo nie naszukała;)

KorneliaX

Tak, też to zauważyłam, pomyślałam, że pewnie jakaś spłata ratami, ale jeszcze nie pytałam;)

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-29, 22:49:41 »
maja
pod warsztatami na temat prosperity do ktorych linka wczesniej wkleilam jest adnotacja:

Jeśli masz trudną sytuację finansową, a zależy Ci na udziale w warsztacie, zadzwoń: 608 585 737, napisz: basiabaczkura@gmail.com

http://www.atelier-rozwoju.pl/plan/grafik_pazdziernik2012.jpg

małgosia

  • Gość
[#]   « 2012-10-29, 22:28:42 »
maja,
Na kreację i prosperity to najlepsza jest Subagh kriya z tych, co znam. Mogę Ci ją przesłać na maila, ale ona jest z mantrami, więc jak chcesz.
Po polsku jest tylko 1 książka ;) `Kundalini. Esencja jogi`.

maja

  • Wiadomości: 168
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-29, 21:23:12 »
małgosia
Dzięki:)
Czyli kiszka...;) bo zajęcia kosztują, a mi chodzi właśnie o wybrnięcie z braku kasy (również na takie na zajęcia) dzięki ćwiczeniu jakichś kriji na odblokowanie tematu finansów i przyjmowania.
Wiem, że samemu można nabrać złych nawyków, bo nikt nie zwróci uwagi na błędy, ale z drugiej strony, lepiej ćwiczyć z błędami niż w ogóle, może energia by ruszyła.
Także i tak będę szukać jakichś książek;)

małgosia

  • Gość
[#]   « 2012-10-29, 20:03:08 »
maja,
Moim zdaniem lepiej pochodzić na początku na zajęcia, żeby załapać, o co chodzi (np. jak prawidłowo wykonać oddech ognia) i z jaką energią wykonuje się ćwiczenia. Widziałam osoby, które ćwiczyły korzystając z zestawów bez nauki u nauczyciela i nie było w tym powera.
Na zajęciach też zwykle można dostać kriję, którą akurat się wykonywało.

maja

  • Wiadomości: 168
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-29, 15:15:37 »
A skąd bierzecie te krije? ;)
Subagh, zielona, przebudzenie 10 ciał....Jest to gdzieś w książce, tak żeby było bez mantr i po polsku?
Czy można sobie zacząć ćwiczyć samodzielnie, czy trzeba się wybrać na zajęcia?


KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-29, 12:49:07 »
http://www.adishakti.eu/warsztaty-wyprawy/warsztaty-prosperity/

zastanawiam sie nad tymi warsztatami. ktos zna prowadzaca i moze polecic?

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-29, 01:15:13 »
byłam w końcu na KJ :)
nie wiem czemu, ale jak gdzieś się wybieram to zawsze coś się dzieje, jakoś tak nie mam (moja pś) w zwyczaju żeby było normalnie ;) tym razem coś mi się ubzdurało, że skoro w pl była zmiana czasu z letniego na zimowy więc i w USA też, no i zmieniałam sobie czas o godzinę... okazało się, że żadnej zmiany nie było i przyszłam na zajęcia w połowie .. na szczęście babka była spoko, uśmiała się i pozwoliła zostać za darmo ;) brakowało mi tych ćwiczeń, aż poczułam jak mi się ciało dotlenia i oczyszcza, choć te ćwiczenia do łatwych nie należą.. no i jeszcze babka na gongu grała więc było całkiem fajnie
Żebym jeszcze miała czas na codzienną praktykę..

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-10-28, 23:06:05 »
Zatem przebudzenie 10 ciał wchodzi w mój harmonogram... jak skończę 120 dni z subagh i tyle samo z zieloną ;))

małgosia

  • Gość
[#]   « 2012-10-28, 10:08:01 »
Sebastian,
Fajnie:)
Ja zrobiłam ostatnio kriję `Przebudzenie do dziesięciu ciał` i stwierdzam, że jest rewelacyjna - harmonizuje wszystkie poziomy.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-10-26, 17:26:50 »
Sylvia,

tutaj mam pewnie jakiś konflikt. Przyjmuję tylko częściowo to co do mnie przychodzi. Na czym polegał ten 15 minutowy cud? :)