Szkoda ze tak późno - po moim proteście...
Nie zmieniam zdania, ze kiepsko na tym forum - brakuje człowieczeństwa i odrobiny empatii.
Spoznione zyczenia to nie życzenia - to savoir vivre, a nie pobudka serca.
Jeszcze raz podkreślę - kilkaset użytkowników, a brak życzeń - przykre....
Jak to brakuje człowieczeństwa?
Przecież to jest forum o rozwoju duchowym, tu każdy jest najprawdziwszym człowiekiem scalonym ze swoją jaźnią. Oj przepraszam, obrażam zapewne wysoko rozwinięte osoby nazywając ich zwykłymi ludźmi, przepraszam. Osoby zgłębiające swoją podświadomość i znający swoje poprzednie wcielenia to nie są ludzie, to są nadludzie!!!!
Empatia? A po co komu empatia, duchowiacy radzą sobie ze wszystkim sami - chyba że mają niskie erd to wtedy potrzebują wsparcia, wtedy trzeba poprosić o to by ktoś z wyższym erd, ktoś bardziej rozwinięty, zrobił zabieg.
Czekam na swój zwrot podatk... to znaczy karmiczny. Zostało mi jeszcze kilka dni, mam nadzieję że przeżyję, jak mi się zacznie tak zwracać wszystko. Mam nadzieję że rok 2017 nie będzie już rokiem zwrotów karmicznych i od pierwszego stycznia będę mógł już zapomnieć o swoich grzeszkach tych mniejszych i tych większych, no i że może uda mi się uniknąć konsekwencji.
Chociaż nie, chyba mi się nie uda, chlip, chlip, buuuuu.
Trzeba będzie się zmierzyć ze sobą, nawet jeśli następny rok nie zostanie okrzyknięty rokiem zwrotów karmicznych.
A co do składania życzeń to ja nie lubię tego robić, bo wydaje mi się to takie wymuszane i sztuczne. Pewnie jest to związane z jakimiś moimi urazami z dzieciństwa, bo tak obiektywnie patrząc składanie życzeń może być całkiem przyjemne.