Frisky
"Powstanie „Solidarności” zdawało się być spełnieniem owych nadziei."
I na "wydawaniu" się, się skończyło.
Materiały, na które się powołujesz, to propaganda, a nie nauka! To nie mnie się wydaje, tylko Tobie, ponieważ nie potrafisz zaakceptować informacji od ekspertów, a kieruje się swoim widzimisię.
W tym czasie, o którym pisze cytowany przez Ciebie propagandzista, ja pisałem pracę magisterską dokładnie w TYM temacie
Im mogę Cię zxapewnić, że KKS KOR nie był żadną instytucją "społeczeństwa otwartego" czy "obywatelskiego". Był to ruch społeczny ograniczony do wąskich kręgów ówczesnej opozycji. Poza tym ruch tajny, zorganizowany i wspierany materialnie przez CIA.
W tym samym czasie nawet PZPR próboweało uruchomić inicjatywy obywatelskie na rzecz budowania społeczeństwa obywatelskiego, oczywiście, pod nadzorem Partii i Służb.
Owszem, był taki czas, kiedy Solidarność WYDAWAŁA się spełnieniem marzeń o społeczeństwie obywatelskim. W przededniu wprowadzenia stsnu wojennego w Solidarnosci było ponad 10. MILIONÓW ludzi! W przeddzień Okrągłego Stołu w Solidarności byli zgromadzeni przede wszystkim agenci SB i ludzie, którzy o tym nie wiedzieli.
Czy to można nazwać "społeczeństwem obywatelskim"?
Pierwszy raz od czasów Solidarnosci 1980 r., pojawił się spontaniczny protest społeczny dopiero w TYM roku! Był to CZARNY PROTEST, z powodu którego służby i przywódcy wszystkich partii wpadli w szał i przerażenie, bo nikt nie wiedział, kto go organizuje.
Dopiero co obchodziliśmy "26 lat wolności". Tym razem bez Solidarności! W obecnym systemie politycznym, nie ma miejsca dla społeczeństwa obywatelskiego! Zresztą, podobnie jak i przez poprzednie 25 lat. FIKCJA posobała się, ale już się nie podoba. W ostatnim referendum wzięło udział mniej niż 9% uprawnionych do głosowania. Ten wynik mówi wszystko.